Rodzina ofiar pożaru w Jastrzębiu chce poznać całą prawdę o tej tragedii

2014-12-31, 12:59  Polska Agencja Prasowa

Rodzina pięciorga ofiar pożaru w Jastrzębiu Zdroju „ze spokojem” przyjęła informację, że prokurator będzie przygotowywał akt oskarżenia przeciwko Dariuszowi P. i chce poznać całą prawdę o okolicznościach tej tragedii - oświadczył w środę pełnomocnik rodziny Bartosz Sapota.

Rodzina ofiar pożaru w Jastrzębiu chce poznać całą prawdę o tej tragedii

Rodzina pięciorga ofiar pożaru w Jastrzębiu Zdroju „ze spokojem” przyjęła informację, że prokurator będzie przygotowywał akt oskarżenia przeciwko Dariuszowi P. i chce poznać całą prawdę o okolicznościach tej tragedii - oświadczył w środę pełnomocnik rodziny Bartosz Sapota.

Dariusz P. jest podejrzany o podpalenie w maju 2013 roku domu w Jastrzębiu Zdroju i zabicie w ten sposób swej żony i czworga dzieci. We wtorek gliwicka prokuratura otrzymała pisemną opinię biegłych po przeprowadzonej obserwacji psychiatrycznej. Wynika z niej, że podejrzany był w chwili przestępstwa poczytalny. Oznacza to, że może odpowiadać karnie.

„Nasi mandanci ze spokojem przyjęli informację prokuratury okręgowej, że prokurator prowadzący postępowanie będzie przygotowywał akt oskarżenia przeciwko Dariuszowi P.” - oświadczył pełnomocnik rodziny Bartosz Sapota podczas środowej konferencji prasowej w Rybniku.

„Rodzina podtrzymuje swoje stanowisko z kwietnia 2014 r. w którym stwierdziła, że zależy jej na poznaniu prawdziwego przebiegu wydarzeń z maja 2013 r. bez względu na ciężar gatunkowy prawdy” - dodał.

Jak zapowiada prokuratura, akt oskarżenia przeciwko P. powinien trafić do sądu w marcu. Sapota poinformował, że wkrótce pełnomocnik procesowy pokrzywdzonych zapozna się z aktami sprawy, a następnie zapadnie decyzja czy będą oskarżyciele posiłkowi, a jeśli tak to ilu ich będzie.

Dariuszowi P. grozi dożywocie. Mężczyzna został zatrzymany i aresztowany pod koniec marca. Gliwicka prokuratura zarzuciła mu zabójstwo pięciu osób, a także usiłowanie zabójstwa szóstej - najstarszego syna, który ocalał z pożaru. Motywem przestępstwa miała być chęć uzyskania pieniędzy z ubezpieczenia.

Dokument, który we wtorek otrzymała prokuratura liczy ok. stu stron, zawiera zarówno opinię psychiatrów, jak i psychologa. Obserwacja, którą przeprowadzono w Szpitalu Psychiatrycznym przy Areszcie Śledczym we Wrocławiu rozpoczęła się we wrześniu, a zakończyła pod koniec października.

Przeprowadzenie obserwacji zapowiadano już krótko po zatrzymaniu podejrzanego, w czerwcu gliwicki sąd uwzględnił wniosek prokuratury w tej sprawie. Wobec Dariusza P. prowadzone były wcześniej inne sprawy karne o charakterze gospodarczym. Podczas zleconych w ich ramach badań, przeprowadzonych w warunkach ambulatoryjnych, biegli uznali go za niepoczytalnego.

Jeszcze przed rozpoczęciem obserwacji zarówno prokuratura, jak i pełnomocnik rodziny ofiar podkreślali, że uznanie P. za niepoczytalnego w poprzednich sprawach nie oznacza, że taką samą opinię biegli wydadzą o nim w postępowaniu dotyczącym śmierci jego bliskich.

Prokuratura nie ma wątpliwości, że to Dariusz P. podłożył ogień w domu, w którym spała jego żona i dzieci. Motywem przestępstwa miała być chęć uzyskania pieniędzy z ubezpieczenia - Dariusz P. na krótko przed tragedią ubezpieczył żonę na wysoką kwotę. Według mediów P., który prowadził zakład produkujący meble, miał poważne długi.

Jednym z dowodów w sprawie jest opinia biegłego z zakresu pożarnictwa, jednoznacznie wskazująca na podpalenie. Ogień podłożono w domu w sześciu miejscach. Żaluzje były zamknięte i zablokowane w taki sposób, by nie można ich było otworzyć. W domu nie było też śladów włamania. Z innej opinii biegłych, którzy badali logowania telefonu podejrzanego, wynika, że P. - wbrew swym twierdzeniom - w czasie pożaru był w pobliżu domu.

Dariusz P. podczas śledztwa przyznał, że sam wysyłał sobie sms-y z pogróżkami, aby skierować śledztwo na fałszywe tory - chodziło o zasugerowanie, że podpalaczem jest inna osoba, która miała mu grozić. Podczas śledztwa znaleziono przy nim telefon, z którego wysyłano te wiadomości. Przyznanie się do utrudniania śledztwa nie oznacza, że podejrzany potwierdził pozostałe poważniejsze zarzuty. Konsekwentnie twierdził, że to nie on zabił swoją rodzinę.

Do tragedii doszło 10 maja 2013 r. Powierzchnia pożaru była niewielka - ok. 15 m kw. Jego ognisko znajdowało się na piętrze domu jednorodzinnego, paliła się część schodów i szafa. W wyniku pożaru zmarło pięć osób, ocalał tylko najstarszy syn. Jak wykazała sekcja zwłok, przyczyną śmierci ofiar było zatrucie tlenkiem węgla.

Na miejscu zginęła 18-letnia najstarsza córka, czterolatka - w trakcie udzielania pomocy. Potem w szpitalach w Jastrzębiu Zdroju i Cieszynie zmarli kolejno: 10-letni chłopiec i 40-letnia matka dzieci oraz 13-letnia dziewczynka. (PAP)

Kraj i świat

Zmarł drugi z żołnierzy poszkodowanych na poligonie w Drawsku Pomorskim

Zmarł drugi z żołnierzy poszkodowanych na poligonie w Drawsku Pomorskim

2024-03-06, 18:46
Starcia przed Sejmem. Demonstranci rzucali kostką brukową, policja użyła gazu łzawiącego

Starcia przed Sejmem. Demonstranci rzucali kostką brukową, policja użyła gazu łzawiącego

2024-03-06, 17:26
Piotr Duda w Warszawie: To draństwo, jakie szykuje Unia Europejska jest nie do przyjęcia [zdjęcia]

Piotr Duda w Warszawie: To draństwo, jakie szykuje Unia Europejska jest nie do przyjęcia! [zdjęcia]

2024-03-06, 12:42
Prezydent Węgier podpisał ustawę w sprawie przystąpienia Szwecji do NATO

Prezydent Węgier podpisał ustawę w sprawie przystąpienia Szwecji do NATO

2024-03-05, 20:08
Prezydent Duda przed wizytą w USA zwołuje Radę Bezpieczeństwa Narodowego

Prezydent Duda przed wizytą w USA zwołuje Radę Bezpieczeństwa Narodowego

2024-03-05, 12:54
Pojazd gąsienicowy najechał na dwóch żołnierzy. Tragedia na poligonie w Drawsku Pomorskim

Pojazd gąsienicowy najechał na dwóch żołnierzy. Tragedia na poligonie w Drawsku Pomorskim

2024-03-05, 10:52
Meteorolodzy: Z powodu El Nino temperatury będą do maja wyższe niż normalnie

Meteorolodzy: Z powodu El Nino temperatury będą do maja wyższe niż normalnie

2024-03-05, 08:48
Pakt migracyjny: Polska będzie domagać się zwolnienia z obowiązkowej solidarności

Pakt migracyjny: Polska będzie domagać się zwolnienia z obowiązkowej solidarności

2024-03-04, 13:55
Ostre słowa prezydenta Ukrainy. Komentuje sytuację na granicy z Polską

Ostre słowa prezydenta Ukrainy. Komentuje sytuację na granicy z Polską

2024-03-04, 09:54
Prezydent: Sport integruje społeczność lokalną wokół bohaterów walk o wolną Polskę

Prezydent: Sport integruje społeczność lokalną wokół bohaterów walk o wolną Polskę

2024-03-03, 18:15
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę