Czyj był Skarb Bydgoski i co wiemy o tym, kto go ukrył? [zdjęcia, „Wakacyjny przewodnik po regionie"]
- Szczęśliwym trafem skarb został odkryty, co wywołało niesamowity entuzjazm badaczy - podkreśla Krzysztof Jarzęcki z Działu Numizmatyki, Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy.
W „Wakacyjnym przewodniku po regionie" odkrywamy tajemnice Skarbu bydgoskiego.
- Czyj był?
- Dlaczego został ukryty?
- Dlaczego w tym miejscu?
- Czego dowiadujemy się dzięki niemu o handlu w ówczesnej Europie?
- Czy da się oszacować jego wartość?
By otrzymać odpowiedzi na te pytania, wybraliśmy się na Wyspę Młyńską do Europejskiego Centrum Pieniądza i rozmawialiśmy z Krzysztofem Jarzęckim z Działu Numizmatyki, Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy.
Odkrycia dokonano, kiedy w katedrze bydgoskiej trwały prace budowlane związane z wymianą posadzki. Na miejscu była ekipa archeologiczna, bo roboty połączono z prowadzonymi wtedy badaniami pod kierunkiem Roberta Grochowskiego.
- Szczęśliwym trafem skarb został odkryty, co wywołało niesamowity entuzjazm badaczy - podkreśla Krzysztof Jarzęcki. - Skarby są odkrywane w różnych okolicznościach, np. przy pracach budowalnych albo rolnych, ale nie ma wielu takich sytuacji, kiedy znalezisko może w całości trafić w ręce badaczy. A w tym przypadku tak właśnie się stało. Dzięki analizom mogliśmy bardzo istotnie poszerzyć naszą wiedzę, zyskaliśmy bardzo duży zestaw imponujących przedmiotów - dodaje.
- Odnalezione przedmioty są bardzo różnorodne - mówi Krzysztof Jarzęcki. - Pochodzą z różnych dziedzin życia. Są np. pierścionki, ozdoby, które są aplikacjami strojów, dewocjonalia. Dzięki tym przedmiotom możemy częściowo opisać osobę, która to ukryła. Nie mamy wątpliwości, że była z najwyższych warstw ówczesnego społeczeństwa. Wskazuje na to np. siatka na włosy. Niepozorny przedmiot, jeżeli chodzi o wagę, bo to niespełna 20 gramów srebra, ale niezwykle misternie wykonany, a przez to niesamowicie drogi w epoce. Mało kto mógł sobie na niego pozwolić. Znaleźliśmy też rzeczy, które pochodzą z dawniejszych czasów niż te, w których żył właściciel skarbu. Mogły należeć do pokolenia jego rodziców bądź dziadków - dodaje.
- Cała rozmowa jest poniżej.
- Wszystkie wakacyjne podróże reporterów Polskiego Radia PiK można śledzić: TUTAJ.