W sieci pojawiły się tysiące informacji o tym, że polska żywność jest złej jakości. „Fakenewsy” trafiły do 14 milionów Polaków. W związku z tym resort rolnictwa i kilka grup producenckich podpisały porozumienie o walce z fałszywymi informacjami. Mówił o tym gość „Rozmowy dnia” – Marcin Wroński, wicedyrektor Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.
Marcin Kupczyk: Pozwoli Pan, że zacznę od kilku ważnych liczb. W roku ubiegłym wykryto: 260 publikacji medialnych powielających fałszywe informacje dotyczące żywności, 80 kont automatycznie rozpowszechniających w sieci fakenewsy na ten temat, przeprowadzono cztery masowe akcje dezinformujące, a zmanipulowane przekazy dotarły do 14 milionów odbiorców – podaje Instytut Badań Internetu i Mediów Społecznościowych. Czyli właściwie każdy dorosły Polak był odbiorcą nieprawdziwych informacji o polskiej żywności. Jest na to odpowiedź, będzie walka z dezinformacją – zapowiada minister rolnictwa Robert Telus. Uczestniczył w podpisaniu przez przedstawicieli branży rolno-spożywczej wspólnej deklaracji na rzecz walki z dezinformacją żywnościową. Co z tym wszystkim można zrobić, Panie dyrektorze?
Marcin Wroński: Rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, w ogóle cała wojna informacyjna, jest obecna z nami coraz mocniej i bardzo łatwo jest wprowadzać opinię publiczną w błąd. Wyróżniamy takie dwa rodzaje ataków na żywość: jeżeli chodzi o żywność polską, czyli o kraj pochodzenia – i to bardzo często jest inspirowane i finansowane przez różnego rodzaju fundacje, a te fundacje są zasilane z różnych źródeł – z obcych krajów również. Mają na celu wprowadzenie konsumentów w błąd, powielanie nieprawdziwych informacji, zniechęcanie do kupna polskiej żywności, psucie jej dobrego wizerunku w Polsce i na świecie.
Drugi rodzaj fakenewsów, z jakimi mamy do czynienia, jest to duży atak, mocne rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na temat branży mięsnej, mlecznej, ogólnie jeśli chodzi o produkty odzwierzęce. Tutaj mamy do czynienia z tym, że one są bardzo często inspirowane przez różnego rodzaju organizacje, które mają na celu promocję żywności wegańskiej, mód wegańskich. Często są to osoby, które mienią się obrońcami zwierząt, a tak naprawdę w takiej organizacji czy fundacji nie ma ani jednego weterynarza, ani jednego zootochnika. Też oczywiście rozpowszechniają informacje jakoby to żywność pochodzenia zwierzęcego była produkowana w jakichś warunkach, w których męczy się zwierzęta, i szereg innych...
Sprzyja temu też taka sytuacja, że obecnie praktycznie każde pokolenie coraz mniej wie, jak powstaje żywność. Kiedyś, 30, 40 czy 50 lat temu rodzice – nawet jak mieszkali w mieście – wysyłali swoje dzieci na wakacje do babci, dziadka czy wujka na wieś. Tam ci młodzi ludzie, wtedy dzieci, widziały, jak wygląda opieka nad zwierzętami, udój krów, chów drobiu czy trzody chlewnej. Te pokolenia nie były tak podatne na manipulację jak obecnie te, które mają mały kontakt z produkcją żywności, z pracą rolnika. I właśnie żeby przeciwdziałać tego rodzaju niebezpiecznym trendom i ogólnie ze względu na pracę rolnika zostało w Ministerstwie Rolnictwa podpisane porozumienie organizacji branżowych zrzeszających producentów drobiu, wieprzowiny, wołowiny i mleka, bo głównie na tę produkcję jest największy atak, i szereg działań ma na celu właśnie odkłamywanie tego rodzaju powielanych i celowo puszczanych fakenewsów, które mają manipulować konsumentami w Polsce (...).
Już ok. 140 tysięcy informatyków pracuje w Polsce w firmach świadczących usługi IT. Centra otwierają u nas znane światowe spółki, które coraz częściej… Czytaj dalej »
W tym roku wartość sprzedaży w aptekach przebije barierę 30 mld zł. Powody to m.in. podwyżki cen leków - donosi 'Dziennik Gazeta Prawna'. Czytaj dalej »
Drugi inkubator przedsiębiorczości powstał w Grudziądzu. Dla jego potrzeb wyremontowano pomieszczenia w starej hali przy ulicy Waryńskiego. Inwestycja kosztowała… Czytaj dalej »
W 2014 r. 2,8 mln Polaków żyło w skrajnym ubóstwie, a ich wydatki nie przekraczały minimum egzystencji - wynika z wtorkowego komunikatu Głównego Urzędu… Czytaj dalej »
Azja Południowo-Wschodnia, Bliski Wschód, czy Afryka mogą być alternatywnymi kierunkami polskiego eksportu wobec trudności na rynku rosyjskim. Czytaj dalej »
W Bydgoszczy pojawią się nowe miejsca pracy Bydgoszczy. Wszystko za sprawą inwestującej w mieście amerykańskiej firmy SPX Flow Technology Poland. Czytaj dalej »
Polska zbudowała plan Junckera o wiele wcześniej niż ta idea powstała na rynku europejskim - ocenił w rozmowie z PAP prezes PIR S.A. Jerzy Góra. Zapowiedział… Czytaj dalej »
Rząd na rozpoczętym we wtorek po godz. 12. posiedzeniu zajmie się m.in. założeniami do projektu ustawy budżetowej na 2016 r.; przedstawi również propozycję… Czytaj dalej »
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności
Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione. Rozumiem i wchodzę na stronę