Prokuratura Okręgowa w Toruniu przeprowadzi śledztwo w sprawie śmierci Emila i kwestii odpowiedzialności personelu medycznego za działania podejmowane wobec pokrzywdzonego
Prokuratura Okręgowa w Toruniu prowadzi śledztwo w sprawie tragicznej śmierci 20-letniego Emila Gniazdowskiego, który zmarł w sierpniu ubiegłego roku na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. L. Rydygiera w Toruniu. Decyzja o podjęciu nowych działań prawnych zapadła po interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich. Postępowanie dotyczy ewentualnych nieprawidłowości podczas opieki lekarskiej nad młodym pacjentem. Nowe postępowanie prokuratorskie skupi się bezpośrednio na weryfikacji działań personelu medycznego, który tamtej nocy pełnił dyżur w toruńskiej placówce. Sprawę ujawnił portal „Goniec".
Koszmarny finał sierpniowej nocy
Tragedia rozegrała się 22 sierpnia 2025 roku, kiedy Emil Gniazdowski przyjechał do Torunia z Warszawy na weekendowe spotkanie ze znajomymi. Podczas imprezy chłopak przesadził z alkoholem, zaczął wymiotować i stracił przytomność, co skłoniło jego zaniepokojonych rówieśników do wezwania pogotowia ratunkowego.
Karetka zabrała dwudziestolatka około godziny 3:00, a o 3:51 ambulans przetransportował go na toruński SOR, gdzie nastolatka zarejestrowano jako pacjenta o nieznanej tożsamości. Zaledwie kilkadziesiąt minut później, o godzinie 5:10, młody mężczyzna zmarł, a jako przyczynę wyjściową zgonu wskazano zadławienie treścią żołądkową przy współistniejącym upojeniu alkoholowym.
Pusty oddział i dramatyczne relacje świadków
Szokujące szczegóły dotyczące funkcjonowania szpitala tamtej nocy ujawnił portal Goniec, wykazując na podstawie danych rzecznika placówki Janusza Mielcarka, że na oddziale przebywało wówczas jedynie sześciu pacjentów, podczas gdy dyżur pełnił liczny, dwudziestoosobowy zespół medyczny. Na każdego chorego przypadało więc ponad trzech członków personelu, co wyklucza hipotezę o nadmiernym obciążeniu placówki.
Jednocześnie cytowany w reportażu Gońca uczestnik imprezy, Nikodem, wspomina, że ratownicy od początku bagatelizowali stan Emila, twierdząc, że wzywający niepotrzebnie dzwonili po pogotowie i zapowiadając wywiezienie go na izbę wytrzeźwień, mimo że chłopak dławił się już wewnątrz ambulansu.
Zrozpaczona matka, Marzena Szymańska, od miesięcy pytała w listach do instytucji państwowych, dlaczego nikt nie monitorował parametrów życiowych jej syna i zostawił go bez pomocy na szpitalnym korytarzu.
Przełom po interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich
Pierwsze dochodzenie prowadzone przez Prokuraturę Rejonową Toruń Centrum-Zachód zostało umorzone z powodu braku znamion czynu zabronionego, a toruński sąd utrzymał tę decyzję w mocy, badając jedynie kwestię ewentualnego przyczynienia się rówieśników do śmierci kolegi.
Sytuacja zmieniła się diametralnie w lutym 2026 roku, gdy do sprawy włączył się Rzecznik Praw Obywatelskich, wskazując na rażące uchybienia w gromadzeniu materiału dowodowego i całkowite pominięcie roli personelu medycznego jako prawnego gwaranta życia pacjenta.
Rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Toruniu Izabela Oliver potwierdziła, że po krytycznej analizie akt wszczęto całkowicie nowe, niezależne postępowanie, w ramach którego badana jest odpowiedzialność lekarzy, pielęgniarek i ratowników za ewentualne nieprawidłowości podczas opieki nad zmarłym dwudziestolatkiem.
x 1 Mówi Rafał Ruta z Prokuratury Okręgowej w Toruniu
x 2 Mówi Rafał Ruta z Prokuratury Okręgowej w Toruniu
Policjantom i funkcjonariuszom Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Bydgoszczy kilka godzin zajęło dotarcie do mieszkańców Grudziądza… Czytaj dalej »
Mamy wysokie stężenie pyłu zawieszonego PM10. Odczuwają to zwłaszcza przewlekle chorzy. Ostrzeżenie o złej jakości powietrza dotyczy kilku kujawsko-pomorskich… Czytaj dalej »
- Obserwujemy odpadanie następnych fragmentów rzeźby i odsłanianie metalowego szkieletu konstrukcji - Stowarzyszenie Ochrony Architektury Powojennej apeluje… Czytaj dalej »
Mieszkaniec Bydgoszczy został oszukany na ponad ćwierć miliona złotych. Człowiek podający się za doradcę inwestycyjnego odczekał dwa miesiące od pierwszej… Czytaj dalej »
W sezonie grzewczym czad zbiera swoje żniwo. Co zrobić, by uchronić się przed tlenkiem węgla? O to w „Rozmowie Dnia” Polskiego Radia PiK Adriana Andrzejewska-Kuras… Czytaj dalej »
Studenci już tam ćwiczą, melomani słuchają koncertów, ale teren wokół kampusu Akademii Muzycznej w Bydgoszczy cały czas wygląda na nieuporządkowany… Czytaj dalej »
Bydgoscy funkcjonariusze dostali zgłoszenie, że coś może być nie tak z przewożonymi pomocami naukowymi. Sprawdzili prawie pół tysiąca preparatów zwierząt… Czytaj dalej »
Umowy na dofinansowanie ponad 580 linii komunikacyjnych podpisał w poniedziałek z samorządami wojewoda Michał Sztybel. 57 mln na ten cel pochodzi z Funduszu… Czytaj dalej »
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności
Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione. Rozumiem i wchodzę na stronę