Trwa proces w sprawie śmierci Olka z Grudziądza. Miała zeznawać jego mama, zrezygnowała

2026-06-17, 11:02  Marcin Doliński/DW
Przed grudziądzkim sądem odbyła się kolejna rozprawa w sprawie śmierci 19-letniego Olka z Grudziądza. W środę (17 czerwca) miała zeznawać jego mama, ale tak się nie stało/Fot. Marcin Doliński

Przed grudziądzkim sądem odbyła się kolejna rozprawa w sprawie śmierci 19-letniego Olka z Grudziądza. W środę (17 czerwca) miała zeznawać jego mama, ale tak się nie stało/Fot. Marcin Doliński

- Jak bumerang wraca temat tego, że mój syn był pod wpływem narkotyków. Domyślam się, że obrońcy lekarzy będą mnie atakować, przywołując tę kwestię. A ja nie chcę oceny syna. Chcę ocenę sytuacji - powiedziała reporterowi PR PiK pani Małgorzata, mama Olka.

Przed grudziądzkim sądem odbyła się kolejna rozprawa w sprawie śmierci 19-letniego Olka z Grudziądza. W środę (17 czerwca) miała zeznawać jego mama, ale tak się nie stało. Pani Małgorzata zdecydowała się złożyć tylko oświadczenie.

- Wraca narracja dotycząca narkotyków i stanu Olka. Jakby to naprawdę miało przesłaniać fakt, że był człowiekiem, który potrzebował pomocy - mówi pani Lidia, siostra Olka w rozmowie z reporterem PR PiK. - Najtrudniejsze jest dla mamy to, że o jej synu znów będzie się mówiło w sposób odczłowieczający, poniżający. To jest bolesne. Pytamy, czy udzielono właściwej pomocy, tymczasem temat może zostać sprowadzony do tego, że był ćpunem, więc sam był sobie winien. Mama boi się, że będzie musiała ponownie przeżywać śmierć syna w atmosferze, która odbiera mu godność - po raz kolejny - dodaje.

- Temat narkotyków powraca jak bumerang - przyznaje pani Małgorzata, mama Olka. - Mamy badania lekarskie, opinie biegłych, więc te kwestie już nie powinny wracać. Domyślam się, że - gdy stanę przed obrońcami lekarzy - będą mnie atakować od tej strony, a ja nie chcę oceny syna. Ja chcę ocenę sytuacji - dodaje.

Zeznawali też pielęgniarka, lekarz radiolog i kardiolog - wszyscy stanęli przed sądem w charakterze świadków.

Przypomnijmy: sprawa ma związek z wydarzeniami sprzed ponad dwóch lat i dotyczy zachowania lekarzy wobec rannego w nogę 19-latka. Młody mężczyzna, uciekając przed policjantami i przeskakując przez ogrodzenie, zranił się w nogę. Nie przeżył.

  • Trzej lekarze usłyszeli zarzuty, zostali zwolnieni z pracy.
  • Grozi im do pięciu lat więzienia.

Rodzina uważa, że odpowiedzialność powinni ponieść również policjanci i ratownicy. Złożono przeciwko nim prywatne akty oskarżenia.

Region

Byliśmy w Tin Store - Muzeum Jeńców Wojennych Szubin jeszcze przed otwarciem [zdjęcia]

Byliśmy w „Tin Store - Muzeum Jeńców Wojennych Szubin” jeszcze przed otwarciem [zdjęcia]

2026-05-13, 18:56
Zuchwała kradzież w salonie samochodowym w Bydgoszczy. Sprawca zatrzymany [NOWE USTALENIA PR PIK]

Zuchwała kradzież w salonie samochodowym w Bydgoszczy. Sprawca zatrzymany [NOWE USTALENIA PR PIK]

2026-05-13, 18:02
Diagnoza spektrum autyzmu u dorosłej osoby może przynieść ulgę [Temat Tygodnia]

Diagnoza spektrum autyzmu u dorosłej osoby może przynieść ulgę [Temat Tygodnia]

2026-05-13, 17:45
Toruń zamieni się na kilka dni w siedzibę greckich bogów. Juwenalia to tam... Piernikalia

Toruń zamieni się na kilka dni w siedzibę greckich bogów. Juwenalia to tam... Piernikalia

2026-05-13, 16:00
Znieważył policjantów i naruszył ich nietykalność. 49-latek ma na koncie także inne przestępstwa

Znieważył policjantów i naruszył ich nietykalność. 49-latek ma na koncie także inne przestępstwa

2026-05-13, 15:54
Wyłudzali państwowe pieniądze na żłobki. Wśród zatrzymanych Bydgoszczanie

Wyłudzali państwowe pieniądze na żłobki. Wśród zatrzymanych Bydgoszczanie

2026-05-13, 15:02
Piotr Całbecki przystał na prośbę regionalnych uczelni. Wyśle pismo do Komisji Europejskiej

Piotr Całbecki przystał na prośbę regionalnych uczelni. Wyśle pismo do Komisji Europejskiej

2026-05-13, 14:00
Bydgoszcz w krajowej czołówce. Miasto z najlepszą kondycją finansową wśród miast na prawach powiatu

Bydgoszcz w krajowej czołówce. Miasto z najlepszą kondycją finansową wśród miast na prawach powiatu

2026-05-13, 13:29
Drogą krajową jechał niemal 180 kmh Jednego dnia, w jednym miejscu zatrzymano dwóch kierowców BMW

Drogą krajową jechał niemal 180 km/h! Jednego dnia, w jednym miejscu zatrzymano dwóch kierowców BMW

2026-05-13, 12:36
Znamy treść listu w butelce, która została znaleziona przy mogile z czasów II wojny światowej [zdjęcia]

Znamy treść listu w butelce, która została znaleziona przy mogile z czasów II wojny światowej [zdjęcia]

2026-05-13, 11:42
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę