Rajd Dakar - Adam Małysz: najważniejsze, to mieć szczęście

2014-12-02, 19:01  Polska Agencja Prasowa
Adam Małysz i jego pilot Rafał Marton podczas konferencji prasowej. Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Adam Małysz i jego pilot Rafał Marton podczas konferencji prasowej. Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Adam Małysz, który z pilotem Rafałem Martonem po raz czwarty w karierze wystartuje w Rajdzie Dakar uważa, że oprócz świetnego samochodu i znakomitego przygotowania, najważniejsze to... mieć szczęście. Najtrudniejsza impreza terenowa rozpocznie się 4 stycznia.

Medalista igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata w skokach narciarskich przypomniał sytuację sprzed roku, kiedy to na trasie 11. etapu w Chile na pustyni Atakama, urwało się w Toyocie Hilux koło, a po naprawie spotkał ich kolejny pech - uszkodzeniu uległ układ hamulcowy.

"Zajmowaliśmy wtedy dziewiąte miejsce w klasyfikacji generalnej, mieliśmy realne szanse na poprawę pozycji i... opuściło nas szczęście. Dlatego uważam, że to jest najważniejszy element, na który człowiek nie ma wpływu, nawet, jeśli jedzie z głową" - powiedział PAP Małysz podczas prezentacji załóg Orlen Team na Stadionie Narodowym w Warszawie.

"Orzeł z Wisły" przyznał, że podniósł sobie poprzeczkę. Ostatnią, 36. edycję Dakaru ukończył na 13. pozycji, mimo ogromnej straty na trasie 11. etapu. Teraz chce powalczyć o miejsce w czołowej dziesiątce, mając nadzieję, że pomoże mu w tym nowe, tylnonapędowe Buggy SMG o potężnej mocy.

"Jest to zupełnie inny samochód niż dotychczas przez nas używany. Pokonywaliśmy wiele testowych kilometrów i z każdym z nich łączyła się olbrzymia satysfakcja z jazdy. Wiemy jak auto zachowuje się i na wydmach, i na technicznych, szutrowych fragmentach trasy. Liczymy, że dzięki niemu będzie to dla nas nowy wymiar rajdowej rywalizacji i powalczymy o pierwszą dziesiątkę" - zaznaczył Małysz, który 3 grudnia skończy 37 lat.

Jego pilot, 43-letni Marton, który po raz jedenasty wystartuje w Rajdzie Dakar, także ma wielką nadzieję, że zmiana samochodu przełoży się na dobry wynik.

"Auto jest rewelacyjne na większości nawierzchni. Wyzwaniem będą dla nas bardzo kręte fragmenty. Dla wszystkich zagadkę stanowi etap, który prowadzi przez Boliwię. W poprzedniej edycji wjechały tam motocykle, teraz nam przyjdzie się zmierzyć z tamtejszymi trasami i dużą wysokością" - dodał urodzony w Warszawie Marton, który od 1974 roku mieszka w niewielkiej wiosce Łoś koło Piaseczna.

Rekordzistą pod względem liczby startów w tej imprezie jest Jacek Czachor. Dla byłego motocyklisty będzie to piętnasta "przygoda", ale - jak przyznał - o niej jeszcze nie myśli tyle, by śniła się po nocach.

"Najpierw są święta, potem Sylwester i jak dolecę do Buenos Aires, pomyślę o tym, co mnie czeka. Dakar to specyficzna gra błędów. Tu nie da się ustalić strategii na cały rajd zanim się go rozpocznie. Codziennie będziemy analizować trasę i wyznaczać sobie cele" - powiedział 47-letni Czachor, pilot Marka Dąbrowskiego, także byłego motocyklisty, który 16 grudnia skończy 42 lata. W ostatnim Dakarze uplasowali się na siódmym miejscu.

Generalnie był to najlepszy występ polskich kierowców w historii imprezy. W czołowej dziesiątce (wystartowało 147 załóg, ukończyły 62) sklasyfikowani zostali jeszcze Krzysztof Hołowczyc (szósta lokata) i Martin Kaczmarski (dziewiąta), który tym razem, z powodu urazu, nie przystąpi do rywalizacji w Ameryce Południowej. Podczas październikowego ścigania w Maroku doznał skręcenia odcinka szyjnego. Kontuzja okazała się poważniejsza niż początkowo myślano.

"Do Dakaru przygotowywałem się od 10 miesięcy. Walczyłem do ostatniego momentu. Konieczność wycofania się z tego rajdu to dla mnie najtrudniejsza do tej pory decyzja w życiu. Udział w nim mógłby się jednak wiązać z pogłębieniem urazu kręgosłupa, a w efekcie z trwałą niedyspozycją. Dlatego też rozsądek musiał wziąć górę" - zaznaczył 24-letni wrocławianin.

Rok temu, w gronie 174 motocyklistów (do mety dojechało 78) na szóstej pozycji uplasował się w swym czwartym dakarowym starcie 29-letni Jakub Przygoński. Na początku kwietnia i on nie miał szczęścia w Emiratach Arabskich. Na trasie drugiego etapu Abu Dhabi Desert Challenge, trzeciej rundy Pucharu Świata FIA, uległ wypadkowi.

"Doznałem poważnego urazu kręgosłupa i łokcia. Przez pięć miesięcy nie jeździłem na motocyklu. Ten czas był wypełniony ciężkimi ćwiczeniami, aby usprawnić organizm i dojść do formy. Trenowałem długo w Hiszpanii ze słynnym Markiem Comą. Zaprzyjaźniliśmy się, odkrył przede mną wiele tajników, które wzbogaciły moje doświadczenie" - wspomniał Przygoński.

Jak ocenił, rewelacją sezonu był Jakub Piątek, który wywalczył tytuł mistrza świata w cross country FIM w klasie junior. W Ameryce Południowej wystartuje w barwach Akademii Orlen Team.

"Moje największe sportowe marzenie staje się rzeczywistością. Od 2000 roku, gdy mój tata Dariusz wystartował w Dakarze, pasjonuję się tym rajdem. Kibicowałem Polakom i często myślałem, jak by to wyglądało, gdybym się znalazł na takiej trasie. Zdaję sobie sprawę, jakie wyzwanie przede mną. Przede wszystkim chcę być na mecie i to jest dla mnie najważniejsze" - podkreślił 23-latek z Lublina.

37. edycja Rajdu Dakar rozpocznie się 4 stycznia w Buenos Aires. Zawodnicy będą mieć do pokonania ponad 9 tys. km przez terytoria Argentyny, Chile i Boliwii. Meta - 17 stycznia w centrum stolicy Argentyny. Do imprezy zgłoszonych zostało 665 zawodników w czterech kategoriach: samochody, motocykle, quady i ciężarówki. W tym gronie jest 15 Polaków, przy czym Dariusz Rodewald, mechanik z Olesna, pojedzie w holendersko-belgijskim teamie. (PAP)

sporty motorowe

Sport

Trzęsienie ziemi w Pałacu Bydgoszcz. Klub żegna się z sześcioma zawodniczkami

Trzęsienie ziemi w Pałacu Bydgoszcz. Klub żegna się z sześcioma zawodniczkami

2025-06-11, 15:30
Liga Narodów: Polska górą w pierwszym meczu. Już jutro starcie z Japonią

Liga Narodów: Polska górą w pierwszym meczu. Już jutro starcie z Japonią

2025-06-11, 11:18
Medal bydgoskiego florecisty na Mistrzostwach Polski Młodzików. Jakub Becella wywalczył srebro

Medal bydgoskiego florecisty na Mistrzostwach Polski Młodzików. Jakub Becella wywalczył srebro

2025-06-11, 09:30
El. do MŚ: Kolejny blamaż Polski. Biało-czerwoni przegrali z Finlandią

El. do MŚ: Kolejny blamaż Polski. „Biało-czerwoni” przegrali z Finlandią

2025-06-10, 23:27
Anwil bliżej brązowego medalu. Włocławianie nieznacznie wygrali w Sopocie

Anwil bliżej brązowego medalu. Włocławianie nieznacznie wygrali w Sopocie

2025-06-10, 19:56
KS Toruń zdeklasowany w Częstochowie. Młoda drużyna zdobyła tylko 30 punktów

KS Toruń zdeklasowany w Częstochowie. Młoda drużyna zdobyła tylko 30 punktów

2025-06-10, 18:47
Spotkanie z przyjaciółmi i podsumowanie sukcesów  Lotto Bydgostia znów zorganizowała piknik

Spotkanie z przyjaciółmi i podsumowanie sukcesów – Lotto Bydgostia znów zorganizowała piknik

2025-06-10, 09:44
PZPS dalej z tym samym prezesem. Sebastian Świderski szefem związku do 2029 roku

PZPS dalej z tym samym prezesem. Sebastian Świderski szefem związku do 2029 roku

2025-06-09, 20:50
Lider zostaje w Astorii Bydgoszcz. Kimbrough spędzi w zespole następny sezon

Lider zostaje w Astorii Bydgoszcz. Kimbrough spędzi w zespole następny sezon

2025-06-09, 19:12
Trener Michał Probierz: Lepszym kapitanem na dziś byłby Piotrek Zieliński

Trener Michał Probierz: Lepszym kapitanem na dziś byłby Piotrek Zieliński

2025-06-09, 17:01
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę