TCS – Schmitt: Stoch nie ma szans na obronę Kryształowej Kuli

2015-01-06, 12:22  Polska Agencja Prasowa

Były niemiecki skoczek narciarski, a obecnie ekspert Eurosportu Martin Schmitt uważa, że Kamil Stoch w tym sezonie nie obroni Kryształowej Kuli za końcowe zwycięstwo w Pucharze Świata. W Turnieju Czterech Skoczni stawia na jednego z Austriaków.

PAP: Przed nami ostatni konkurs Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen. Pan po raz pierwszy jako kibic i ekspert, a nie zawodnik. Jakie to uczucie?

Martin Schmitt: Na pewno dziwne, ale powoli się do tego przyzwyczajam. Minął rok, odkąd zakończyłem karierę i zdążyłem nauczyć się z tym żyć. Teraz już nie chciałbym siadać na belce startowej. Tu – na ziemi – też jest fajnie. To ciekawe patrzeć na wszystko z zewnątrz. Nie mam uczucia, że chciałbym znowu wrócić.

PAP: Naprawdę nie? Nie tęskni pan za tym?

M.S.: Naprawdę nie. Gdy postanowiłem zakończyć karierę wydawało mi się, że i tak będę od czasu do czasu skakać – dla własnej przyjemności, ale ani razu do tej pory tego nie zrobiłem. Prawda jest taka, że skoki to szereg wyrzeczeń. Ja nigdy nie byłem typem prawdziwego skoczka. Utrzymywanie odpowiedniej formy kosztowało mnie wiele wysiłku. Nigdy nie było mi łatwo dotrzeć do wagi startowej.

PAP: Ile ona wynosiła?

M.S.: 64 kg.

PAP: A ile pan teraz waży?

M.S.: Jakieś dziesięć kilogramów więcej.

PAP: Czuje się pan grubo?

M.S.: Nie. Znakomicie się czuję z obecną wagą i cieszę się, że nie muszę jej już zrzucać.

PAP: Wróćmy do Turnieju Czterech Skoczni. Wydaje się, że znamy już zwycięzcę. Austriak Stefan Kraft prowadzi przed swoim rodakiem Michaelem Hayboeckiem o 23,1 pkt i ma o 29,4 pkt więcej od trzeciego Słoweńca Petera Prevca. Jest pan zaskoczony takim przebiegiem rywalizacji?

M.S.: Tak, trochę tak. Zwłaszcza tym, że po raz kolejny dominuje dwóch Austriaków. Oczywiście obaj liczyli się do grona faworytów, ale nie przypuszczałem, że zaprezentują się do tego stopnia dobrze.

PAP: Od sześciu lat to Austriak staje na najwyższym stopniu podium TCS. Nie staje się to nudne?

M.S.: Dla mnie nie. Co roku jest to kto inny i Turniej Czterech Skoczni jest magicznym momentem w sezonie. Mam jednak też nadzieję, że kiedyś ta dominacja się skończy.

PAP: Na rzecz Niemców?

M.S.: Tak byłoby idealnie. Przecież jeszcze doskonale znam chłopaków, razem trenowaliśmy, żartowaliśmy, startowaliśmy. Jestem z nimi związany emocjonalnie, dlatego chciałbym, by i oni zwyciężali.

PAP: Myśli pan, że Kraft jeszcze jest do pokonania w TCS?

M.S.: On jest w tej chwili w znakomitej dyspozycji. Jeśli chodzi o potencjał, to na pewno może równać się z nim jego rodak Hayboeck. To właśnie między nimi rozgrywać się będzie walka o końcowy triumf. Hayboeck ma jednak tylko szansę wówczas, jeśli Kraft sam popełni jakiś błąd.

PAP: Prevc już się nie liczy?

M.S.: On już w kwalifikacjach pokazał, że nie leży mu za bardzo ta skocznia, więc nie wierzę, by nagle się na niej odnalazł. Poza tym mało realne jest, by obaj Austriacy mieli akurat do tego stopnia słaby dzień, że Słoweniec ich przeskoczy.

PAP: W Pucharze Świata Kryształowej Kuli broni Kamil Stoch. Myśli pan, że Polak jest w stanie w tym sezonie jeszcze po nią sięgnąć?

M.S.: Na pewno w niejednym konkursie będzie w stanie jeszcze pokazać, że jest jednym z najlepszych obecnie skoczków na świecie. Miał cztery tygodnie przerwy, ale w takim okresie, gdzie najważniejszą pracę i tak wykonał wcześniej. Na pewno trudno mu będzie się całkowicie odnaleźć, dlatego nie wierzę, by wygrał klasyfikację końcową Pucharu Świata.

PAP: Co by mu pan zatem doradził?

M.S.: Oczywiście nie znam jego dokładnej sytuacji. Z tego co wiem, może już bez bólu trenować. Dlatego też na jego miejscu nie pojechałbym do Kulm na mamuci obiekt, tylko gdzieś szukał możliwości treningu, bo widać, że technicznie ma spore braki. Moim zdaniem najważniejsze powinny być dla niego mistrzostwa świata w Falun, bo tam jest w stanie sięgnąć po medal. Jest sporo czasu jeszcze, dlatego trzeba zachować spokój i robić swoje.

PAP: Czym pan się teraz zajmuje?

M.S.: Jestem ekspertem Eurosportu i podoba mi się ta praca. Poza tym kończę właśnie studia trenerskie na uczelni w Kolonii i chciałbym w przyszłości właśnie w tym kierunku coś robić.

PAP: Czyli chce pan zostać trenerem?

M.S.: Taki mam cel, ale na pewno nie chcę tez poświęcić całego życia właśnie na szkolenie zawodników. Chciałbym po prostu spróbować. Po to się też uczę. Zresztą już teraz mógłbym pracować jako szkoleniowiec, prowadziłem też już treningi z dziećmi, ale na razie chcę się skupić na nauce. Potrwa ona jeszcze do września, a potem zobaczę, co dalej.

W Bischofshofen rozmawiała - Marta Pietrewicz (PAP)

sporty zimowe

Sport

Nauczyciele sprawdzali swoje umiejętności na stadionie Igrzyska w Białych Błotach

Nauczyciele sprawdzali swoje umiejętności na stadionie! Igrzyska w Białych Błotach

2025-06-12, 15:50
Kolejna wpadka dopingowa w polskiej siatkówce. Witkowska zawieszona, zawodniczka odpowiada [aktualizacja]

Kolejna „wpadka” dopingowa w polskiej siatkówce. Witkowska zawieszona, zawodniczka odpowiada [aktualizacja]

2025-06-12, 13:13
Michał Probierz zrezygnował z reprezentacji PZPN opublikował specjalny komunikat

Michał Probierz zrezygnował z reprezentacji! PZPN opublikował specjalny komunikat

2025-06-12, 09:10
Olimpia zagra z Błękitnymi Stargard w barażu o utrzymanie. Ich rywale są w formie

Olimpia zagra z Błękitnymi Stargard w barażu o utrzymanie. Ich rywale są w formie

2025-06-11, 20:22
Wielkie ruchy Astorii Bydgoszcz na rynku transferowym. Powrót Adama Kempa po pięciu latach

Wielkie ruchy Astorii Bydgoszcz na rynku transferowym. Powrót Adama Kempa po pięciu latach

2025-06-11, 19:53
Trzęsienie ziemi w Pałacu Bydgoszcz. Klub żegna się z sześcioma zawodniczkami

Trzęsienie ziemi w Pałacu Bydgoszcz. Klub żegna się z sześcioma zawodniczkami

2025-06-11, 15:30
Liga Narodów: Polska górą w pierwszym meczu. Już jutro starcie z Japonią

Liga Narodów: Polska górą w pierwszym meczu. Już jutro starcie z Japonią

2025-06-11, 11:18
Medal bydgoskiego florecisty na Mistrzostwach Polski Młodzików. Jakub Becella wywalczył srebro

Medal bydgoskiego florecisty na Mistrzostwach Polski Młodzików. Jakub Becella wywalczył srebro

2025-06-11, 09:30
El. do MŚ: Kolejny blamaż Polski. Biało-czerwoni przegrali z Finlandią

El. do MŚ: Kolejny blamaż Polski. „Biało-czerwoni” przegrali z Finlandią

2025-06-10, 23:27
Anwil bliżej brązowego medalu. Włocławianie nieznacznie wygrali w Sopocie

Anwil bliżej brązowego medalu. Włocławianie nieznacznie wygrali w Sopocie

2025-06-10, 19:56
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę