Dwa akty oskarżenia po śledztwie ws. nielegalnego hazardu. Automaty działały także w Kujawsko-Pomorskiem
Prokuratura Regionalna w Gdańsku skierowała dwa akty oskarżenia przeciwko trzem osobom podejrzanym o pomoc w organizowaniu nielegalnych gier hazardowych. Śledztwo dotyczy działalności zorganizowanej grupy przestępczej, która przez kilka lat prowadziła punkty z automatami m.in. w województwie kujawsko-pomorskim.
Grupa miała działać od sierpnia 2017 roku do marca 2022 roku na terenie województw pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, kujawsko-pomorskiego i lubuskiego. Według śledczych organizowała nielegalne gry hazardowe poza legalnymi kasynami. Postępowanie prowadzili funkcjonariusze Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.
Setki kontroli i zabezpieczonych automatów
W toku śledztwa funkcjonariusze przeprowadzili 179 kontroli. Zabezpieczono 675 automatów do gier znajdujących się w co najmniej 153 lokalach.
Jak ustalili śledczy, grupa korzystała z sieci spółek, które oficjalnie prowadziły inną działalność gospodarczą. Lokale były jednak przystosowane do prowadzenia nielegalnego hazardu. Wyposażano je m.in. w monitoring i zamki elektromagnetyczne, a wejście było kontrolowane przez obsługę.
Ostrzegali się przed kontrolami
Według prokuratury pracownicy mieli zdjęcia funkcjonariuszy służb celno-skarbowych i byli instruowani, by nie wpuszczać ich do środka. Ostrzeżenia o kontrolach przekazywano przez komunikatory internetowe, m.in. Telegram, WhatsApp i Viber. W przypadku zagrożenia lokale zamykano, wyłączano reklamy i wstrzymywano działalność punktów do czasu odwołania alarmu.
Trzy osoby z zarzutami
Akty oskarżenia dotyczą trojga osób. - Karolinie B. zarzucono, że 17 lipca 2019 roku w Rumi, w lokalu w którym były zainstalowane automaty do gier hazardowych, pomagała w organizowaniu nielegalnych gier hazardowych - czytamy na stronie Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. - Oskarżona wykonywała czynności związane z bieżącą obsługą punktu. Do jej zadań należało wpuszczanie klientów do lokalu, obserwowanie monitoringu, resetowanie liczników automatów przy użyciu kluczy oraz wypłacanie wygranych graczom - dodaje prok. Mariusz Marciniak, rzecznik tamtejszej placówki.
- Jackowi F. zarzucono, że 30 października 2019 roku w Wejherowie, w lokalu w którym były zainstalowane automaty do gier hazardowych, pomagał w organizowaniu nielegalnych gier hazardowych. Do zadań oskarżonego należały czynności związane z obsługą punktu z automatami do gier, to jest wpuszczanie klientów, obserwowanie monitoringu, resetowanie liczników automatów przy użyciu kluczy, wypłacanie wygranych lub wydawanie potwierdzeń wygranych w celu ich późniejszego odbioru - czytamy.
- Mateuszowi Ł. zarzucono, że 25 października 2019 r. w Dobrym Mieście, w lokalu w którym były zainstalowane automaty do gier hazardowych, pomagał w organizowaniu nielegalnych gier hazardowych. Do zadań oskarżonego należało wpuszczanie wyselekcjonowanych osób do lokalu, obserwacja monitoringu w celu kontroli dostępu, resetowanie liczników automatów przy użyciu kluczy oraz wypłacanie wygranych bądź wydawanie potwierdzeń ich odbioru w późniejszym terminie - informuje prok. Mariusz Marciniak.
Podczas kontroli zabezpieczono automaty do gier, gotówkę, dokumentację i sprzęt wykorzystywany w działalności punktów hazardowych.
Grozi im do 3 lat więzienia
Biegli potwierdzili, że zabezpieczone urządzenia oferowały gry o charakterze losowym, dlatego mogły działać wyłącznie w legalnych kasynach posiadających koncesję.
Za pomocnictwo w organizowaniu nielegalnych gier hazardowych grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna lub obie te kary łącznie. Sąd może także orzec przepadek automatów i pieniędzy pochodzących z nielegalnej działalności.
Oskarżeni przyznali się do zarzucanych czynów i złożyli wnioski o dobrowolne poddanie karze.