Marszałek Sejmu skomentował w Nakle zapowiedź wysłania do Polski dodatkowych wojsk USA
Włodzimierz Czarzasty nawiązał do niejasno wciąż sformułowanej decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa o wysłaniu pięciu tysięcy żołnierzy do Polski: - Prezydent Trump, jak wiemy, lubi zarządzać chaosem.
Zwiększanie dostępności do żłobków i przedszkoli, prawie pół miliarda złotych na realizację zadań ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej oraz budownictwo społeczne w regionie - o tym mówił wicewojewoda kujawsko-pomorski Piotr Hemmerling w Nakle nad Notecią (na spotkaniu, w którym udział wziął też m.in. Włodzimierz Czarzasty).
- Do końca 2026 roku będzie 5 400 nowych miejsc opieki w województwie kujawsko-pomorskim. Zlikwidowaliśmy 68 tak zwanych białych plam, gdzie nie było przedszkoli i żłobków. W tej chwili tylko w 31 samorządach jeszcze tego typu placówek nie ma. Uruchomimy prawie prawie pół miliarda złotych na budowę schronów i zakup urządzeń, które mają służyć celom obronnym. Chcę wspomnieć o budownictwie społecznym. Sztandarowym przykładem jest Włocławek, ale nie tylko. W Bydgoszczy wczoraj zostało oddanych 121 kluczy do mieszkań - wyliczał Piotr Hemmerling.
W kontekście obronności marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty nawiązał do decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa o wysłaniu pięciu tysięcy żołnierzy do Polski. Przy tym wspomniał o Marcinie Przydaczu, szefie prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej:
- Nie za bardzo wiedział, czy chodzi o cztery tysiące, które dotąd stacjonowały plus będzie jeszcze pięć tysięcy, czy do tych czterech tysięcy, które podlegają rotacji, zostanie dodany jeszcze tysiąc. To świadczy o tym, że wszyscy to załatwiali i nikt do końca nie wie, co zostało załatwione. Myślę, że to się bierze z tego, że pan prezydent Trump, jak wiemy, lubi zarządzać chaosem - komentował Włodzimierz Czarzasty.
Kolejnym podjętym tematem była zmiana prawa. W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie ws. transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych. Za trzy miesiące ta regulacja zacznie obowiązywać.
- To oznacza, że małżeństwa osób tej samej płci, zawarte za granicą, są ważne także w Polsce - wyjaśnił Włodzimierz Czarzasty.
Na pytanie reportera Polskiego Radia PiK o to, co w przypadku, gdy urzędnik nie zastosuje się do nowych przepisów, Włodzimierz Czarzasty odpowiedział tak:
- Jeżeli taki urzędnik będzie związany np. z partią, którą ja razem z liderami prowadzę, to mu tego nie życzę. To nie jest tak, że jak jest rozporządzenie albo ustawa, to urzędnicy mogą nie chcieć ich wypełniać. Oni wykonują swoją pracę - mówił Czarzasty.