Ewakuacja bydgoskiego dworca PKP. Nietrzeźwy pasażer zostawił bagaż w holu głównym
150 osób musiało opuścić budynek A na Dworcu Głównym PKP w Bydgoszczy po tym, gdy służby otrzymały informację o podejrzanym pakunku. Udało się znaleźć jego właściciela, nietrzeźwego Białorusina. Jak dowiedziało się PR PiK, został ukarany mandatem.
Na miejsce przyjechali strażacy, policja i saperzy.
- W niedzielę o godzinie 16:35 dyżurny bydgoskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące torby podróżnej pozostawionej przez nieznanego mężczyznę w holu głównym dworca PKP Bydgoszcz Główna - potwierdza PR PiK nadkomisarz Lidia Kowalska z Zespołu Komunikacji Społecznej KMP w Bydgoszczy.
Zarządca budynku podjął decyzję o ewakuacji. Jak podaje nadkom. Kowalska, pasażerowie przemieścili się na pobliskie przystanki autobusowe. - Do działań przystąpili skierowani na miejsce policjanci i inne służby. O godzinie 18:36 policjanci odnaleźli w okolicy dworca właściciela torby. Okazał się nim nietrzeźwy obywatel Białorusi. Mężczyzna został przewieziony do komisariatu. O godzinie 18:40 czynności na dworcu zakończono. W torbie znaleziono jedynie rzeczy osobiste mężczyzny.
Białorusin ukarany mandatem
Jak dowiedziało się PR PiK, mężczyzna, który w niedzielę zostawił bagaż na Dworcu Głównym w Bydgoszczy został ukarany mandatem. - Zatrzymany obywatel Białorusi miał ponad dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu - przekazał nam mł. asp. Jakub Skrzypek w bydgoskiej policji. - Z 43-latkiem zostały przeprowadzone czynności zakończone nałożeniem mandatu za pozostawienie bagażu bez nadzoru na terenie kolejowym. W porozumieniu ze Strażą Graniczną mężczyzna przebywa na terenie naszego kraju legalnie - dodaje.
Policjanci przypominają, że pozostawiony bez opieki bagaż traktowany jest jako potencjalne zagrożenie. Wiąże się to z uruchomieniem procedur bezpieczeństwa, a także - w konsekwencji - mandatem do 500 zł.