Opinie o burmistrzu mocno podzielone. W niedzielę referendum w Ciechocinku
W niedzielę (24 maja) mieszkańcy Ciechocinka zdecydują, czy burmistrz Jarosław Jucewicz pozostanie na stanowisku, czy będzie musiał ustąpić.
Opinie przed głosowaniem, na ulicach uzdrowiskowego kurortu, zbierał nasz reporter - Radosław Jagieła. Mieszkańcy, z którymi rozmawiał, byli podzieleni. Tak mówili:
- Pewne rzeczy mi się nie podobają – zatrudnienie obcych ludzi i to, jak wygląda dworzec autobusowy, ale jeszcze jestem niezdecydowana, jeśli chodzi o referendum.
- Proszę zobaczyć, jak wyglądają chodniki. Czy to zachęca, żeby ludzie przyjeżdżali do Ciechocinka?
- Burmistrz jest dobry i te dwa lata, jak będzie dobrze się sprawował, to na pewno jeszcze zostanie. Ludzie mają pretensje do niego, że coś tam się nie dzieje, ale przecież dużo zależy też od nas, od społeczeństwa. Jak trochę zadbamy o to, co jest dookoła nas, to też będzie inaczej.
- Wezmę udział w referendum, ale jeszcze nie wiem, jak zagłosuję. Burmistrz powiedział, że nie będzie biogazowni i nie ma. Zobaczymy, jak kto wybierze.
Aby referendum było ważne, musi w nim wziąć udział 60 procent wyborców, którzy w 2024 roku uczestniczyli w drugiej turze wyborów samorządowych - w przypadku Ciechocinka to ponad 2100 osób. Lokale referendalne będą czynne od 7:00 do 21:00.