Bobry powalają dziesiątki drzew. Mieszkańcy nadgoplańskich miejscowości skarżą się [zdjęcia]
W niektórych miejscach nad Jeziorem Gopło wygląda to jak krajobraz po bitwie. Kilkadziesiąt dorodnych drzew zostało powalonych przez bobry. Tak jest między innymi w Popowie.
Mieszkańcy ubolewają nad szkodami. Mowa bowiem o wieloletnich okazach drzew. - Rozumiemy oczywiście to, że te bobry są pod ochroną i to też jest ich dom, jednak liczymy na to, że Nadgoplański Park Tysiąclecia pomoże w jakikolwiek sposób ochronić te gatunki - mówi Katarzyna Zuchlke-Bieganowska, mieszkanka Popowa.
Tymczasem Nadgoplański Park Tysiąclecia zachęca mieszkańców, borykających się z działalnością bobrów do zakładania na drzewach metalowych siatek ochronnych. - Można we własnym zakresie taką siatkę założyć, nie jest wymagane żadne pozwolenie - informuje Dorota Sajbor z Nadgoplańskiego Parku Tysiąclecia. - Oczywiście trzeba pamiętać o bezpieczeństwie naszym i zwierząt. Wystarczy metr wysokości, żeby siatka nie była ściśle przylegająca do drzewa - drzewo musi mieć trochę luzu. Siatkę należy obkopać albo zakotwiczyć w ziemi, żeby bóbr nie mógł ewentualnie wejść pod tę siatkę - dodaje.
W skrajnych przypadkach można wnioskować o odszkodowanie, składając wniosek do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Dodajmy, że bobry to bardzo pożyteczne zwierzęta, ponieważ poprzez swoją działalność magazynują wodę w przyrodzie, co jest niezwykle istotne przy obecnych niskich stanach wody w naszym regionie.
Sprawca powalenia drzew/wideo Katarzyna Zuchlke-Bieganowska, mieszkanka Popowa