Odrzucenie poznały na własnej skórze. Schroniskowe psy z Bydgoszczy promują adopcję [zdjęcia]
Miłośnicy czworonogów spotkali się na Pikniku Dobrych Psów i Ludzi na polanie Różopole w bydgoskim Myślęcinku. Wydarzenie miało promować adopcję zwierząt ze schroniska.
Na pikniku pojawili się m.in. właściciele psów ze swoimi pupilami, także tymi adoptowanymi, oraz wolontariusze z czworonogami, które nadal szukają swojego domu. Można było poznać schroniskowe zwierzęta, a także porozmawiać z ekspertami. Na jednym ze stoisk opiekunowie psów mogli przejść szybki kurs pierwszej pomocy dla czworonogów. Nauka odbywała się na profesjonalnym fantomie psa.
– Już pani wytłumaczyła mi, że w przypadku mniejszych psów i większych psów troszkę inaczej przeprowadzamy takie ratowanie życia, więc dla mnie to ważna informacja.
- Psa ratujemy bardzo podobnie jak w przypadku ludzi, czyli wykonujemy dwa wdechy i 30 uciśnięć - mówiła instruktorka.
- Po trzech latach bycia wolontariuszem w końcu adoptowałem psa. I to jest mój piesek. Życie się zmieniło, ale na lepsze.
- Mój pupil po raz pierwszy jechał tramwajem i autobusem, więc dla niego to też było wydarzenie. Rozważam adopcję drugiego psa, tylko ten pierwszy musiałby się zaprzyjaźnić i zaakceptować tego drugiego, czyli dzisiaj jest taka próba, który piesek przypadnie mu do gustu.
– Zależy nam przede wszystkim na tym, żeby to były adopcje przemyślane i odpowiedzialne, bo te psiaki zasługują tylko na to, co najlepsze, i zasługują na to, żeby już trafić do tego domu na zawsze... - mówił przedstawiciel bydgoskiego schroniska.
Izabela Szolginia, dyrektor Schroniska dla Zwierząt w Bydgoszczy, podkreśla, że przed adopcją psa trzeba spełnić pewne warunki: - Nie są one zbyt wygórowane, ale pies musi się czuć dobrze i musi zaakceptować właściciela.
- Organizatorem Pikniku Dobrych Psów i Ludzi było Schronisko dla Zwierząt w Bydgoszczy przy wsparciu kujawsko-pomorskiego oddziału OTOZ Animals.