Filipińczyk mieszkał w Polsce nielegalnie. Podczas kontroli znaleziono przy nim narkotyki
Policjanci z powiatu aleksandrowskiego zatrzymali do kontroli drogowej forda, którego prowadził obywatel Filipin. W Polsce przebywał bez wymaganych dokumentów - dowiedział się reporter Polskiego Radia PiK. To nie koniec kłopotów cudzoziemca.
- W piątek około godziny 20:00 w Konstantynowie policjanci zatrzymali do kontroli drogowej 46-latka kierującego fordem - mówi asp. sztab. Marta Białkowska-Błachowicz, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Aleksandrowie Kujawskim. - Był to obywatel Filipin. Policjanci znaleźli przy nim środki odurzające w postaci kryształu. Okazało się też, że mężczyzna przebywa nielegalnie na terenie naszego kraju.
Z ustaleń naszego reportera wynika, że w sobotę doszło do przeszukania domu, w którym mieszkał Filipińczyk. Było to w miejscowości Podole w gminie Raciążek. Policjanci nie znaleźli tam zakazanych substancji. Tego samego dnia zapadła też decyzja w sprawie przyszłości Filipińczyka w Polsce.
- Komendant placówki Straży Granicznej w Bydgoszczy wszczął wobec cudzoziemca postępowanie w sprawie zobowiązania do powrotu - przekazała major Dagmara Bielec, rzecznik prasowy Komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej. - Mężczyźnie wydano decyzję administracyjną zobowiązującą do powrotu, w której orzeczono zakaz ponownego wjazdu na terytorium Polski i pozostałych państw strefy Schengen na okres trzech lat.
- Zgodnie z wydaną decyzją, mężczyzna musi opuścić Polskę w ciągu najbliższych 30 dni.