Do radia, a właściwie do dziennikarstwa trafiłam z przypadku. Zastępowałam tatę, który w audycji Wojciecha Sobocińskiego relacjonował festiwale jazzowe. Tata nie mógł, więc trzeba było przełamać strach i zastąpić go za mikrofonem. Po tym występie, który moim zdaniem nie był udany, dostałam propozycję poprowadzenia Magazynu Jazzowego. I machina ruszyła…
Spodobała mi się tu rodzinna atmosfera, kult mistrza i ucznia. Podglądałam moich mistrzów (Zbigniew Ostrowski i Wojciech Sobociński) i też tak chciałam. Najbardziej podobało mi się, że można próbować różnych form – relacji, materiałów publicystycznych, newsów, czy biżuterii radiowej - reportaży.
Dziś zajmuję się publicystyką społeczną, a z pasji tym, od czego zaczynałam – muzyką jazzową i klasyczną. Czym jest dla mnie dziennikarstwo? Odpowiem, czym jest dla mnie dziennikarstwo radiowe… To niegasnąca ciekawość, możliwość spotykania każdego dnia ludzi niezwykłych, zabawa z dźwiękiem i poczucie, że to co robię może być innym przydatne.
tel. (52) 32-74-172
0:00
0:00
Wybierz utwór z treści strony