W środy ok godz. 10:20 Wojciech Sobociński prezentuje Słuchaczom nową cenną ciekawostkę.
Podróże według map smaków - czy każdy byłby na nie gotowy?
W trakcie podróży niejednokrotnie spotykają nas zaskakujące propozycje kulinarne.
Jeśli jesteśmy otwarci na nowe smaki i odmienne warunki spożywania posiłków, to wtedy możemy sobie śmiało powiedzieć, że podróże kształcą. O tym Wojciech Sobociński w serii spotkań pt. „O tempora, o mores”? Warto posłuchać!
Autor: Wojciech Sobociński
Emisja: „O tempora, o mores!”, 21 października 2026
Dzień ślubu i wesela w polskich i obcych obyczajach - jakie różnice?
Dla każdej dziewczyny jest to jeden z najważniejszych dni w życiu - dzień ślubu i wesela.
Długie przygotowywania i baczenie, by polskiej tradycji stało się zadość. I jeśli cudzoziemców zaskakują nasze obyczaje weselne, to trzeba wiedzieć, co na szczęście młodej parze należy zrobić w innych kulturach. O tym Wojciech Sobociński w serii spotkań pt. „O tempora, o mores”? Warto posłuchać!
Autor: Wojciech Sobociński
Emisja: „O tempora, o mores!”, 14 października 2026
Głosy z zaświatów - czy kontakt z tamtą stroną jest realny?
Wiara w duchy, i to nie tylko ludzkie, jest chyba tak stara jak sama ludzkość.
Czy jednak jest naprawdę możliwe przełamanie bariery miedzy światem żywych i zmarłych? Spirytyści od wieków uważają, że jak najbardziej. O tym w serii spotkań pt. „O tempora, o mores”? Warto posłuchać!
Autor: Wojciech Sobociński
Emisja: „O tempora, o mores!”, 7 października 2026
Urodzinowe „Sto lat!” czy może coś innego?
Urodziny to moment, w którym zdajemy sobie sprawę z upływającego czasu i na „osłodę” mamy przyjęcie urodzinowe, tort ze świeczkami i „Sto lat!”.
Ale czy w każdym kraju obowiązuje taki rytuał obchodzenia tego święta? Otóż nie. Bywają naprawdę zaskakujące obyczaje urodzinowe! O tym w serii spotkań pt. „O tempora, o mores”? Warto posłuchać!
Autor: Wojciech Sobociński
Emisja: „O tempora, o mores!”, 30 września 2026
Gdy potrawy są niecodzienne, zaskakujące, a nawet nie do zjedzenia
Mówi się, że trzeba jeść co podadzą, a gospodarzowi nie czyni się z tego powodu uwag.
Gdy myślimy o upodobaniach kulinarnych z czasów Polski szlacheckiej to przychodzą nam do głowy obrazy uginającego się stołu, na którym królują duże ilości mięsa, ptactwa, no i oczywiście mocne trunki. Jednak da się posadzić sarmatę za wykwintnym stołem, gdzie potrawy bywają niecodzienne, zaskakujące, a czasem nawet nie do zjedzenia.
Autor: Wojciech Sobociński
Emisja: „O tempora, o mores!”, 23 września 2026
„O tempora, o mores!” z 16 września 2026
O czym w serii spotkań pt. „O tempora, o mores”? Warto posłuchać! Zaprasza Wojciech Sobociński.
„O tempora, o mores!” z 9 września 2026
Wielu sądzi, że czasy średniowiecza to królestwo brudu, smrodliwych zapachów i braku higieny osobistej. Może to za sprawą tych, którzy umartwiali się brudem, by dostąpić życia wiecznego. Jednak także w tamtych wiekach dbano o czyste ciało, choć nie zawsze wizyta w łaźni służyła tylko umyciu się, co zdecydowanie potępiał Kościół, choć nie zalecał zaniedbywania higieny. O tym w serii spotkań pt. „O tempora, o mores”. Warto posłuchać! Zaprasza Wojciech Sobociński.
„O tempora, o mores!” z 2 września 2026
Zastanawiającym jest, skąd wzięło się pojęcie „słaba płeć”, bowiem, gdy spojrzymy na historyczne przykłady to roi się tam od kobiet-wojowniczek, kobiet dowodzących w obronie ojczyzny czy nawet kobiet prowadzących podboje i przeciwstawiających się ówczesnym imperiom. Trzeba więc chyba mówić o „sile słabej płci”. O tym w serii spotkań pt. „O tempora, o mores”. Warto posłuchać! Zaprasza Wojciech Sobociński.
26 sierpnia 2026
Polscy panowie, jeśli tylko chcą, to potrafią być szarmanccy wobec kobiet niczym angielscy lordowie i jakże szkoda, że nie przekłada się to zawsze na codzienne, domowe, małżeńskie życie. Jednak, gdy spojrzymy na sarmackie obyczaje to znajdziemy przykłady poradników, których autorzy zalecali mężom wręcz poniżające traktowanie małżonek. Skrajnym przykładem jest „dziełko” Bartłomieja Paprockiego pt. „Dziesięcioro przykazań mężowskich”. To wręcz podręcznikowy przykład głębokiej niechęci do kobiet, skrajnego mizoginizmu. Szkoda tylko, że kształtował ówczesną szlachecką świadomość, bowiem przez sto lat cieszył się niebywałą sławą i miał aż osiem wznowień. O tym w serii spotkań pt. „O tempora, o mores”. Warto posłuchać! Zaprasza Wojciech Sobociński.
19 sierpnia 2026
Czy znacie Państwo rodowód żołnierskiego powitania, czyli salutowania. Wziął się ze średniowiecznego obyczaju rycerskiego, który przed starciem nakazywał podniesienie przyłbicy, na co wyzwany do walki odpowiadał tym samym. W Europie witamy się przez podanie ręki, ale nie jest to jedyna forma na świecie. O tym w serii spotkań pt. „O tempora, o mores”. Warto posłuchać! Zaprasza Wojciech Sobociński.