Uwaga opinii publicznej w USA zwróciła się teraz na Bliski Wschód [Wieści ze Wschodu]
Amerykańskie społeczeństwo bardziej skupia się teraz na tym, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, niż w Ukrainie. A co z Europejczykami, którzy wciąż muszą odstraszać Rosję?
Czy w obliczu wojny na Bliskim Wschodzie, wojna w Ukrainie schodzi na dalszy plan? - W przestrzeni publicznej na pewno - mówi Maciej Jastrzębski, korespondent Polskiego Radia na Wschodzie, znawca Ukrainy, Rosji i Białorusi. - Rzadziej słyszy się o tym, co dzieje się na froncie czy też o rozmowach pokojowych między Rosją, Ukrainą i Stanami Zjednoczonymi - dodaje.
Rozmówca Polskiego Radia PiK mówi, że uwaga opinii publicznej w Stanach Zjednoczonych zwróciła się teraz na Bliski Wschód. - Jest tak, ponieważ ten konflikt dotyczy bezpośrednio USA, tamtejszych rodzin, żołnierzy. Z kolei europejscy politycy starają się nie zapominać o tym, co dzieje się w Ukrainie - oznajmia Maciej Jastrzębski.
Kolejna tura rozmów pokojowych między Rosją, Ukrainą i Stanami Zjednoczonymi miały odbyć się w czwartek (5 marca). Te jednak odroczono do momentu, w którym ewentualnie zakończy się konflikt na Bliskim Wschodzie. - Pytanie brzmi również, gdzie mogłyby się odbyć rozmowy pokojowe. Te miały odbyć się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, jednak tam wybuchają teraz drony i rakiety irańskie - mówi Maciej Jastrzębski.
Czy wojna na Bliskim Wschodzie faktycznie wywrze wpływ na amerykańskie dostawy broni do Ukrainy i Europy? - Jeżeli ten konflikt będzie się przedłużał, to myślę, że Amerykanie zaczną oszczędzać, przede wszystkim na systemach Patriot, które wykorzystują Ukraińcy - uważa Maciej Jastrzębski. - A jeśli chodzi o państwa europejskie, to także zaczną bardziej patrzeć na własne podwórko, niebo, bazy wojskowe, obiekty strategiczne. Część produkcji przemysłu zbrojeniowego będzie przekierowana na potrzeby wewnętrzne. To nie znaczy, że Ukraina pozostanie sama, bo wszyscy mamy świadomość, że utrzymanie dostaw na odpowiednim poziomie to jest cena życia i śmierci dla Ukraińców - dodaje korespondent Polskiego Radia.
Cała rozmowa poniżej.