Wyjechało więcej, wróci niestety mniej. Majówkowe wypadki na polskich drogach
Trzystu dziewięćdziesięciu pięciu nietrzeźwych kierowców zatrzymała policja w pierwszym dniu majówki. 1 maja na polskich drogach doszło do sześćdziesięciu sześciu wypadków. Zginęło pięć osób, a siedemdziesiąt pięć zostało rannych.
Dobrze zaplanujmy podróż i szanujmy innych użytkowników dróg - apeluje policja. 3 maja należy się spodziewać wzmożonego ruchu z powodu powrotów z długiego weekendu.
Komisarz Antoni Rzeczkowski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji podkreśla, aby przed wyruszeniem w dłuższą trasę sprawdzić stan techniczny auta i pomyśleć o etapach podróży:
- Planujmy podróż z wyprzedzeniem i róbmy regularne przerwy podczas dłuższej jazdy. Zadbajmy o naszą kondycję i skupienie za kierownicą - radzi policjant.
Do 4 maja na drogach należy się spodziewać większej liczby policyjnych patroli:
- Funkcjonariusze będą obecni szczególnie na głównych drogach wyjazdowych i dojazdowych do miast. Ich zadaniem będzie nie tylko kontrola kierowców ale także dbanie o płynność ruchu - mówił kom. Antoni Rzeczkowski.
- W ubiegłym roku podczas majowego weekendu na drogach województwa kujawsko-pomorskiego doszło do 9 wypadków drogowych, w których 1 osoba zginęła, a 10 osób zostało rannych. Odnotowano również 256 kolizji. Ponadto policjanci zatrzymali 111 kierujących będący pod wpływem alkoholu.
- Ogółem w Polsce do 307 wypadków drogowych, w których zginęło 19 osób, a 383 zostały ranne.