Tak w Toruniu uratowano malutkie kaczki. Akcja wymagała użycia... holownika samochodowego [zdjęcia]
Zaniepokojona kacza mama, przechadzająca się po parkingu przy placu ZNP w Toruniu, wzbudziła czujność przechodniów. Zaalarmowano Straż Miejską.
Patrol Eko po dotarciu na miejsce zabezpieczył kaczkę i jedno z jej kaczątek. Okazało się, że reszta jej dzieci utknęła w studzience kanalizacyjnej, skąd dochodziło bezustanne kacze nawoływanie.
- Z uwagi na brak obecności właściciela samochodu, na miejsce wezwany został holownik, dzięki któremu mogliśmy dostać się do włazu studzienki - informują strażnicy. - Po chwili maluchy trafiły pod opiekę swojej mamy.