Ukraina w Unii Europejskiej: jaka data możliwa? „Wieści ze Wschodu” w PR PiK
- Nie wszystkie kraje unijne są gotowe podnieść rękę za przyjęciem Ukrainy – mówił w naszym cyklu „Wieści ze Wschodu” znawca wschodniej części naszego kontynentu - Maciej Jastrzębski.
Korespondent Polskiego Radia w każdy czwartek o 15.30 komentuje dla naszych Słuchaczy wydarzenia, które mają wpływ na losy całego świata.
- Wołodymyr Zełenski - przy okazji czwartej rocznicy wybuchu wojny - apelował do przywódców o wskazanie daty wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej. W jego ocenie mógłby to być 2027 rok. To realna data? – pytał go dziennikarz PR PiK Michał Słobodzian.
- Jeżeli Unia Europejska podjęłaby jednogłośnie decyzję, to nawet 2026 rok mógłby być brany pod uwagę, ale jest jeszcze sporo różnego rodzaju zawirowań, jeśli chodzi o spełnianie przez Ukrainę wymogów, stawianych przez UE – odpowiadał Maciej Jastrzębski. - Pamiętajmy, że nie wszystkie kraje są gotowe podnieść rękę za przyjęciem Ukrainy – wskazuję tu m.in. palcem na Węgry. Premier Victor Orban niezbyt chętnie odnosi się do wszystkiego, co wiąże się z akcesją Ukrainy do NATO i UE, a także - jeśli chodzi o pomoc udzielaną Ukrainie. M.in. to Budapeszt zablokował 90-miliardowy pakiet pomocowy dla ukraińskiego przemysłu zbrojeniowego. (…)
Maciej Jastrzębski pochodzi z Włocławka i od 37 lat związany jest z Polskim Radiem. Przez trzy lata był korespondentem w Mińsku na Białorusi, pełniąc jednocześnie obowiązki specjalnego wysłannika Polskiego Radia na Kaukazie. Potem - do czasu wybuchu wojny na Ukrainie - mieszkał też w Moskwie, pracując jako korespondent w Federacji Rosyjskiej. Jest znawcą wschodniej części naszego kontynentu, zwłaszcza Rosji, Ukrainy, Białorusi i Gruzji.
Cała rozmowa z Maciejem Jastrzębskim poniżej.