Rezygnacja z wycieczki do Grecji: klienci mogą odzyskać pieniądze z biura podróży

2023-07-28, 10:03  Polska Agencja Prasowa
Pożary w Grecji/fot. Christoph Reichwein, PAP, EPA

Pożary w Grecji/fot. Christoph Reichwein, PAP, EPA

- Podróżni, którzy zrezygnują z wycieczki w obawie przed pożarami w Grecji, mogą żądać zwrotu kosztów poniesionych na realizację wyjazdu - wyjaśnia adwokat Dariusz Staniszewski. Według Polskiej Izby Turystyki taki zwrot będzie możliwy jedynie za rezygnację z wyjazdu w obszar dotknięty pożarami.

Pożar, który wybuchł na Rodos w ubiegłym tygodniu, dotarł w weekend do nadmorskich kurortów, co spowodowało konieczność ewakuacji dziesiątek tysięcy turystów. Ogień strawił również spore obszary na wyspach Korfu, Eubea, a także w okolicach Aten. We wtorek władze wydały ostrzeżenie przed ryzykiem pożarów także na Krecie. Resort spraw zagranicznych prosił o zgłoszenia, jeśli jakiś przewoźnik czy biuro podróży nie wywiązuje się z obowiązków wobec turystów.

Siła wyższa niezależna od biura turystycznego
Zapytaliśmy mec. Dariusza Staniszewskiego specjalizującego się m.in. w obsłudze prawnej z zakresu prawa usług turystycznych, czy klienci biur podróży przebywający na wyspach Rodos i Korfu na terenach zagrożonych pożarami mogą liczyć na pomoc touroperatora. - W sytuacji ewakuacji turysty biuro ma obowiązek zapewnić opiekę klientom i ponieść koszty ich zakwaterowania do trzech nocy w standardzie zapisanym w umowie - tłumaczy adwokat. - Jeśli chodzi zaś o kwestię dochodzenia odszkodowania i zadośćuczynienia za zmarnowany urlop, to będzie ona ograniczona. Ustawa daje bowiem możliwości wyłączenia odpowiedzialności biura w przypadku takiej katastrofy jak w Grecji, spowodowanej nieuniknionymi i nadzwyczajnymi okolicznościami. Występuje tu siła wyższa niezależna od biura turystycznego.

Adwokat zastrzega, że o odszkodowanie i zadośćuczynienie za zmarnowane wakacje będą mogli ubiegać się klienci, którzy dzisiaj decydują się na wyjazd, a touroperator zapewnia ich, że w miejscu, w które jadą jest bezpiecznie. - Organizator wiedząc, jaka jest sytuacja w Grecji i zobowiązując się, że wykona umowę zgodnie z jej postanowieniami, bierze na siebie odpowiedzialność, że tę umowę wykona. Zatem, jeśli doszłoby do sytuacji ewakuacji lub pogorszenia warunków pobytu, klient może dochodzić roszczeń odszkodowawczych - powiedział adwokat.

Można domagać się zwrotu pieniędzy
Zapytany o podróżnych, którzy rezygnują z wyjazdu w związku z zagrożeniem pożarami odparł, że mogą oni żądać zwrotu poniesionych kosztów. - Klienci, którzy zrezygnują z wycieczki w obawie przed pożarami, odstąpią od umowy składając odpowiednie oświadczenia, mogą żądać zwrotu kosztów poniesionych na realizację wyjazdu. Oczywiście bez odszkodowania i zadośćuczynienia - wskazał prawnik. - W takiej sytuacji biuro ma 14 dni na zwrot wszystkich pieniędzy. Mówimy tu o bezkosztowym odstąpieniu od umowy, dlatego ważne jest, żeby podróżny złoży oświadczenie o odstąpieniu od umowy z konkretnego powodu.

Z kolei prezes Polskiej Izby Turystyki Paweł Niewiadomski w rozmowie z PAP zapewnia, że sytuacja na Rodos jest już opanowana. - Są dwa ogniska pożarów, które nie rozprzestrzeniają się i nie zagrażają strefom turystycznym. Wszyscy turyści, którzy byli dotknięci problemami, według swojego wyboru wrócili już do Polski zgodnie z terminem powrotu albo zostali relokowani do innych hoteli w niezagrożonych częściach wyspy albo wrócili do Polski trzema samolotami podstawionymi dodatkowo na koszt organizatorów - powiedział. Jego zdaniem podróżni, którzy musieli wrócić wcześniej z wakacji z Rodos w związku z pożarami, nie mogą domagać się odszkodowania lub zadośćuczynienia. Powołując się na przepisy ustawy o imprezach turystycznych wskazał, że pożary miały charakter nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności, które wyłączają odpowiedzialność odszkodowawczą organizatora. - Natomiast jeśli chodzi o zwrot kosztów niewykorzystanych świadczeń to wszystko zależy od indywidualnego przypadku każdego turysty - dodaje.

Na północy nie ma zagrożenia
Pytany o osoby wyjeżdzające dopiero na Rodos powiedział, że na północy tej wyspy nie było i nie ma zagrożenia pożarami. - Dlatego w tej chwili nie ma żadnej podstawy do tego, żeby uważać, iż wyjazd do północnej części Rodos miałby być jakimkolwiek zagrożeniem – powiedział Niewiadomski.

Dopytywany o możliwość ubiegania się o zwrot kosztów przez klientów, którzy zrezygnowali z wyjazdu na Rodos w obawie przed pożarami, odparł: - Zdaniem PIT mogą oni domagać się zwrotu kosztów, jeżeli ich wyjazd dotyczy południowo-wschodniej części wyspy, czyli tej dotkniętej pożarami. Ustawa wskazuje bowiem, aby móc bezkosztowo z imprezy turystycznej zrezygnować musimy mieć do czynienia z nadzwyczajnymi okolicznościami w miejscu, do którego się udajemy lub w jego bezpośrednim sąsiedztwie i muszą one mieć znaczący wpływ na realizację tej imprezy. Niezagrożona, północna część Rodos położona jest w znacznej odległości, a klienci, którzy tam przebywali w tym okresie, nie odczuwali żadnych skutków zdarzeń, które wystąpiły w południowo-wschodniej części wyspy".

Biznes

Rolniczy protest przeciwko nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt

Rolniczy protest przeciwko nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt

2020-10-06, 13:20
Zbudują osiem bloków na nowym osiedlu. Program Mieszkanie Plus w Toruniu [wideo, zdjęcia]

Zbudują osiem bloków na nowym osiedlu. Program Mieszkanie Plus w Toruniu [wideo, zdjęcia]

2020-10-05, 16:51
Kto na chorobowym remontuje, w kieszeni to poczuje - ZUS patrzy

Kto na chorobowym remontuje, w kieszeni to poczuje - ZUS patrzy!

2020-10-03, 13:35
Branża gastronomiczna Inowrocławia podnosi się, ale straty miasta są duże

Branża gastronomiczna Inowrocławia podnosi się, ale straty miasta są duże

2020-10-03, 09:45
Wojskowe Zakłady Uzbrojenia w Grudziądzu odpierają atak. Spółka ma się dobrze

Wojskowe Zakłady Uzbrojenia w Grudziądzu odpierają atak. Spółka ma się dobrze

2020-10-02, 12:59
Zbudują nowoczesny kompleks biurowo-usługowy. Włocławek w programie Fabryka

Zbudują nowoczesny kompleks biurowo-usługowy. Włocławek w programie Fabryka

2020-10-01, 17:48
Pesa zrealizowała kontrakt na dostawę Linków dla Deutsche Bahn

Pesa zrealizowała kontrakt na dostawę Linków dla Deutsche Bahn

2020-10-01, 10:20
Do Sejmu wpłynął projekt ustawy budżetowej na 2021 rok z deficytem 82,3 mld zł.

Do Sejmu wpłynął projekt ustawy budżetowej na 2021 rok z deficytem 82,3 mld zł.

2020-09-30, 21:52
Źle się dzieje w Wojskowych Zakładach Uzbrojenia w Grudziądzu

Źle się dzieje w Wojskowych Zakładach Uzbrojenia w Grudziądzu?

2020-09-29, 20:34
Firmy przewozowe z regionu mogą się starać o dopłaty za usługi autobusowe

Firmy przewozowe z regionu mogą się starać o dopłaty za usługi autobusowe

2020-09-26, 16:35
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę