Czworo stulatków z regionu uhonorowanych. Mimo trudnych doświadczeń mogą nas uczyć optymizmu [zdjęcia]

2026-05-14, 07:52  Michał Zaręba/DW
Teresa Martewicz/Fot. Andrzej Goiński dla UMWKP

Teresa Martewicz/Fot. Andrzej Goiński dla UMWKP

1 maja Teresa Martewicz z miejscowości Zawały w gminy Obrowo skończyła 100 lat. W chwili wybuchu wojny miała 13 lat i jako najstarsza z czwórki rodzeństwa pomagała matce w prowadzeniu gospodarstwa oraz opiece nad rodzeństwem.

Jubilatka otrzymała od Piotra Całbeckiego Medal Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego „Unitas Durat Palatinatus Cuiaviano-Pomeraniensis”.

Teresa Martewicz
jest córką Ludwiki i Bolesława – ochotnika walczącego o wolną Polskę podczas I wojny światowej oraz zesłańca na Sybir. Po ucieczce z zesłania i wieloletniej tułaczce po Rosji i Ukrainie jej ojciec wrócił do odrodzonej Polski około 1922 roku. Zginął tragicznie we wrześniu 1939 roku.

W chwili wybuchu wojny pani Teresa miała 13 lat i jako najstarsza z czwórki rodzeństwa pomagała matce w prowadzeniu gospodarstwa oraz opiece nad młodszym rodzeństwem. W czasie wojny uniknęła śmierci dzięki dramatycznej ucieczce z transportu kolejowego – po ostrzeżeniu przez rosyjskiego żołnierza wyskoczyła wraz z kuzynką z jadącego pociągu. Podczas skoku doznała urazu kolan, którego skutki odczuwa do dziś.

- Z dnia na dzień się pracowało, a różnie w życiu bywało. Przeszłam wojnę, trzeba było wszystko znosić. Najbardziej dumna w życiu jestem z dzieci, z wnuków - podkreśla Teresa Martewicz.

Przed wojną ukończyła siedmioletnią szkołę powszechną i marzyła o dalszej nauce, jednak plany te przerwała wojna. Po jej zakończeniu rozpoczęła naukę w Liceum Pedagogicznym w Toruniu, lecz trudna sytuacja życiowa, choroba i represje władz komunistycznych po utracie rodzinnego majątku zmusiły ją do przerwania edukacji. Ukończyła kursy księgowości w Szubinie i Kruszwicy. Pracowała jako księgowa oraz prowadziła gospodarstwo rolne.

- Jest dobra, cierpliwa, kochająca. Radzi sobie w codziennych sprawach, jest zupełnie samodzielna. Imponuje opanowaniem i pogodą ducha. Nie przejmuje się niczym, mówi, że zdała się na los i tak żyje - mówi córka jubilatki, Jadwiga Barcińska.

Teresa Martewicz ma dwie córki, doczekała się wnuczki oraz dwojga prawnucząt.

Więcej w relacji Michała Zaręby - poniżej.

W ostatnich dniach takim samym medalem uhonorowano stulatków z regionu: Helenę Sawościan, Stefanię Konieczną i Jana Zalewskiego.

Helena Sawościan przyszła na świat na dawnych Kresach Wschodnich, w kolonii Długopol, w rodzinie ziemiańskiej, jednak wojna całkowicie odmieniła los jej bliskich – rodzinny majątek został odebrany, doświadczyła okupacji sowieckiej i niemieckiej. W czasie wojny pracowała przymusowo jako pomoc domowa u rodziny oficera SS. W 1957 roku wraz z rodziną przeprowadziła się do Polski, pozostawiając cały dobytek i rozpoczynając nowe życie w Bydgoszczy. Razem z mężem podjęła pracę w Zakładach Chemicznych „Zachem”.

Jan Zalewski urodził się w Niemczu koło Bydgoszczy i od najmłodszych lat pracował na roli. W czasie II wojny światowej pracował u niemieckiego gospodarza, a po jej zakończeniu odbył służbę wojskową w rejonie Wrocławia. Przez wiele lat pracował jako dyżurny ruchu w Maksymilianowie.

Stefania Konieczny urodziła się w Kamienicy (pow. tucholski), całe życie związała z kujawsko-pomorską wsią. Wychowywała się w bardzo licznej rodzinie, a po śmierci mamy już jako nastolatka musiała pomagać ojcu w opiece nad rodzeństwem. Okres wojny przerwał jej edukację, skierowano ją do ciężkiej pracy u niemieckiego gospodarza. Po wojnie z mężem Wacławem prowadziła gospodarstwo rolne w Sośnie (pow. sępoleński).

Relacja Michała Zaręby

Region

Płonie stodoła w gminie Dąbrowa Chełmińska. Kłęby dymu widać w Bydgoszczy

Płonie stodoła w gminie Dąbrowa Chełmińska. Kłęby dymu widać w Bydgoszczy

2026-05-18, 12:30
Filipińczyk mieszkał w Polsce nielegalnie. Podczas kontroli znaleziono przy nim narkotyki

Filipińczyk mieszkał w Polsce nielegalnie. Podczas kontroli znaleziono przy nim narkotyki

2026-05-18, 12:30
Podopieczni wiązani w pasy i kaftan. Oświadczenie Domu Pomocy Społecznej w Grabiu

Podopieczni wiązani w pasy i kaftan. Oświadczenie Domu Pomocy Społecznej w Grabiu

2026-05-18, 11:50
Małżonkowie jubilaci nie dożywają wspólnego odebrania medalu. Wojewoda interweniuje

Małżonkowie jubilaci nie dożywają wspólnego odebrania medalu. Wojewoda interweniuje

2026-05-18, 11:02
Gospodynie To już ostatni moment na zgłoszenie do kulinarnego konkursu Polska smakuje

Gospodynie! To już ostatni moment na zgłoszenie do kulinarnego konkursu „Polska smakuje"

2026-05-18, 10:30
Burze nad regionem. Meteorolodzy wydali ostrzeżenie dla części Pomorza i Kujaw

Burze nad regionem. Meteorolodzy wydali ostrzeżenie dla części Pomorza i Kujaw

2026-05-18, 09:51
Reportażysta nie ma szukać sensacji, tematu, bohatera. Liczy się wkład własny [Rozmowa Dnia]

Reportażysta nie ma szukać sensacji, tematu, bohatera. Liczy się wkład własny [„Rozmowa Dnia"]

2026-05-18, 08:55
Realistyczne aż do bólu Takie były mistrzostwa w udzielaniu pierwszej pomocy w Skępem

Realistyczne aż do bólu! Takie były mistrzostwa w udzielaniu pierwszej pomocy w Skępem

2026-05-18, 07:00
Zderzenie samochodów na rondzie Kujawskim. Są utrudnienia w ruchu [zdjęcia]

Zderzenie samochodów na rondzie Kujawskim. Są utrudnienia w ruchu [zdjęcia]

2026-05-18, 06:52
Odrzucenie poznały na własnej skórze. Schroniskowe psy z Bydgoszczy promują adopcję [zdjęcia]

Odrzucenie poznały na własnej skórze. Schroniskowe psy z Bydgoszczy promują adopcję [zdjęcia]

2026-05-17, 20:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę