Włocławscy strażacy świętowali swój dzień. Z opóźnieniem, ale hucznie
Jak co roku był uroczysty apel, nominacje na wyższe stopnie i odznaczenia. W tym roku uwagę skupił specjalny namiot obrony cywilnej.
Prezentowany tam był sprzęt ratowniczy, apteczki, a także przestrzenne modele prawidłowo zbudowanych schronów i miejsc ukrycia. - To nie dziwi, bo zgodnie z krajowym Programem Obrony Cywilnej i Ochrony Ludności to właśnie strażacy są główną siłą w batalii o bezpieczeństwo cywilów - podkreślał w trakcie uroczystości brygadier Mariusz Bladoszewski.
W przypadku ewentualnego konfliktu włocławscy strażacy musieliby zmierzyć się z możliwym atakiem na zakłady chemiczne Anwil i chłodnię RUN. Są tam magazynowane ogromne ilości zabójczego chloru i amoniaku. Jest także zapora wodna na Wiśle - w przypadku jej uszkodzenia główną siłą ratunkową będą także właśnie strażacy.