Dwie kobiety zginęły po zatruciu tlenkiem węgla! Tragedia w powiecie włocławskim
Do wypadku doszło we wsi Przydatki Gołaszewskie. Zaniepokojona rodzina poinformowała strażaków, że od dawna nie widziała swoich krewnych, zaś dom, w którym mieszkały kobiety jest zamknięty. Strażacy natychmiast podjęli interwencję.
- Na miejsce zostały wysłane dwa zastępy straży pożarnej - mówi mł. bryg. Mariusz Bladoszewski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku. - Po siłowym wejściu do środka znaleziono dwie osoby. Ratownicy stwierdzili zgon 50-letniej i 85-letniej kobiety. Przyrządy pomiarowe nie wykazały obecności tlenku węgla, natomiast wszystko wskazywało na to, że przyczyną śmierci mógł być wcześniej ulatniający się tlenek węgla. Przyczyny tego zdarzenia będzie wyjaśniała policja.
Zmarłe kobiety to matka i córka.
Strażacy twierdzą, że przyczyną tragedii był czad, który ulatniał się z niesprawnego pieca węglowego, a potem, po kilkudziesięciu godzinach, gdy palenisko wygasło i wystygło, stężenie śmiertelnie groźnego tlenku węgla spadło do poziomu niewykrywalnego przez mierniki. W domu nie było czujnika czadu. Ostatecznie przyczyny śmierci wyjaśni sekcja zwłok.
To już kolejna w ciągu kilku dni tragedia wywołana przez czad w naszym regionie. Przypomnijmy, w Chełmnie tlenek węgla zabił matkę i trójkę jej dzieci.