Pożegnano żołnierzy, jadących do Rep. Środkowoafrykańskiej

2014-12-01, 18:20  Polska Agencja Prasowa

50 żołnierzy, w większości z Żandarmerii Wojskowej, którzy stworzą druga zmianę Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Republice Środkowoafrykańskiej, pożegnano w poniedziałek w Warszawie. Na misji będą służyć prawdopodobnie do połowy 2015 r.

W Republice Środkowoafrykańskiej działają trzy wojskowe misje zagraniczne: misja pokojowa ONZ - MINUSCA, misja Unii Europejskiej - EUFOR CAR oraz misja specjalna Francji - Sangaris. Polski kontyngent wchodzi w skład misji UE.

"Dzisiaj możemy powiedzieć, że nasi żołnierze jadą na trzy miesiące, ale nie wykluczamy, iż misja będzie przedłużona nawet do siedmiu miesięcy" - powiedział dziennikarzom wiceszef MON Maciej Jankowski.

Z kolei dowódca operacyjny gen. broni Marek Tomaszycki powiedział do żołnierzy, że mają być gotowi na pobyt trwający sześć, a nawet siedem miesięcy, o ile taką decyzję podejmą polskie władze. Druga zmiana PKW RŚA ma być bowiem pomostem do wykonywania zadań w ramach sił ONZ. Jako główne zadanie kontyngentu Tomaszycki wymienił przygotowanie do tego, aby misja MINUSCA, złożona obecnie z sił afrykańskich, była w stanie wykonywać swoje zadania mandatowe.

Wiceminister Jankowski, przemawiając do żołnierzy, podkreślił, że jadą do Afryki, by zaprowadzić ład i porządek oraz powstrzymać falę przemocy, gwałtów i nienawiści. "Jedziecie tam nie tylko dlatego że jesteśmy solidarni nawet wobec odległych krajów, jeżeli ludziom dzieje się krzywda. Jedziecie tam nie tylko dlatego, że razem z sojusznikami z UE jesteśmy zobowiązani dbać o ład na jej granicach, choćby były to odległe od tych granic miejsca. Jedziecie tam dlatego, że Polska jest zainteresowana utrzymaniem istniejącego ładu na świecie" - zaznaczył Jankowski.

Z kolei gen. bryg. Michał Sikora z dowództwa generalnego powiedział, że polscy żołnierze mają prawo być dumni z tego, że razem z europejskimi sojusznikami będą stabilizować kraj, wymagający pomocy z zewnątrz, od lat trapiony biedą i rebelią.

Dowódca PKW płk Leon Stanoch poinformował, że prócz żandarmów, którzy stanowią ponad połowę 50-osobowego kontyngentu, do Środkowej Afryki jadą też logistycy i łącznościowcy. Zadaniem polskiego kontyngentu nadal będzie zapewnienie i poprawa bezpieczeństwa w rejonie stolicy Republiki Środkowoafrykańskiej - Bangi. Polacy realizują zadania policyjne, patrolowe, prewencyjne, dochodzeniowo-śledcze i związane z umożliwieniem niesienia pomocy humanitarnej przez organizacje pozarządowe.

Polski pluton policji wojskowej będzie wchodził w skład kompanii Europejskich Sił Żandarmerii (ang. European Gendarmerie Force, EGF), których członkiem Polska jest od 2013 r. Z powodu podległości EGF polscy żandarmi będą służyć w Afryce w niebieskich beretach, a nie w swoich tradycyjnych - szkarłatnych.

Uroczystość pożegnania polskich żołnierzy przypadła w dniu święta narodowego Republiki Środkowoafrykańskiej, czyli w rocznicę ogłoszenia przez ten kraj niepodległości w 1958 r.

Mimo zapowiedzi, że druga zmiana PKW RŚA może zostać w rejonie misji nawet sześć-siedem miesięcy, wciąż nie ma formalnej decyzji o przedłużeniu okresu użycia polskich żołnierzy w Republice Środkowoafrykańskiej. Obecne postanowienie prezydenta w tej sprawie obowiązuje do 15 grudnia. We wtorek rząd ma skierować do prezydenta wniosek o dalsze wydłużenie czasu misji.

Operacja stabilizacyjna UE, w której biorą udział Polacy, jest prowadzona w rejonie stolicy kraju - Bangi, we współpracy z władzami republiki, z Unią Afrykańską, Organizacją Narodów Zjednoczonych i Francją. Do głównych zadań misji należy: osiągnięcie trwałej poprawy bezpieczeństwa w rejonie oraz zapewnienie bezpieczeństwa ludności cywilnej i stworzenie warunków do niesienia pomocy humanitarnej.

Decyzja o ustanowieniu unijnej misji wojskowej w Republice Środkowoafrykańskiej została podjęta przez szefów dyplomacji państw UE w lutym br. Koszty operacji EUFOR RCA oszacowano na 25,9 mln euro. Żołnierze UE mieli pozostać w Bangi maksymalnie pół roku, nie licząc czasu wymaganego na przygotowanie operacji. Następnie mieli przekazać swe zadania misji wojskowej, organizowanej przez kraje afrykańskie.

Operacja to efekt konfliktów między chrześcijanami a muzułmanami, które przerodziły się w pogromy religijne. (PAP)

Kraj i świat

Dr Jerzy Kasprzak: Eksplozja metanu jest jak wybuch bomby kasetowej [wideo]

Dr Jerzy Kasprzak: Eksplozja metanu jest jak wybuch bomby kasetowej [wideo]

2022-04-22, 10:22
Kolejne wybuchy w kopalni Pniówek. Ucierpiało dziesięciu ratowników

Kolejne wybuchy w kopalni Pniówek. Ucierpiało dziesięciu ratowników

2022-04-22, 00:30
Zarabiali na prostytucji kobiet. Działali m.in. w Toruniu, w Bydgoszczy i Włocławku

Zarabiali na prostytucji kobiet. Działali m.in. w Toruniu, w Bydgoszczy i Włocławku

2022-04-21, 20:30
Toruń dostanie 25 mln zł na dokończenie linii tramwajowej na osiedle Jar

Toruń dostanie 25 mln zł na dokończenie linii tramwajowej na osiedle Jar

2022-04-21, 17:00
Żałoba w Pawłowicach, gdzie działa kopalnia Pniówek. Poszukiwania trwają

Żałoba w Pawłowicach, gdzie działa kopalnia Pniówek. Poszukiwania trwają

2022-04-21, 13:46
Rosjanie przewożą ciała ciężarówkami. Masowe groby pod Mariupolem

Rosjanie przewożą ciała ciężarówkami. Masowe groby pod Mariupolem

2022-04-21, 12:47
Wybory we Francji. Czy Le Pen wyprowadzi Francję z Unii Dlaczego krytykuje sankcje

Wybory we Francji. Czy Le Pen wyprowadzi Francję z Unii? Dlaczego krytykuje sankcje?

2022-04-20, 22:33
Minister Błaszczak w USA: Liczymy na wsparcie naszego największego sojusznika

Minister Błaszczak w USA: Liczymy na wsparcie naszego największego sojusznika

2022-04-20, 20:01
Nie żyje Erwina Ryś-Ferens, jedna z najwybitniejszych polskich panczenistek

Nie żyje Erwina Ryś-Ferens, jedna z najwybitniejszych polskich panczenistek

2022-04-20, 18:00
Już pięć osób nie żyje, a siedem wciąż jest uwięzionych w kopalni Pniówek

Już pięć osób nie żyje, a siedem wciąż jest uwięzionych w kopalni Pniówek

2022-04-20, 16:12
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę