Schetyna: areszt dla Gawłowskiego to początek kampanii PiS i atak na opozycję

2018-04-16, 17:02  Polska Agencja Prasowa/Elżbieta Bielecka/Marta Rawicz

Decyzja szczecińskiego sądu o trzymiesięcznym areszcie dla Stanisława Gawłowskiego to początek kampanii wyborczej PiS i polityczny atak na opozycję - ocenił w poniedziałek lider PO Grzegorz Schetyna. Poinformował, że Gawłowski oddał się do dyspozycji władz partii.

Sąd w Szczecinie zdecydował w niedzielę o zastosowaniu wobec Gawłowskiego trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. W piątek poseł, sekretarz generalny i lider zachodniopomorskich struktur PO został zatrzymany przez CBA, następnie usłyszał w prokuraturze pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym. Dotyczą one okresu, w który Gawłowski pełnił urząd wiceministra ochrony środowiska w rządach PO-PSL. Według prokuratury polityk miał przyjąć - jako łapówkę - co najmniej 175 tys. zł w gotówce, a także dwa zegarki o wartości prawie 25 tys. zł. Gawłowski wielokrotnie zapewniał o swej niewinności.

W poniedziałek w Szczecinie, w związku z aresztowaniem Gawłowskiego, na nadzwyczajnym posiedzeniu zebrały się władze PO i klubu parlamentarnego Platformy.

Po zakończeniu spotkania lider PO oświadczył, że sprawę swego partyjnego kolegi, zwłaszcza niedzielną decyzję o jego aresztowaniu, odbiera jako "początek kampanii wyborczej PiS, jako atak na polityczną opozycję, atak na Platformę Obywatelską". "To są standardy białoruskie - tak na Białorusi i w Turcji, i w Rosji traktuje się opozycję polityczną, tak się eliminuje polityków z innych obozów, tak się prowadzi kampanię wyborczą" - oświadczył Schetyna.

Zapowiedział, że PO nie zostawi sprawy Gawłowskiego. "Będziemy bardzo wyraźnie informować opinię publiczną - tę w kraju, ale także tę w Europie i na świecie o łamaniu standardów praworządnego państwa w Polsce. Będziemy informować Komisję Europejską i Parlament Europejski" - poinformował. "Będziemy także rozmawiać o tym na posiedzeniu Rady Europy" - zapowiedział szef Platformy.

Zwrócił uwagę, że Gawłowski sam pod koniec stycznia zrzekł się immunitetu poselskiego. "To Stanisław Gawłowski wielokrotnie oczekiwał i stawał do dyspozycji Prokuratury Krajowej, także tutaj w Szczecinie, chcąc informować i chcąc usłyszeć zarzuty w kwestii go dotyczących. Tak się nie stało" - podkreślił Schetyna.

Według niego rząd PiS powinien "zająć się rządzeniem, a nie obietnicami". "Tak, jak niech minister Brudziński zajmie się organizowaniem wyborów, bo do tego jest powołany, a nie walką z politycznymi konkurentami w Zachodniopomorskiem" - dodał polityk PO.

Na wypowiedzi lidera Platformy zareagował na Twitterze szef MSWiA Joachim Brudziński. "Premier w gabinecie cieni, jako były minister #MSWiA powinien wiedzieć, że organem właściwym w sprawach organizacji i przeprowadzania wyborów w Polsce jest PKW, a o tymczasowym areszcie rozstrzyga niezależny sąd. Postępowanie wobec polityków PO w tej sprawie rozpoczęto za rządu PO" - napisał minister.

Szef klubu parlamentarnego PO Sławomir Neumann ocenił, że szczeciński sąd "pracował pod presją". "Sąd w Szczecinie był poddawany presji nie tylko kilkunastu agentów CBA w kominiarkach, wielu policjantów, którzy byli przed sądem zgromadzeni, którzy mogli wpływać na decyzję, ale także w ubiegłym roku w sytuacji kiedy prokuratura właśnie w Szczecinie stawiała zarzuty członkom dawnego zarządu zakładu w Policach sąd w Szczecinie w dwóch instancjach nie zgodził się na areszt" – powiedział Neumann.

Jak zauważył, przeciwko tym sędziom skierowane zostały wnioski do prokuratury. "Oni dzisiaj są przez prokuraturę ciągani i szargani za to, że nie chcieli wtedy zgodzić się z prokuraturą w sprawie wniosku aresztowego" – dodał szef klubu PO.

Chodzi o zeszłoroczną decyzję o odrzuceniu wniosków aresztowych dla dziesięciu podejrzanych ws. działalności, która miała narazić Grupę Azoty Zakłady Chemiczne Police na 30 mln strat.

Neumann zadeklarował, że Platforma "nie ulegnie", nie przestanie "pokazywać afery PiS". "Z jeszcze większą determinacją, z jeszcze większym zaangażowaniem będziemy pytać o nagrody, które mają być zwrócone, które były nieprawnie przyjęte. Będziemy pytać o ich (polityków PiS) odpowiedzialność prawną, będziemy pytać o afery związane z miliardami, które wypływają z Polski" - oświadczył szef klubu PO.

Wiceszefowa Platformy, b.premier Ewa Kopacz przypomniała swe słowa sprzed trzech lat, gdy po wygranych przez PiS wyborach parlamentarnych, składała dymisję swego rządu. "Kiedy składałam dymisję swojego rządu, mówiłam o tym, co czeka Polaków pod rządami PiS w następnych latach, mając w tyle głowy pamięć o tym, co robili w latach 2005-2007. Część z polityków mówiła +przesada+, +nie można straszyć PiSem+. Dzisiaj mówię do was Polacy: to wy sami dokładnie wiecie, że to wygląda dużo gorzej niż wtedy zapowiadałam" - podkreśliła Kopacz.

Dodała, że w tyle głowy ma m.in. pamięć o tych, którzy nie doczekali transplantacji "z powodu nadgorliwości urzędników w państwowych służbach". "Dzisiaj pamiętamy również, choć już rzadziej, o kobiecie, polityku, o pani Blidzie" - dodała b. premier. Pytała, "ile jeszcze takich ofiar musi się zdarzyć, żeby tacy ludzie raz na zawsze zostali odsunięci od władzy".

Schetyna pytany przez dziennikarzy czy Gawłowski zachowa swe dotychczasowe funkcje w partii, poinformował, że poseł oddał się do dyspozycji władz Platformy. "Będziemy decydować o następnych krokach na posiedzeniu Zarządu Krajowego Platformy w tym tygodniu" - dodał lider PO.

Zapytany, czy jest przekonany o tym, że zarzuty wobec posła PO są niesłuszne, Schetyna odparł, że "nie jest sędzią". "Wierzę w niewinność Gawłowskiego, ale będzie złożona apelacja, z tego, co słyszę od adwokata (chodzi o zażalenie na niedzielną decyzję sądu - PAP) i skład trzyosobowy (sądu) będzie miał więcej czasu na zapoznanie się z całą dokumentacją i wierzę (że może) podjąć inną, dobrą decyzję" – zaznaczył szef PO.

Schetyna odniósł się też do uchwały zachodniopomorskiej Platformy w sprawie bojkotu publicznych radia i telewizji. Dziennikarz TVP zapytał lidera partii, dlaczego wobec tego pozwolono na poniedziałkowej konferencji prasowej na obecność publicznych mediów. "Sytuacja jest nadzwyczajna, ale mogę panu obiecać, że przy następnych spotkaniach w naszej obecności w Szczecinie będę szanował decyzję zarządu regionu zachodniopomorskiego Platformy Obywatelskiej" – odparł Schetyna.

Zgodnie z uchwałą - jak informował w zeszłym tygodniu senator PO Tomasz Grodzki - regionalni politycy PO mają nie udzielać komentarzy w mediach publicznych.

Zarzuty, jakie prokuratura stawia Gawłowskiemu, dotyczą też podżegania do wręczenia korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 200 tysięcy złotych, a także ujawnienia informacji niejawnej i plagiatu pracy doktorskiej.

Po ogłoszeniu niedzielnej decyzji sądu obrońca Gawłowskiego mec. Roman Giertych zapowiedział złożenie zażalenia w tej sprawie do Sądu Okręgowego w Szczecinie. Wyraził nadzieję, na szybkie rozpoznanie tego wniosku.

W poniedziałek poinformował na Twitterze: "przed chwilą rozmawiałem z adwokatem Rafałem Wiecheckim, który zadzwonił do mnie z informacją, że jako drugi obrońca posła Stanisława Gawłowskiego nie został zawiadomiony o terminie posiedzenia aresztowego. Sąd jawnie naruszył prawo do obrony". "Pozbawienie prawa do adwokata to jedno z najcięższych przewinień sądowych. Dziwię się też prokuraturze, która zawiadamiała przez CBA o posiedzeniu sądu (też dziwny obyczaj), że wiedząc o ustanowieniu drugiego obrońcy nie dopełniła formalności" - dodał. (PAP)

Kraj i świat

Znany aktor Jerzy S. skazany za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości

Znany aktor Jerzy S. skazany za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości

2023-03-01, 13:11
Uchodźcy będą dopłacać do utrzymania w miejscach zbiorowego zakwaterowania

Uchodźcy będą dopłacać do utrzymania w miejscach zbiorowego zakwaterowania

2023-03-01, 08:36
Białoruś: zamalowano fresk Cud nad Wisłą w kościele. Incydent ma charakter polityczny

Białoruś: zamalowano fresk „Cud nad Wisłą” w kościele. Incydent ma charakter polityczny

2023-02-28, 20:45
Odkrycie polskich archeologów może zmienić historię miasta

Odkrycie polskich archeologów może zmienić historię miasta

2023-02-28, 17:20
Szef NATO Stoltenberg: Putin nie planuje pokoju, lecz kontynuację wojny

Szef NATO Stoltenberg: Putin nie planuje pokoju, lecz kontynuację wojny

2023-02-28, 12:54
CBOS: Duda, Błaszczak, Trzaskowski i Morawiecki z największym zaufaniem

CBOS: Duda, Błaszczak, Trzaskowski i Morawiecki z największym zaufaniem

2023-02-28, 11:53
Otwarcie kliniki Budzik w Warszawie. Placówka może przyjąć 17 pacjentów

Otwarcie kliniki „Budzik” w Warszawie. Placówka może przyjąć 17 pacjentów

2023-02-27, 19:32
Zabójstwo Pawła Adamowicza. Jest wyrok w sprawie finału WOŚP w Gdańsku

Zabójstwo Pawła Adamowicza. Jest wyrok w sprawie finału WOŚP w Gdańsku

2023-02-27, 17:36
Były minister skarbu Włodzimierz K. zatrzymany w związku z aferą śmieciową

Były minister skarbu Włodzimierz K. zatrzymany w związku z aferą śmieciową

2023-02-27, 11:36
Poseł Tomasz Latos: Chiny zaprzeczą oskarżeniom o wywołanie pandemii

Poseł Tomasz Latos: Chiny zaprzeczą oskarżeniom o wywołanie pandemii

2023-02-27, 11:22
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę