Około 50 tys. osób bez ogrzewania, odwołane lekcje. Wiadomo, kiedy grzejniki będą ciepłe [aktualizacja, zdjęcia]
We wtorek około godz. 5 rozpoczęło się usuwanie awarii we Włocławku. - Przyczyną jest pęknięcie rury, doprowadzającej ciepło do miasta - informuje miejska spółka. Lekcje zostaną odwołane także w środę (18 lutego).
Prezydent: Sytuacja jest poważna
- Sytuacja jest poważna. Na głównej magistrali - zasilającej miasto w ciepło - jest awaria. Oczywiście wszystkie służby pracują na maksa, żeby awarię jak najszybciej usunąć - mówił w poniedziałkowy wieczór prezydent Włocławka, Krzysztof Kukucki. - Wszystko wskazuje, że to trochę potrwa, dlatego podjąłem decyzję, żeby na tych osiedlach, gdzie dostarczane jest ciepło z MPEC, zajęcia w żłobkach, w przedszkolach i szkołach zostały odwołane. Rodziców prosimy, żeby zaopiekowali się dziećmi - dodał.
Z kolei Daniel Tobjasz z Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej we Włocławku mówi, co trzeba będzie zrobić po usunięciu usterki. - Musi nastąpić uzupełnienie całej sieci tego odcinka, z którego ta woda została spuszczona. Wtedy zostaną odpalone kotły na ciepłowni i zacznie być podawane ciepło - informuje.
Awaria jest stopniowo usuwana. - Służby MPEC zakładają, że po uzyskaniu szczelności, około godziny 19:00 rozpocznie się napełnianie sieci w celu uzyskania odpowiednich parametrów, m.in. ciśnienia. Ten etap potrwa do północy - czytamy w komunikacie.
Najważniejsza informacja jest jednak taka, że ciepło w grzejnikach ma pojawić się w środę, ok. godz. 8:00. - Podane godziny mogą ulec zmianie w przypadku pojawienia się nieprzewidzianych okoliczności - dodają władze Włocławka.
Ciepłownia Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej we Włocławku to największy taki obiekt w mieście. To właśnie ona ogrzewa osiedla Południe, Kazimierza Wielkiego, część Michelina i całe włocławskie Śródmieście. Jedynie Zazamcze ma swoją ciepłownię spółdzielczą. Pozostałe kwartały miasta podłączone są do ciepłowni miejskiej.