Odkrycie we Włocławku. Niemal stuletnie znalezisko było w ogromnym szklanym słoju [zdjęcia]
Srebrny skarb znaleźli robotnicy, remontujący kamienicę przy ulicy Królewieckiej. Inwestycja była objęta badaniami archeologicznymi.
Muzeum Historii Włocławka (oddział Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej we Włocławku) oficjalnie pokazało najnowsze znalezisko. To ogromny szklany słój, który pomieścił 532 srebrne niemieckie monety z lat 30. XX wieku.
- Była to lokata kapitału na czarną godzinę - ocenia numizmatyk z włocławskiego muzeum, Marian Cieślak. - To są monety o dużej wartości kruszcu i wydaje się, że były zebrane w celach lokacyjnych. Z jakichś względów nie zostały wywiezione, ale bardzo skrupulatnie ukryte. Zachowały się w dobrym stanie. Były gromadzone z uwagi na zawartość srebra - dodaje.
A srebra jest sporo - prawie siedem kilogramów. Nominalnie to około 2,5 tys. marek Trzeciej Rzeszy, a to równowartość rocznej pensji ówczesnego niemieckiego urzędnika średniego szczebla.
- W czasie wojny Włocławek był włączony do Rzeszy, do tak zwanego Kraju Warty.
- Skarb mógł należeć do wysokiego rangą niemieckiego urzędnika w sferze służby zdrowia.
- W skład zbioru wchodzi m.in. 271 monet o nominale 5 marek z wizerunkiem prezydenta Paula von Hindenburga na rewersie oraz 181 monet tego samego nominału z przedstawieniem fasady kościoła garnizonowego w Poczdamie.
Więcej w relacji Marka Ledwosińskiego - poniżej.
Wcześniej informowaliśmy o wyrobach ze złota i srebra, odkrytych na placu budowy kamienicy na włocławskiej Starówce. Więcej o tym tutaj.