Prezydent wskazał gen. Tomaszyckiego na dowódcę sił zbrojnych w czasie wojny

2015-06-22, 11:18  Polska Agencja Prasowa
Podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim w Warszawie. Fot. PAP/Jacek Turczyk

Podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim w Warszawie. Fot. PAP/Jacek Turczyk

Bronisław Komorowski wskazał gen. Marka Tomaszyckiego do mianowania na stanowisko Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych w czasie wojny. Pozwoli to na przygotowywanie się w czasie pokoju do dowodzenia siłami zbrojnymi w warunkach kryzysu wojennego - mówił prezydent.

"Nie ma nic skuteczniejszego dla zapewnienia bezpieczeństwa i zapewnienia pokoju, jak możliwość pokazania, że nie jest się bezsilnym, bezbronnym. Dlatego liczę, że także dzisiejsze decyzje będą sprzyjały konsolidacji całego systemu, wykraczając zdecydowanie poza obszar sił zbrojnych" - powiedział prezydent podczas poniedziałkowej uroczystości w Pałacu Prezydenckim.

Przypomniał, że jest to "element wykonania nowej regulacji ustawowej, która ma być częścią działania na rzecz wzmocnienia odporności Polski, która znalazła się - jak cały nasz region - w sytuacji zwiększonego zagrożenia, poczucia większej niestabilności".

"Wszyscy zdajemy sobie doskonale sprawę, jak ważne jest w niespokojnych czasach zapewnienie siłom zbrojnym i całemu systemowi bezpieczeństwa i obronności państwa maksymalnej stabilności, także maksymalnej konsolidacji systemu dowodzenia, zarówno w czasie pokoju, jak i w czasie kryzysu, czy w czasie kryzysu wojennego. Stąd decyzja o nowej regulacji ustawowej i stąd decyzja o mianowaniu gen. Tomaszyckiego na kandydata do tego stanowiska" - przekonywał Komorowski.

"Za tymi decyzjami kryje się zobowiązanie do przygotowywania się w warunkach pokoju do rzeczywistego dowodzenia siłami zbrojnymi w warunkach kryzysu wojennego" - dodał.

Gen. Tomaszycki podziękował za zaufanie, którym go obdarzono, co - jak podkreślił - jest najwyższym wyrazem uznania dla żołnierza. Podziękował swoim podwładnym, którzy "pracowali na to, by mógł godnie wykonywać swoje zadania".

Podkreślił, że stanowisko, na które go wskazano, nakłada potężne obowiązki dla kandydata, jednocześnie ułatwiając współdziałanie ze wszystkimi uczestnikami systemu obronnego.

Życzył też sobie oraz wszystkim obecnym, aby nigdy nie zdarzyło się, że trzeba powołać tego kandydata.

Możliwość wskazania kandydata na to stanowisko to jedna ze zmian związanych z reformą kierowania armią.

1 kwietnia prezydent podpisał nowelizację ustawy o powszechnym obowiązku obrony i kilku innych ustaw, która określa ramy czasowe "czasu wojny" oraz kompetencje i zadania Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych i kandydata do tej funkcji, a także kompetencje innych organów odpowiedzialnych za polityczno-strategiczne kierowanie obroną państwa.

Naczelny dowódca ma przejmować dowodzenie w czasie wojny i podlegać wtedy bezpośrednio prezydentowi kierującemu obroną państwa wspólnie z rządem. Naczelny dowódca nie przejmowałby dowodzenia całymi siłami zbrojnymi, lecz tylko częścią wyznaczoną do udziału w operacji obronnej. Pozostałe zadania armii, niezwiązane bezpośrednio z operacją obronną, np. szkolnictwo wojskowe, pozostawałyby w gestii MON także w czasie wojny.

Zgodnie z przepisami kandydat wskazany na naczelnego dowódcę na czas wojny w ramach swoich przygotowań będzie mógł m.in. brać udział w strategicznych grach i ćwiczeniach obronnych, planowaniu użycia Sił Zbrojnych do obrony państwa oraz w przygotowywaniu wojennego systemu dowodzenia Siłami Zbrojnymi.

Gen. Marek Tomaszycki od 1 stycznia 2014 roku był Dowódcą Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych; wcześniej od maja 2013 roku pełnił stanowisko dowódcy operacyjnego SZ. Od listopada 2011 roku był szefem szkolenia Wojsk Lądowych. W latach 2004-2005 służył w Iraku, jako szef oddziału szkolenia Polskiego Kontyngentu Wojskowego. W okresie marzec - listopad 2007 roku był dowódcą pierwszej zmiany PKW w Afganistanie. Odznaczony m.in. Krzyżem Komandorskim Orderu Krzyża Wojskowego, Złotym Krzyżem Zasługi, Gwiazdą Afganistanu, Gwiazdą Iraku. (PAP)

Kraj i świat

Pracowali na rzecz obcego wywiadu. To wieloletni pracownik MON oraz mieszkaniec Hrubieszowa

Pracowali na rzecz obcego wywiadu. To wieloletni pracownik MON oraz mieszkaniec Hrubieszowa

2026-02-03, 15:38
Donald Tusk zapowiada badanie polskich wątków w koszmarnej zbrodni. Tak określa aferę Epsteina

Donald Tusk zapowiada badanie polskich wątków w „koszmarnej zbrodni”. Tak określa aferę Epsteina

2026-02-03, 13:00
Trwają prace nad supermózgiem. To narzędzie AI ma zastąpić pracowników fizycznych

Trwają prace nad supermózgiem. To narzędzie AI ma zastąpić pracowników fizycznych

2026-02-02, 21:20
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz domaga się teki wicepremiera. Mówi o poczwórnym mandacie

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz domaga się teki wicepremiera. Mówi o poczwórnym mandacie

2026-02-02, 19:50
Problemy z logowaniem do Profilu Zaufanego po uruchomieniu Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF)

Problemy z logowaniem do Profilu Zaufanego po uruchomieniu Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF)

2026-02-02, 12:50
Mandat dla ministra sprawiedliwości. Nie ma świętych krów. To dotyczy także mnie

Mandat dla ministra sprawiedliwości. „Nie ma świętych krów. To dotyczy także mnie”

2026-02-02, 10:49
Uwaga Przed nami najzimniejsza noc, odczuwalna temperatura do minus 38 st. C

Uwaga! Przed nami najzimniejsza noc, odczuwalna temperatura do minus 38 st. C

2026-02-01, 19:26
Od niedzieli działa Krajowy System e-Faktur. Na początek obejmie 4,2 tys. firm

Od niedzieli działa Krajowy System e-Faktur. Na początek obejmie 4,2 tys. firm

2026-02-01, 16:40
Na Ukrainie rosyjskie drony latają nad torami. Ludzie uciekają do autobusów

Na Ukrainie rosyjskie drony latają nad torami. Ludzie uciekają do autobusów

2026-01-31, 20:05
Pięć osób zginęło, a kilkanaście jest rannych w dwóch eksplozjach w Iranie. Będą śledztwa

Pięć osób zginęło, a kilkanaście jest rannych w dwóch eksplozjach w Iranie. Będą śledztwa

2026-01-31, 17:05
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę