Marszałek województwa odpowiada na list rektora Politechniki Bydgoskiej. UMK ma propozycję
Marszałek Piotr Całbecki wyjaśnia kulisy i sens finansowania spółek naukowych. A rzecznik Uniwersytetu Mikołaja Kopernika mówi, że potrzeba „okrągłego stołu”, by lepiej dzielić pieniądze na naukę między uczelnie w Kujawsko-Pomorskiem. Tak odnoszą się do listu rektora Politechniki Bydgoskiej, prof. Marka Adamskiego.
Przypomnijmy: Profesor Marek Adamski sprzeciwia się w liście otwartym przekazywaniu w trybie niekonkurencyjnym wielomilionowych funduszy unijnych przeznaczonych na rozwój nauki w regionie do jednego podmiotu - Kujawsko-Pomorskiego Centrum Naukowo-Technologicznego im. Jana Czochralskiego w Toruniu. To spółka powołana przez samorząd województwa.
Marszałek Piotr Całbecki odpowiada:
- To, że my już nie finansujemy badań podstawowych, jest oczywiste. Tak zapisane jest w naszym regionalnym programie operacyjnym. Nie ma prostych pieniędzy, tak jak było jeszcze niedawno, 8 lat temu, na budowanie ze środków unijnych laboratoriów do prowadzenia podstawowej działalności badawczej. W poprzedniej perspektywie budżetu unijnego przeznaczyliśmy bardzo dużo pieniędzy na tak zwane firmy odpryskowe, które miały powstawać jako spółki związane z uniwersytetami. Z tych spółek miały rozwinąć się później duże biznesy w oparciu o badania naukowe. Spośród 40 takich projektów, które kosztowały nas dziesiątki milionów złotych, zostało właściwie niewiele, a właściwie nic nie zostało. To znaczy, że nie umiemy tego robić i nasza spółka jest po to, żeby pomóc środowisku badawczemu oraz przedsiębiorcom właśnie w tym bardzo trudnym, skomplikowanym procesie komercjalizacji - mówił marszałek Piotr Całbecki.
- Należy podjąć dialog - być może przy „okrągłym stole” - tak rzecznik Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu komentuje list otwarty rektora Politechniki Bydgoskiej do marszałka województwa.
Więcej w nagraniach Moniki Kaczyńskiej i Agnieszki Marszał niżej: