Areszt po porwaniu w Toruniu. Kobieta i mężczyzna trafili za kratki. Podejrzanych jest więcej
Sąd Rejonowy w Toruniu zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla dwóch osób - Sławomira K. i Elizy K. - podejrzanych o porwanie mężczyzny. Według śledczych sprawcy mieli m.in. grozić mu, stosować przemoc oraz zamknąć w piwnicy. Wyciągnięto również konsekwencje wobec innych podejrzanych - Damiana D. i Małgorzaty M.
Do zdarzenia doszło 11 maja 2026 roku przy ul. Kościuszki w Toruniu. Jak informuje tamtejsza Prokuratura Okręgowa, sprawcy mieli zwabić pokrzywdzonego do mieszkania, a następnie grozić mu przedmiotem przypominającym broń palną. Napastnicy próbowali założyć mu kajdanki, by przykuć go do ściany. Został zamknięty w piwnicy, jednak zdołał się uwolnić.
13 maja prokurator przedstawił zarzuty czterem osobom. Sławomir K. i Eliza K. odpowiedzą m.in. za pozbawienie wolności, uszkodzenie ciała, kierowanie gróźb karalnych oraz zmuszanie do określonego zachowania. Damian D. usłyszał zarzuty dotyczące pozbawienia wolności i uszkodzenia ciała, natomiast Małgorzata M. zarzut zmuszania innej osoby do określonego zachowania.
Sławomir K., Eliza K. oraz Małgorzata M. nie przyznali się do winy i złożyli wyjaśnienia. Damian D. przyznał się do zarzucanych czynów.
14 maja Sąd Rejonowy w Toruniu zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Sławomira K. i Elizy K. na trzy miesiące – do 9 sierpnia 2026 roku. Wobec pozostałych podejrzanych zastosowano środki wolnościowe, w tym dozór policji, zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi oraz zakaz zbliżania się do nich na mniej niż 100 metrów.
Wszyscy podejrzani są mieszkańcami Torunia i mają od 20 do 43 lat. Za zarzucane czyny trzem osobom grozi do 5 lat więzienia, natomiast Małgorzacie M. do 3 lat pozbawienia wolności.