Nawet najtrudniejsza misja wojskowa kiedyś dobiega końca, misja matki chorego dziecka nie kończy się nigdy [Rozmowa Dnia]
Macierzyństwo bywa jak pole bitwy, zwłaszcza gdy na froncie pojawia się niepełnosprawność dziecka. Takie matki żyją w podobnym stresie, co żołnierze. Ich bohaterstwo jednak mało kto zauważa. - Każdego dnia wstają i podejmują decyzję, że kolejny raz dadzą radę i będą nieść pomoc drugiemu człowiekowi - mówi ppłk. Małgorzata Orłowska.
Ppłk dr inż. Małgorzata Orłowska z Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie spotkała się z mamami chorych dzieci wczoraj w Bydgoszczy. W Dniu Matki w „Rozmowie Dnia” o analogie służby wojskowej i opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem pytała ją Adriana Andrzejewska-Kuras.
Ppłk. Małgorzata Orłowska podkreśla, że mamy dzieci z niepełnosprawnościami zasługują na wielki szacunek.
- Bo każdego dnia wstają i podejmują decyzję, że kolejny raz dadzą radę, poradzą sobie i będą nieść pomoc drugiemu człowiekowi. Dziecko, niesienie mu dobra, jest dla nich na pierwszym miejscu - mówi Małgorzata Orłowska.
Cała „Rozmowa Dnia” z ppłk dr inż. Małgorzatą Orłowską poniżej.
INNE ROZMOWY DNIA tutaj.
___________________________________________________
Adriana Andrzejewska-Kuras otrzymała Nagrodę Prezydenta Bydgoszczy za reportaż „Tyle i aż tyle” na Konkursie Artystycznych Form Radiowych „Grand PiK 2026” organizowanego przez Polskie Radio PiK w Bydgoszczy. To opowieść o matce, która po śmierci syna Noaszka postanowiła, że nie dopuści, by jakiekolwiek dziecko w naszym kraju przebywało samo na intensywnej terapii. Poruszyła całą Polskę. Reportażu „Tyle i aż tyle” można posłuchać tutaj.