Reportaże w Polskim Radiu PiK

Wspólne problemy i radości... w naszym świecie, blisko nas, w życiu i na antenie... intrygujące opowieści, ciekawe historie, dokumenty historyczne oraz reportaże śledcze i codzienność zapisywana mikrofonem Polskiego Radia PiK.

Przeszłość i teraźniejszość, która może mieć wpływ na naszą przyszłość, przybliżane przez naszych reportażystów w audycjach:

„To jest Winnica” (powtórka)

2026-06-08
Jaka jest toruńska Winnica we wspomnieniach jej mieszkańców? Fot. Adriana Andrzejewska-Kuras/arch. PR PiK

Jaka jest toruńska Winnica we wspomnieniach jej mieszkańców? Fot. Adriana Andrzejewska-Kuras/arch. PR PiK

Toruńska Winnica jest dzielnicą od zawsze związaną z wodą. Mimo, że znajduje się blisko toruńskiej starówki, to żyła zupełnie innym tempem.

Wśród małych domków, ułożonych kaskadowo w stronę Wisły, każdy miał kawałek ogródka i łódkę czy kajak, by móc korzystać z uroków Wisły. Nad rzeką suszyły się sieci rybackie, a wikliniarze wyplatali tzw. „wiersze”. Wszyscy się znali i spędzali wspólnie czas.

A Wisła? Wisła żyła! Dziś ten świat powoli odchodzi w zapomnienie. Żyje coraz mniej rodowitych mieszkańców Winnicy, ruch na Wiśle ustał, nie ma też rybaków. Tam, gdzie zimą dzieci zjeżdżały na sankach z górki, a w maju pachniał bez, dziś stoją nowoczesne bloki. Po brukowanej ulicy co chwila przejeżdżają samochody. Małe rybackie domki odchodzą po kolei w zapomnienie wraz ze starszym pokoleniem. Jaka jest toruńska Winnica we wspomnieniach jej mieszkańców? O tym w powtórce reportażu pt. „To jest Winnica” z 10 maja 2021 roku, będącego kontynuacją tematu zaprezentowanego 31 stycznia 2021 roku w audycji „Ziarna losu”.

Autor: Adriana Andrzejewska-Kuras
Emisja: Historie słowem pisane, 8 czerwca 2026
Toruńska Winnica jest dzielnicą od zawsze związaną z wodą. Mimo, że znajduje się blisko toruńskiej starówki, to żyła zupełnie innym tempem. Powtórka reportażu Adriany Andrzejewskiej-Kuras

„Przyjaciele z boiska”

2026-06-04
Przyjaciele z boiska: Jan Sadłowski i Szymon Mucha. Fot. Dorota Witt/PR PiK

Przyjaciele z boiska: Jan Sadłowski i Szymon Mucha. Fot. Dorota Witt/PR PiK

Jan i Szymon poznali się na boisku i umówili się na to, że zostaną przyjaciółmi.

„Oni siebie wybrali” - mówią ich mamy, które szybko zrozumiały, że lepiej dla wszystkich będzie, jeśli i one się polubią. Są przy swoich dzieciach niemal cały czas. Wtedy, gdy przyjdzie im ochota, by przez wiele godzin wpatrywać się w pracę myjni samochodowej, wtedy, gdy zachwycają matematycznymi umiejętnościami, ale i wtedy, gdy w szale krzyczą i biją, a w emocjach - uciekają, byle szybciej przed siebie.

O sile relacji, o potrzebie towarzystwa i bycia towarzyszem, o tym, że dobrze jest się razem cieszyć i o tym, że ulgę przynosi wspólny płacz w reportażu pt. „Przyjaciele z boiska”.

Autor: Dorota Witt
Emisja: Ziarna losu, 7 czerwca 2026
Jan i Szymon poznali się na boisku i umówili się na to, że zostaną przyjaciółmi. „Oni siebie wybrali” - mówią ich mamy, które szybko zrozumiały, że lepiej dla wszystkich będzie, jeśli i one się polubią. Reportaż Doroty Witt

„Nic nie planujemy”

2026-06-01
Jak potoczyły się jego losy Mateusza Oźminy z Przysieka pod Toruniem? Fot. Agnieszka Oźmina/arch. PR PiK

Jak potoczyły się jego losy Mateusza Oźminy z Przysieka pod Toruniem? Fot. Agnieszka Oźmina/arch. PR PiK

To historia o miłości i nadziei, że nigdy nie należy poddawać się.

W 2020 roku, w czasie pandemii, gdy życie społeczne niemal zamarło, a wielu z nas było zamkniętych w domach, tysiące ludzi połączyły siły, by pomóc Mateuszowi Oźminie z Przysieka pod Toruniem w walce o jego życie. Trwała zbiórka na kosztowne leczenie w Stanach Zjednoczonych, a jego historią żyła cała Polska. Po kilku latach wracamy do Mateusza, który dziś ma 16 lat, by sprawdzić, jak potoczyły się jego losy. Dziś ma swoje marzenia i z nadzieją patrzy w przyszłość.

Autor: Michał Zaręba
Emisja: Historie słowem pisane, 1 czerwca 2026
To historia o miłości i nadziei, że nigdy nie należy poddawać się. Reportaż Michała Zaręby

„Wspomnienia ze strychu”

2026-05-30
Zdjęcia sprzed niemal stu lat, odnaleziono przy okazji remontu budynku dawnej szkoły w Osówce. Fot. Adriana Andrzejewska-Kuras/arch. PR PiK

Zdjęcia sprzed niemal stu lat, odnaleziono przy okazji remontu budynku dawnej szkoły w Osówce. Fot. Adriana Andrzejewska-Kuras/arch. PR PiK

Na strychu starej szkoły w Osówce w gminie Czernikowo przeleżały dziesiątki lat, a potem zrządzeniem losu uniknęły zniszczenia. Zdjęcia rodziny Kuczyńskich sprzed wojny, trafiły do potomków, którzy nie kryli wzruszenia.

Nie byłoby tej historii, gdyby nie ... „Przegląd Sportowy”. Ta gazeta z lat 50. XX wieku znalazła się w teczce z dokumentami i zdjęciami sprzed lat, które zostały znalezione przy okazji porządkowania starej szkoły. Dzięki temu nie zostały spalone, bo zainteresował się nimi fan sportu. U niego przeleżały kolejne lata, by ostatecznie trafić w ręce wójta. Ten postanowił znaleźć rodzinę, której przodkowie byli uwiecznieni na fotografiach. Udało się, a to wydarzenie było dla potomków okazją do wspomnień, odwiedzenia miejsc z dzieciństwa i odkopania rodzinnych historii.

Autor: Adriana Andrzejewska-Kuras
Emisja: Ziarna losu, 31 maja 2026
Na strychu starej szkoły w Osówce w gminie Czernikowo przeleżały dziesiątki lat, a potem zrządzeniem losu uniknęły zniszczenia. Zdjęcia rodziny Kuczyńskich sprzed wojny, trafiły do potomków, którzy nie kryli wzruszenia. Reportaż Adriany Andrzejewskiej-Kuras

„Tyle i aż tyle”

2026-05-25
Walka o życie Noah cierpiącego na chorobę Krabbego stała się motorem do zmian. Fot. Instagram

Walka o życie Noah cierpiącego na chorobę Krabbego stała się motorem do zmian. Fot. Instagram

Choroba i śmierć dziecka to zawsze ogromna tragedia. Walka o życie cierpiącego na chorobę Krabbego chłopca stała się jednak motorem do zmian w polskim ustawodawstwie.

Anita Demianowicz - mama chłopca postanowiła, że nie dopuści, by jakiekolwiek dziecko w naszym kraju przebywało samo na intensywnej terapii. Poruszyła całą Polskę. Sprawą zainteresowało się Ministerstwo Zdrowia i Rzecznik Praw Pacjenta. Czy po roku od śmierci Noaszka zaszły potrzebne zmiany?

Reportaż zdobył Nagrodę Specjalną, ufundowaną przez Prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego w Konkursie Artystycznych Form Radiowych „Grand PiK 2026”. W uzasadnieniu jury czytamy: „autorka dotyka spraw fundamentalnych dla każdego człowieka – kruchości życia, poszukiwania sensu oraz bezcennej wartości codziennych, drobnych gestów”. Za realizację dzieła Adriany Andrzejewskiej-Kuras odpowiada Kamil Bzdzian z Polskiego Radia PiK.

Autor: Adriana Andrzejewska-Kuras
Emisja: Historie słowem pisane, 25 maja 2026 roku.
Choroba i śmierć dziecka to zawsze ogromna tragedia. Walka o życie cierpiącego na chorobę Krabbego chłopca stała się jednak motorem do zmian w polskim ustawodawstwie.. Reportaż Adriany Andrzejewskiej-Kuras

„Tu się nie płacze”

2026-05-24
Muzyka w Auschwitz była jak Cyklon B” – pisali we wspomnieniach niektórzy więźniowie.

Czy to możliwe, że najpiękniejsza z muz mogła zabijać? Czy Beethoven, Mozart lub Strauss mogli pomyśleć choć przez chwilę, że ich muzyka będzie towarzyszyła zabijaniu? Bohaterami utworu są muzycy z obozowych orkiestr Auschwitz i Birkenau: Helena Dunicz-Niwińska i Józef Kropiński, którym granie w orkiestrze uratowało życie, ale pozostawiło też obozową traumę i ta towarzyszyła im do końca życia. Po wielu latach do ich muzyki, a zwłaszcza do kompozycji Józefa Kropińskiego, wrócił włoski muzyk Francesco Lotoro, który porównuje Kropińskiego do polskich romantyków - m.in. Chopina, starając się jednocześnie upowszechnić stworzone przez niego kompozycje, bo jak twierdzi, jeśli muzyka Kropińskiego nie będzie grana i pamiętana przez współczesnych, to tak jakby pozostała za drutami razem z jej autorem.

Utwór autorstwa Żanety Walentyn i Michał Słobodziana zdobył Nagrodę Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Konkursie Artystycznych Form Radiowych „Grand PiK 2026”. Jurorzy napisali w uzasadnieniu: „to wybitne osiągnięcie w dziedzinie radiowego dokumentu historycznego, będącego unikalnym, artystycznym świadectwem człowieczeństwa w czasach absolutnego barbarzyństwa”.

Reżyserem tego dzieła jest Waldemar Modestowicz. Za reżyserię dźwięku odpowiada Maciej Kubera. Autorami muzyki są: Dorota Demidowicz i Kamil Bzdzian.

Autor: Żaneta Walentyn i Michał Słobodzian
Emisja: Ziarna losu, 24 maja 2026 roku
„Muzyka w Auschwitz była jak Cyklon B” – pisali we wspomnieniach niektórzy więźniowie. Reportaż Żanety Walentyn i Michała Słobodziana

„Zryw wolności”

2026-05-04
Zdjęcie wykonane 1 maja 1982 roku/fot. Artur Wiśniewski

Zdjęcie wykonane 1 maja 1982 roku/fot. Artur Wiśniewski

To opowieść o buncie, represjach i cenie, jaką płaci się za sprzeciw.

1 i 3 maja 1982 roku w Toruniu były nie tylko świątecznymi dniami w kalendarzu. Stały się sceną protestów, gniewu i strachu. Tysiące ludzi wyszły na ulice, by pokazać sprzeciw wobec rzeczywistości stanu wojennego. Milicja i ZOMO ruszyły na tłum. Wspomnienia uczestników tamtych wydarzeń są wciąż żywe.

Autor: Michał Zaręba
Emisja: Ziarna Losu, 3 maja 2026.
Opowieść o buncie, represjach i cenie, jaką płaci się za sprzeciw. Reportaż Michała Zaręby

„Śpiewając czuję się wolna”

2026-04-20
Gabi Kurzac. Fot. nadesłane

Gabi Kurzac. Fot. nadesłane

Jej pasją jest muzyka, ale „po godzinach” realizuje się jako... księgowa. Opowieść o wielkim talencie i niezwykłej scenicznej szczerości.

Ma zaledwie 22 lata, a na swoim koncie naprawdę imponująco wiele sukcesów. Nagrody w konkursach wokalnych i festiwalach ledwo co znajdują miejsce w domowej ekspozycji. Gabriela a właściwie już teraz Gabi Kurzac odsłania kolejne karty. Był „The Voice Kids”, „Szansa na sukces”, „The Voice of Poland” i wiele, wiele innych. Obecnie kończy swoją przygodę studencką w Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, w klasie śpiewu jazzowego Joanny Zagdańskiej. Zachwyca nie tylko pięknym głosem, ale i muzykalnością, szczerością i naturalnością. Poza tym jest niespokojnym duchem, bo nie tylko śpiewa i studiuje, ale i uczy młodsze pokolenie, a także po godzinach zamienia się w księgową. Obecnie Gabi Kurzac pracuje nad autorskim repertuarem. Opowie, jak wygląda jej muzyczna droga.

Autor: Magda Jasińska
Emisja: Historie słowem pisane, 20 kwietnia 2026
Jej pasją jest muzyka, ale „po godzinach” realizuje się jako... księgowa. Opowieść o wielkim talencie i niezwykłej scenicznej szczerości. Reportaż Magdy Jasińskiej

„Siła rodziny”

2026-04-19
Pan Karol Żywicki z żoną Moniką i córkami Zosią i Lilianą. Fot. Michał Zaręba/PR PiK

Pan Karol Żywicki z żoną Moniką i córkami Zosią i Lilianą. Fot. Michał Zaręba/PR PiK

O sile nadziei, determinacji i rodzinnej miłości.

Karol Żywicki spod Torunia choruje na ciężką, nieuleczalną chorobę mięśni. Jego ciało z dnia na dzień słabnie, ale on nie poddaje się i każdego dnia walczy o sprawność oraz samodzielność.

W codziennych trudnościach pomagają mu wiara w Boga oraz kochająca rodzina — żona i dwie córeczki, które są dla niego największą motywacją do działania. Dziś potrzebuje wsparcia, by dalej walczyć o lepsze jutro i bezpieczeństwo najbliższych. Pomóc może każdy - tutaj!

Autor: Michał Zaręba
Emisja: Ziarna Losu, 19 kwietnia 2026
O sile nadziei, determinacji i rodzinnej miłości. Reportaż Michała Zaręby

„Radio”

2026-04-13
Tak wyglądała kiedyś siedziba Rozgłośni Pomorskiej Polskiego Radia w Bydgoszczy. Źródło: ze zbiorów PR PiK

Tak wyglądała kiedyś siedziba Rozgłośni Pomorskiej Polskiego Radia w Bydgoszczy. Źródło: ze zbiorów PR PiK

Czym się różni świat przedstawiany dźwiękami od przekazywanego za pomocą obrazów? Czy nasze ucho i oko pokazują to samo? To pytania, które zadaje sobie każdy reportażysta. Jak pokazać barwę i smak z pomocą dźwięków i czy to w ogóle jest możliwe? I główne pytanie, które stało się dominantą reportażu - czy dźwięk może zmienić czyjeś życie? Z okazji Dnia Radia przypominamy opowieść o ludziach, dla których radio stało się bodźcem do zmiany. To także historia, która odkrywa mroczną historię budynku, w którym mieści się Polskie Radio PiK. W czasie II Wojny Światowej Niemcy więzili tam i katowali Polaków. Na tympanonie willi znajdowała się także urna z prochami pierwszego właściciela Wilhelma Blumwe. Reportaż pt. „Radio” zabrzmiał premierowo w marcu 2025 roku.

Autor: Żaneta Walentyn
Emisja: Historie słowem pisane, 13 kwietnia 2026
Czym się różni świat przedstawiany dźwiękami od przekazywanego za pomocą obrazów? Czy nasze ucho i oko pokazują to samo? Reportaż Żanety Walentyn
Na spotkania z reportażem na pomorsko-kujawskiej antenie zapraszają:

Żaneta Walentyn
Żaneta Walentyn

Adriana Andrzejewska-Kuras
Adriana Andrzejewska-Kuras

Michał Słobodzian
Michał Słobodzian

Michał ZarębaMichał Zaręba
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę