Po co powstało Kujawsko-Pomorskie Centrum Naukowo-Technologiczne im. prof. Jana Czochralskiego?
- Ideą centrum jest budowanie współpracy na linii nauki i biznesu - mówi o działalności instytucji Michał Heller, dyrektor Departamentu Zarządzania Funduszami Europejskimi w Urzędzie Marszałkowskim.
- Chodzi o tworzenie wspólnej oferty centrum i naszych uczelni z regionu oraz instytutów badawczych. Współpracy na linii nauki i gospodarki nie da się osiągnąć samodzielnie - podkreśla Michał Heller. - Nigdy nie było naszą ambicja, aby samorząd województwa realizował ten cel samodzielnie. Zaproszenie do współpracy dla uczelni naszego województwa było i jest cały czas otwarte.
- Nie może być mowy o tym, że my nie będziemy tej współpracy realizować. Projekt powstał na bazie wspólnej deklaracji o współpracy. Uniwersytety uznały, że ta współpraca w tej formie im nie odpowiada. Nie wiem dlaczego tak późno nam o tym powiedziały - mówi marszałek Piotr Całbecki, który deklaruje spotkanie z przedstawicielami uczelni z regionu. - Wciąż dysponujemy środkami i będziemy ogłaszać dla wszystkich naszych potencjalnych partnerów konkursy na pozyskanie grantów badawczo-wdrożeniowych.
Przypomnijmy, że na początku stycznia rektor Politechniki Bydgoskiej napisał list otwarty do marszałka województwa, w którym sprzeciwia się, jak to określa - przekazywaniu w trybie niekonkurencyjnym wielomilionowych funduszy unijnych przeznaczonych na rozwój nauki w regionie do jednego podmiotu - Kujawsko-Pomorskiego Centrum Naukowo-Technologicznego im. Jana Czochralskiego w Toruniu.