Pociągi pojadą szybciej, ale co z mieszkańcami? Gmina Inowrocław obawia się wykluczenia
Czy inwestycja kolejowa dotycząca podniesienia prędkości pociągów do 200 kilometrów na godzinę na trasie Inowrocław–Bydgoszcz wykluczy komunikacyjnie część tamtejszych terenów? Tego obawiają się między innymi mieszkańcy Gminy Inowrocław.
Projekt zakłada likwidację wszystkich przejazdów w jednym poziomie i konieczność budowy wiaduktów oraz dróg dojazdowych.
– Ma to związek przede wszystkim z dojazdem dzieci do szkoły, z dojazdem mieszkańców na swoje posesje i pola. Chodzi nam też o to, aby dojazd nie powodował wykluczenia komunikacyjnego znacznej części gminy. Mając na względzie fakt, że również mówi się o budowie drogi do Bydgoszczy w kategoriach co najmniej klasy GP, czyli drogi dwujezdniowej, być może o innych parametrach. To również będzie blokowało dojazd do pól, do posesji i może powodować wykluczenie komunikacyjne mieszkańców. Nie możemy do tego dopuścić – mówił Grzegorz Piątek, wójt gminy Inowrocław.
W tej sprawie wójt odbył już pierwsze spotkanie z przedstawicielami PKP. Inwestycja ma ruszyć najwcześniej po 2030 roku.