– Zamknięcie kopalni i elektrowni w Turowie byłoby potężnym ciosem w polską gospodarkę. Nie możemy na to pozwolić – mówił w „Rozmowie dnia” poseł Piotr Król, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury.
Michał Jędryka: Panie Pośle, od dłuższego już czasu – bo to już się ciągnie latami – mówi się o elektrowni Turów, natomiast ta sprawa w ostatnich dniach nabrała pewnego przyspieszenia, przynajmniej więcej się o tym mówi, jest wyrok sądu. Co będzie z Turowem dalej? Bo sprawa jest chyba wielowątkowa i wieloetapowa: między innymi chodzi o to, czy będzie rozwiązana tylko na najbliższe kilka lat, czy również na kolejny okres koncesyjny.
Piotr Król: Tutaj faktycznie jest wiele wątków przede wszystkim prawnych, bo 10 lipca Naczelny Sąd Administracyjny ma rozpatrzeć zażalenie prokuratury na wstrzymanie tej decyzji środowiskowej, więc to jest ten aspekt prawny.
Poza tym myślę, że ta sprawa jak w soczewce skupia kilka elementów: po pierwsze, to jest kwestia bezpieczeństwa energetycznego Polski. Jako środowisko zorganizowaliśmy tę dużą manifestację, były wystąpienia wszystkich liderów Zjednoczonej Prawicy. Nie ma takiej możliwości, żebyśmy w XXI wieku zlikwidowali źródło siedmiu procent energii elektrycznej dla całej Polski.
Po drugie, ta sprawa też pokazuje i ogniskuje, jak są wykorzystywane różnego rodzaju organizacje, szczególnie pochodzące spoza Polski, które wykorzystując i prawo unijne, i szeroko pojęte prawo ochrony środowiska, próbują negatywnie wpływać na rozwój naszej gospodarki, bo tak to chyba trzeba nazwać…
Bo to te organizacje występują do sądu o zakazanie działalności Turowa.
Tak, i gros tych organizacji albo ma siedzibę poza Polską, albo jest filiami organizacji zagranicznych działających na terytorium Rzeczpospolitej, więc to jest też taka rzecz, którą w mojej ocenie Słuchacze powinni wiedzieć.
Myśmy się zdecydowali na, powiedziałbym, niezwykle istotną decyzję dotyczącą budowy elektrowni atomowych, ale potrzebujemy czasu, żeby je zbudować, więc do tego czasu nie ma możliwości, żebyśmy rezygnowali z produkcji prądu z węgla, tym bardziej że są badania mówiące o tym, że zapotrzebowanie na energię elektryczną w Polsce będzie cały czas rosło, więc to jest ten kierunek, w którym chcielibyśmy iść.
Natomiast trzeba mówić o tym, że gdyby i tę kopalnię, i tę elektrownię zamknięto, to byłby potężny cios w polską gospodarkę i nie możemy na to pozwolić (…).
No właśnie, co by było, gdyby rzeczywiście doszło do takiej sytuacji, że ta elektrownia zostaje zamknięta? Do czasu, aż byśmy wybudowali te elektrownie jądrowe – czyli przez jakieś 20 lat – musielibyśmy importować energię elektryczną i to skąd – chyba z Niemiec.
Cóż ta za dziwna koincydencja (śmiech). Taki dziwny „zbieg okoliczności”, że organizacje w dużej mierze są finansowane z Niemiec albo są filiami różnych organizacji niemieckich. skutecznie starają się działać…
To też warto powiedzieć – ta elektrownia jest cyplu Polski, gdzie graniczymy z Czechami i Niemcami i w związku z tym, że ten teren jest bogaty w węgiel brunatny, wszystkie kraje lokalizowały tam kopalnie i elektrownie. Jakoś tak się „składa”, że ta nasza jest niezwykle szkodliwa, a te czeskie i niemieckie to właściwie są „ekologiczne” (śmiech) (...).
– To, co jest niezwykle istotne w energii elektrycznej, to jej stabilność, stały dostęp do niej. Z badań wynika, że polska gospodarka, w związku z jej rozwojem, będzie tego prądu potrzebowała po prostu więcej, więc to trzeba robić z głową, to trzeba robić mądrze.
Całej „Rozmowy dnia” można wysłuchać poniżej. Inne „Rozmowy dnia” są dostępne TUTAJ.
Straty w rolnictwie z powodu suszy mogą sięgać nawet 20-30 mld zł - mówił w piątek szef Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktor Szmulewicz. Wyjaśnił, że… Czytaj dalej »
Polska Agencja Prasowa/Rafał Lesiecki i Ewgenia Manołowa2015-08-28, 16:51
Ministrowie obrony Polski i Bułgarii Tomasz Siemoniak i Nikołaj Nenczew podpisali w piątek w Sofii list intencyjny, który ustanawia ramy prawne do zawarcia… Czytaj dalej »
Pomogą podatnikom w odnalezieniu się w gąszczu przepisów, przeprowadzą przez procedury i poinformują o obowiązujących terminach. Mowa o asystentach podatnika… Czytaj dalej »
Koszty przewalutowania kredytów frankowych w połowie mają ponosić banki, a w połowie kredytobiorcy - rekomendację takiej poprawki do ustawy o frankowiczach… Czytaj dalej »
Bydgoszcz otrzyma dodatkowe pieniądze na budowę nowych węzłów integrujących komunikację kolejową oraz autobusową. Na ten cel miasto zyska dodatkowo niemal… Czytaj dalej »
O tym jak zapobiegać i minimalizować przewidywane straty spowodowane suszą w kolejnych uprawach roślin zbieranych już jesienią, dyskutowali dzisiaj członkowie… Czytaj dalej »
Ustawa o frankowiczach ma sens tylko wtedy, gdy to banki będą w stu procentach obciążone kosztami przewalutowania kredytów, a klienci wcale - mówili w czwartek… Czytaj dalej »
Polska Agencja Prasowa/Tomasz Kaźmierski2015-08-26, 14:17
Program Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-23 jest szacowany na 107 mld zł; wybudujemy 3,9 tys. km autostrad i dróg szybkiego ruchu - zapowiedziała w środę… Czytaj dalej »
To jedyne takie miejsce w województwie kujawsko-pomorskim, w Polsce i w Europie. W Osielsku pod Bydgoszczą otwarto pierwszy punkt zajmujący się produkcją… Czytaj dalej »
'Będziemy walczyć do końca' - mówią pracownicy Arrivy po spotkaniu w Urzędzie Marszałkowskim. Chcą, by marszałek województwa kujawsko-pomorskiego rozpisał… Czytaj dalej »
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności
Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione. Rozumiem i wchodzę na stronę