Powiedzieli, że dzwonią z banku, żeby ochronić pieniądze klientki. Seniorka straciła 75 tys. zł
Aleksandrowscy policjanci znów ostrzegają przed oszustami, którzy podają się za pracowników banku. Oszuści wyłudzają dane wrażliwe, nakłaniają do wykonania przelewu bądź udostępnienia kodów umożliwiających pobranie środków z naszego konta. W ten sposób 69-letnia kobieta straciła 75 tysięcy złotych.
W środę, 6 maja do Komendy Powiatowej Policji w Aleksandrowie zgłosiła się 69-letnia kobieta, która padła ofiarą oszustwa i straciła 75 tysięcy złotych.
Do pokrzywdzonej, zadzwoniły osoby podające się za pracowników banku i poinformowały o rzekomym zagrożeniu środków zgromadzonych na koncie oraz o konieczności zabezpieczenia pieniędzy. Kobieta uwierzyła i przekazała tzw. „odbierakowi" 40 tysięcy złotych i dodatkowo na jej koncie uruchomiono kredyt gotówkowy w wysokości 35 tysięcy złotych.
Policjanci apelują o rozwagę! Przestępcy często wykorzystują emocje, presję czasu i strach, aby zmanipulować swoje ofiary.
Jak się uchronić?
• Po otrzymaniu telefonu od „pracownika banku", który prosi nas o wrażliwe dane lub kody autoryzacyjne należy przerwać połączenie i skontaktować się z oficjalną infolinią banku – najlepiej korzystając z numeru podanego na stronie internetowej.
• Nie należy dokonywać operacji finansowych pod wpływem impulsu - oszust tylko na to liczy.
• Nigdy nie należy przelewać pieniędzy na tzw. konto techniczne lub „bezpieczne konto" w celu ich zabezpieczenia, prawdziwy doradca nigdy o to nie poprosi.
• Nie pozwolić się w trakcie rozmowy manipulować przez nieznanego rozmówcę pod pretekstem zabezpieczenia środków.
• Nie dokonywać żadnych transakcji do nieznanych osób oraz przelewów na nieznane rachunki bankowe.