Owijał sobie kuracjuszki wokół palca, a później wyłudzał pieniądze. Oszust Marek F. w areszcie
Słynny na całą Polskę 56-letni Marek F. wreszcie został zatrzymany. Wcześniej wymykał się wymiarowi sprawiedliwości, m.in. przedstawiając kolejne zwolnienia lekarskie. Już usłyszał zarzuty dotyczące m.in. pięciu oszustw na kwotę blisko 750 tys. zł.
Według relacji pokrzywdzonych, Marek F. obiecywał szybkie i bezpieczne zyski z inwestycji w złoto, diamenty oraz luksusowe dobra. Kreował się na biznesmena z szerokimi kontaktami. Jego ofiarami były przede wszystkim kobiety z różnych stron Polski.
Jak ustalili kilka miesięcy temu dziennikarze „Uwagi TVN", mimo toczących się kilkudziesięciu postępowań mężczyzna pozostawał bezkarny. Nie stawiał się na przesłuchania zasłaniając się złym stanem zdrowia. 30 kwietnia został wreszcie zatrzymany i trafił do aresztu - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Łodzi. Usłyszał zarzuty dotyczące popełnienia w sumie 12 przestępstw, w tym pięciu oszustw na kwotę blisko 750 tysięcy złotych.
Pozostałe zarzuty obejmują dwukrotne prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości spowodowanie wypadku z udziałem rowerzysty oraz trzykrotne prowadzenie pojazdu pomimo decyzji o cofnięciu uprawnień w prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowy areszt, który został uwzględniony. Planuje również zbadać zasadność zwolnień lekarskich wystawionych Markowi F.
Śledczy nie wykluczają kolejnych zawiadomień od osób, które mogły zostać oszukane.