Skończyłam filologię rosyjską, a potem studia polonistyczne, zdałam też państwowy egzamin z języka angielskiego i rozpoczęłam pracę w szkole. Potem pracowałam w komercyjnej rozgłośni i jednocześnie jako tłumacz języka angielskiego na budowie w jednej z toruńskich fabryk. I to właśnie tam, na placu budowy, otrzymałam informację, że w PR PiK szukają dziennikarzy.
Do dziś pamiętam egzamin mikrofonowy. Myślę, że zdałam dzięki wrodzonemu „gadulstwu", bo w pewnym momencie realizator poprosił, żebym wyobraziła sobie awarię w radiu. No więc mówiłam, mówiłam, aż mi przerwano komunikatem - „dziękujemy, jest pani przyjęta”. Było to 1 lipca 1996 r.
Z początku prowadziłam poranną audycję, potem przedpołudniową i popołudniową, ale to, co było i jest mi najbliższe, to reportaż - opowieść dźwiękowa o ludziach, o wydarzeniach, o tym, co nas otacza. Wszystkie nagrody z rozmaitych konkursów są dla mnie ważne. Bardzo cieszy mnie wyróżnienie, które otrzymałam na konkursie Prix Europa w kategorii Reportaż Śledczy w 2024 r., ale największą frajdą dla mnie jest odzew ze strony Słuchaczy.
0:00
0:00
Wybierz utwór z treści strony