- Wspominam pracę w Bydgoszczy z rozrzewnieniem. Po siedmiu latach od ukończenia studiów zostałem szefem orkiestry i miałem wpływ na to, jakie utwory będą grane pod moją dyrekcją – wspomina dyrygent Antoni Wit, szef orkiestry symfonicznej FP w latach 70.
Magdalena Gill: Zaproponował Pan bydgoskiej orkiestrze wielkie utwory wokalno-instrumentalne i wielkie dzieła symfoniczne końca XIX wieku. W Bydgoszczy większość z nich wcześniej nie była grana. Jak to przyjęli muzycy?
Antoni Wit: Z dużym zainteresowaniem, podobnie zresztą jak i publiczność. Mogę wymienić wiele z tych utworów, którymi dyrygowałem w krótkim okresie trzech lat w Bydgoszczy: I, II i V Symfonia Mahlera, III i VII Symfonia Brucknera, poematy symfoniczne „Tako rzecze Zarathustra” i „Życie bohatera” Ryszarda Straussa, I Symfonia Sibeliusa, "Lelio" i "Harold w Italii" Berlioza. Wymieniłem już sporo pozycji, ale były jeszcze utwory, które oni już grali, a które marzyłem, żeby zadyrygować – np. IX Symfonia Beethovena, Requiem Mozarta, Requiem Verdiego czy Requiem Brahmsa.
W orkiestrze nie było protestów?
- Wstawiałem te utwory do repertuaru i oni nawet początkowo nie bardzo wiedzieli, co to jest. Na jednym z pierwszych koncertów zagraliśmy II Symfonię Mahlera, wielkie arcydzieło. Po tym utworze przekonali się, jak wspaniały jest efekt naszej pracy, więc mieli zaufanie, że to co proponuję jest warte wysiłku.
W tej orkiestrze było bardzo dużo świetnych muzyków, zwłaszcza w grupie dętej. Pamiętam puzony – pana Stanisława Błażejaka, pierwszego puzonistę, ale pozostali też byli świetni. Później trąbki – pan Bolesław Chruściński, bardzo dobre waltornie. Ale i w innych grupach też mieliśmy cały szereg bardzo dobrych muzyków - wymienię tytułem przykładu perkusistę Mirosława Żytę, altowiolistę Jana Paruzela czy też kontrabasistę Wenancjusza Kurzawę. Było z kim pracować (...).
Antoni Wit – dyrygent, kompozytor, prawnik, profesor dyrygentury Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie. W latach 1974-78 – dyrektor artystyczny bydgoskiej Filharmonii Pomorskiej, w latach 1983–2000 dyrektor naczelny i artystyczny Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach, w latach 2002–2013 - dyrektor naczelny i artystyczny Filharmonii Narodowej w Warszawie. W latach 2013- 2018 dyrektor artystyczny Orquesta Pablo Sarasate w Pampelunie.