27 listopada 2022
Boże Narodzenie za niespełna miesiąc, warto zatem pomyśleć o rybach na świąteczny stół. W ostatnią niedzielę listopada, kulinarnym szlakiem smaków Kujaw i Pomorza wybraliśmy się do Kruszwicy, gdzie działa swoje rybne przedsiębiorstwo prowadzą państwo Małgorzata i Maciej Gombińscy. Ich OL-MAT jest rodzinną firmą zajmującą się przetwórstwem rybnym na skalę regionalną. Zaczynali na lokalnym rynku, dziś dostarczają produkty nie tylko na kiermasze czy jarmarki, ale także do sklepów i restauracji. Oboje są kucharzami z wykształcenia ale przede wszystkim z powołania. Są bardzo zaangażowani w swoją pracę, podkreślają często, że wiele godzin poświęcają na przygotowanie swoich ryb. Uwielbiają jarmarki i targi, bo to dla nich chwili odpoczynku i kontaktu z konsumentem, który bardzo lubią.
„Do produkcji używamy świeżych ryb słodkowodnych i morskich oraz przypraw i warzyw od sprawdzonych producentów. Mamy nadzieję, że Konsumenci, którzy jeszcze nie próbowali naszych wyrobów, znajdą u nas coś dla Siebie” - mówą państwo Małgorzata i Maciej Gombińscy. Zaprasza Iwona Muszytowska-Rzeszotek.
13 listopada 2022
Szlakiem smaków regionu odwiedzamy Serowarnię Jasiurkowscy na Pałukach. Rodzinna firma głównie zajmująca się hodowlą krów, produkuje z pozyskanego mleka sery, masło, kefiry naturalne, jogurty. Firma jest laureatem nagród kulinarnych, w tym nagroda Burmistrza Żnina, którą otrzymała w konkursie na „Najlepszy Pałucki Produkt roku 2019 IV Biesiady Pałuckiej”. W gospodarstwie Państwa Jasiurkowskich wszystkie krowy mają swoje imiona, nadawane w zależności od bieżących wydarzeń w rodzinie, w regionie lub po prostu zgodnie z kalendarzem. W swoim stadzie mają m.in. Studentkę, Ewuchę, Łąkę, Gadzinę, Halinkę, Helmuta, Bibę czy Piratkę. Najstarsza, będąca od urodzenia w ich gospodarstwie krowa o imieniu Żyrafa, ma 20 lat i dostąpiła krowiej emerytury. Państwo Jasiurkowscy to młodzi ludzie, którzy z pasją eksperymentują, jako serowarzy, czego najlepszym przykładem jest np. jogurt z syropem lawendowym, czy tzw. pesto pałuckie, czyli ser ze szpinakiem.
„Mam na imię Jakub, jestem lokalnym serowarem z Pałuk. Z rodzicami i żoną prowadzę rodzinne gospodarstwo rolne. Nasza oferta produktów jest bardzo bogata i ciągle się powiększa. Serowarstwo to moja pasja, staram się ciągle udoskonalać swoje produkty i uczyć wciąż nowych rzeczy” - mówi właściciel Serowarni Jasiurkowscy.