Rolnicy z regionu protestują w Warszawie. Jan Kaźmierczak: Agroholdingi zmiotą nas z planszy [Rozmowa Dnia]

2026-01-09, 09:00  Maciej Wilkowski/Redakcja
Jan Kaźmierczak, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Obrony Praw Rolników wspólnie z innymi protestującymi ruszył pociągiem do stolicy/ fot. Maciej Wilkowski

Jan Kaźmierczak, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Obrony Praw Rolników wspólnie z innymi protestującymi ruszył pociągiem do stolicy/ fot. Maciej Wilkowski

Rolnicy z naszego regionu autobusami, pociągami i samochodami pojechali protestować do Warszawy. Ostrzegają, że „gdy upadnie rolnictwo, zapłaci za to całe społeczeństwo”.

Głównym powodem protestu jest planowane na 12 stycznia podpisanie umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosur. Rolnicy liczą na rozmowę z premierem i ministrami. Spotka się z nimi prezydent.

„To walka o naszą ziemię, o nasze gospodarstwa i o bezpieczeństwo żywnościowe nas wszystkich" - czytamy w komunikatach, które pojawiają się od grudniowych protestów. Kto chce wam zabrać ziemię i wasze gospodarstwo? - pytał Maciej Wilkowski w „Rozmowie Dnia" Jana Kaźmierczaka, rolnika, prezesa Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Obrony Praw Rolników tuż przed tym, jak wspólnie z innymi ruszył pociągiem do stolicy.

- Odpowiem tak: kto lobbuje za tym, żeby Mercosur wszedł? Komu zależy na tym, żeby dzisiaj interes polskiego rolnika i bezpieczeństwo żywnościowe Polski zostało pogwałcone? Nie boję się tak mocnych słów użyć. To silny lobbing. Ewidentnie Niemcom bardziej zależy niż Polakom i Unia Europejska trochę się dostosuje do interesu niemieckiego przemysłu. Chcielibyśmy wyeksportować samochody i technologie, byłoby to wspaniałe, tylko że Polska samochodami i technologią do końca nie stoi. Dzisiaj eksport rolno-spożywczy z Polski wynosi od 9 do 14 procent. Naprawdę mamy bardzo wiele do stracenia. Dzisiaj wiemy, że drób i wołowina stoją bardzo mocno. Jesteśmy liderami w Europie, mamy produkcję na najwyższym światowym poziomie.
Głównym powodem eskalacji protestu jest planowane podpisanie tej umowy z Mercosurem - odpowiadał Jan Kaźmierczak.

Protestujący rolnik porównuje produkcję polskich rolników z tym, co i ile wytwarzają brazylijskie agroholdingi.

- Brazylia produkuje w tej chwili około 15 milionów ton drobiu. Polska, będąca największym producentem w Europie, produkuje 3 miliony ton drobiu. Tam są potężne agroholdingi, wielkie przedsiębiorstwa światowych korporacji. Im na tym zależy, mają ogromną produkcję, nieporównywalną z nami. Zmiotą nas z planszy - ostrzegał Jan Kaźmierczak.

- Nie tylko od Polski zależy to, czy umowa z Mercosurem zostanie podpisana. Radosław Sikorski wczoraj powiedział, że nie nie ma mniejszości blokującej. Włosi się z tego wykruszają. To może powinniście protestować w Rzymie, a nie w Warszawie?

- Jeżeli my protestujemy, nawet w Bydgoszczy czy w Warszawie, wówczas nasi politycy spinają się, żeby działać w naszym interesie. I rzeczywiście nagle obserwujemy wzmożony ruch naszego ministerstwa. To bardzo ważne. Szkoda, że tak późno. Już dawno powinniśmy poruszać takie tematy. Każdy protest jest istotny. To nie jest tak, że możemy sobie wszyscy wyjechać do Warszawy. Wielu ma tu hodowlę, swoje uprawy i wyjazd to jest duża trudność - mówił Jan Kaźmierczak.


  • Protest rolników zaplanowano na 9 stycznia. Rolnicy zjechali do Warszawy na godz. 11.
  • Umowa o wolnym handlu z Mercosurem ma zostać podpisana w przyszłym tygodniu.
  • W piątek, 9 stycznia w Brukseli ma się odbyć głosowanie ambasadorów państw UE dotyczące klauzul ochronnych w umowie z Mercosurem.

Cała rozmowa poniżej.
INNE ROZMOWY DNIA

Rozmowa Dnia z Janem Kaźmierczakiem. Rozmawiał Maciej Wilkowski

Region

Parki krajobrazowe stawiają na przyrodę, ale też na historię i tradycję

Parki krajobrazowe stawiają na przyrodę, ale też na historię i tradycję

2026-04-15, 20:11
Bydgoszcz zaprasza na dziesiątki wydarzeń z okazji urodzin [zdjęcia]

Bydgoszcz zaprasza na dziesiątki wydarzeń z okazji urodzin! [zdjęcia]

2026-04-15, 19:01
Bydgoska przedszkolanka oskarżona o znęcanie się nad dziećmi stanęła przed sądem

Bydgoska przedszkolanka oskarżona o znęcanie się nad dziećmi stanęła przed sądem

2026-04-15, 18:05
Czy mediator pomoże rozwiązać problemy w kopalniach Solino Od tego trzeba było zacząć

Czy mediator pomoże rozwiązać problemy w kopalniach „Solino”? „Od tego trzeba było zacząć”

2026-04-15, 17:56
Ojciec założył gang z nastoletnią córką i jej chłopakiem. Łupy wynosili workami

Ojciec założył gang z nastoletnią córką i jej chłopakiem. Łupy wynosili workami

2026-04-15, 17:02
Tragiczny wypadek pod Inowrocławiem. Pod 35-letnim mężczyzną zarwał się dach

Tragiczny wypadek pod Inowrocławiem. Pod 35-letnim mężczyzną zarwał się dach

2026-04-15, 16:01
Ponad 400 tysięcy osób w regionie choruje na serce. Na kardiologa czekają ponad pół roku

Ponad 400 tysięcy osób w regionie choruje na serce. Na kardiologa czekają ponad pół roku

2026-04-15, 15:01
Zadała ofierze kilkaset ciosów nożem. Jest prokuratorski finał śledztwa w sprawie zabójstwa w Ciechocinku

„Zadała ofierze kilkaset ciosów nożem". Jest prokuratorski finał śledztwa w sprawie zabójstwa w Ciechocinku

2026-04-15, 13:58
W wiejskim barze eksplodowała butla z gazem. Jedna osoba ranna

W wiejskim barze eksplodowała butla z gazem. Jedna osoba ranna

2026-04-15, 13:04
Polskie Radio PiK: Dla nas dziennikarstwo to nie tylko zawód. To powołanie

Polskie Radio PiK: Dla nas dziennikarstwo to nie tylko zawód. To powołanie

2026-04-15, 12:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę