Jest akt oskarżenia przeciwko kierowcy. Jego auto spadło na torowisko, wbił się w nie pociąg
Prokuratura Rejonowa w Świeciu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Tadeuszowi B. Zarzuca mu, że spowodował bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu kolejowym.
W zdarzeniu nikt poważnie nie ucierpiał, jednak powstały straty o wartości ponad 700 tys. zł. Doszło do tego 21 grudnia w okolicy miejscowości Pięćmorgi w gminie Jeżewo. Z ustaleń śledczych wynika, że Tadeusz B., kierując samochodem osobowym, nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych i uderzył w barierę ochronną na wiadukcie. Pojazd przebił ją i spadł na torowisko, zrywając sieć trakcyjną i przewracając słup usytuowany na przebiegającej pod wiaduktem magistrali kolejowej.
45-letni Tadeusz B. był pod wpływem substancji psychotropowej. Miał już sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, bo był wcześniej karany za prowadzenie samochodu po pijanemu.
Mężczyzna uciekł, zostawiając samochód na torowisku. Jadący tamtędy pociąg (zgodnie z rozkładem osiągnął prędkość 160 km/godz.) uderzył w złamany słup trakcyjny, a następnie w leżący na torowisku pojazd. Skład się wykoleił, zdrowie i życie podróżnych było zagrożone (mają w sprawie status pokrzywdzonych).
- Doszło do całkowitego zniszczenia pozostawionego pojazdu, trzech słupów trakcyjnych, lokomotywy i wagonów pociągu. Przeprowadzone na miejscu czynności wykazały, że maszynista był trzeźwy. Sprawca, po uprzednim zatrzymaniu przez policję, został poddany badaniom na obecność alkoholu i narkotyków. Otrzymany wynik potwierdził, że w jego krwi znajdowała się substancja psychotropowa 3-CMC - przekazują śledczy.
Tadeusz B. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Jest tymczasowo aresztowany.