Ali Agca został wydalony z Włoch za nielegalny wjazd do tego kraju

2014-12-30, 08:23  Polska Agencja Prasowa/Sylwia Wysocka

Turek Ali Agca, który w 1981 r. próbował zabić Jana Pawła II, a w sobotę złożył kwiaty na jego grobie w bazylice Świętego Piotra, został wydalony z Włoch. Zamachowca od kilku lat będącego na wolności odesłano samolotem do Stambułu. Do Włoch wjechał nielegalnie.

Od soboty do poniedziałku Agca przebywał najpierw na komendzie policji w Wiecznym Mieście, a następnie w ośrodku dla nielegalnych imigrantów.

Kontrola jego dokumentów wykazała bowiem, że nie miał włoskiej wizy. Mówił, że do Włoch przyjechał samochodem z Austrii.

W sobotę Agca pojawił się nieoczekiwanie na placu Świętego Piotra, po raz pierwszy od zamachu na polskiego papieża 13 maja 1981 roku w tym miejscu. Został rozpoznany przez policjanta, który zaprowadził go na posterunek, gdzie Turek został poddany kontroli dokumentów. Został następnie zwolniony i udał się do bazyliki watykańskiej, gdzie złożył kwiaty przy grobie Jana Pawła II. Mówił, że wybrał specjalnie dzień, gdy przypadała 31. rocznica jego spotkania z papieżem, który odwiedził go w rzymskim więzieniu.

Po wyjściu z bazyliki Ali Agca został ponownie zatrzymany i zawieziony na komendę rzymskiej policji, gdzie okazało się, że wjechał do Włoch nielegalnie. Sędzia podjął decyzję o jego wydaleniu.

W poniedziałkowy wieczór odleciał rejsowym samolotem do Stambułu, eskortowany przez włoskich policjantów.

Bezskutecznie o jego przesłuchanie podczas pobytu w Rzymie zabiegała rodzina zaginionej bez wieści w 1983 roku córki pracownika Watykanu Emanueli Orlandi. W licznych wywiadach Ali Agca dawał do zrozumienia, że wie, co się z nią stało i zapewniał, że ona żyje. Rzymska prokuratura jednak odrzuciła wniosek o przesłuchanie byłego terrorysty tureckich Szarych Wilków uznając, że jest on niewiarygodny.

Od 1981 do 2000 roku Agca przebywał w więzieniu we Włoszech. Został następnie ułaskawiony przez prezydenta kraju Carlo Azeglio Ciampiego, na co zgodził się wtedy Jan Paweł II. Zamachowca odesłano do Turcji, gdzie odbywał potem karę za zabójstwo dziennikarza. Z więzienia wyszedł w 2010 roku. (PAP)

Kraj i świat

To będzie dla Ciebie rok ważnych egzaminów CKE podała daty matur i testu ósmoklasisty

To będzie dla Ciebie rok ważnych egzaminów? CKE podała daty matur i testu ósmoklasisty

2026-08-20, 15:40
Rozpędzona ciężarówka wpada w inną. Generalna Dyrekcja Dróg udostępnia wstrząsające wideo

Rozpędzona ciężarówka wpada w inną. Generalna Dyrekcja Dróg udostępnia wstrząsające wideo

2026-08-20, 13:55
Zakaz wchodzenia do Bałtyku na wielu plażach. Sprawdź, gdzie nie można się kąpać

Zakaz wchodzenia do Bałtyku na wielu plażach. Sprawdź, gdzie nie można się kąpać

2026-08-20, 11:10
Polskie wojsko poderwało myśliwce po zmasowanym ataku Rosji na Kijów. Alert już odwołany

Polskie wojsko poderwało myśliwce po „zmasowanym ataku” Rosji na Kijów. Alert już odwołany

2026-08-20, 06:16
Wyższa danina solidarnościowa dla najbogatszych i niższe podatki dla klasy średniej. Rząd zapowiedział zmiany

Wyższa danina solidarnościowa dla najbogatszych i niższe podatki dla klasy średniej. Rząd zapowiedział zmiany

2026-08-19, 12:38
Wanda Traczyk-Stawska nie żyje. Była działaczką społeczną i uczestniczką Powstania Warszawskiego

Wanda Traczyk-Stawska nie żyje. Była działaczką społeczną i uczestniczką Powstania Warszawskiego

2026-08-19, 06:20
Burmistrz Miastka: złożono wniosek o ogłoszenie upadłości szpitala miejskiego

Burmistrz Miastka: złożono wniosek o ogłoszenie upadłości szpitala miejskiego

2026-08-18, 19:04
Miesiąc aresztu dla kierowcy polskiego autokaru po tragicznym wypadku na autostradzie M3

Miesiąc aresztu dla kierowcy polskiego autokaru po tragicznym wypadku na autostradzie M3

2026-08-18, 18:45
Nie kaczka dziennikarska, lecz prawdziwa puma. Leśnicy z Dolnego Śląska ostrzegają

Nie kaczka dziennikarska, lecz prawdziwa puma. Leśnicy z Dolnego Śląska ostrzegają

2026-08-18, 18:29
Ojciec potrącił 4,5-letniego syna. Trzy lata wcześniej spowodował śmierć swojego 10-miesięcznego dziecka

Ojciec potrącił 4,5-letniego syna. Trzy lata wcześniej spowodował śmierć swojego 10-miesięcznego dziecka

2026-08-18, 11:23
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę