80 lat temu urodził się Elvis Presley - "król rock and rolla"

2015-01-07, 17:51  Polska Agencja Prasowa

Nazywany "królem rock and rolla", jedna z najważniejszych ikon amerykańskiej popkultury, piosenkarz i aktor Elvis Presley urodził się 80 lat temu, 8 stycznia 1935 r. Presley był wykonawcą takich utworów jak "Blue Suede Shoes" czy "Heartbreak Hotel".

Piosenkarz Bob Luman w rozmowie z dziennikarzem Paulem Hemphillem wspominał swoje pierwsze spotkanie z Elvisem Presleyem: "Dzieciak wyszedł na scenę w czerwonych spodniach, zielonej marynarce i różowej koszuli i skarpetach. Na twarzy miał grymas i stał przed mikrofonem chyba z pięć minut, zanim w ogóle się poruszył. Potem uderzył w struny gitary, zrywając dwie z nich. I tak stał - dwie struny zwisały bezwładnie - jeszcze niczego nie zrobił, a te dziewczyny krzyczały i mdlały, usiłowały wbiec na scenę. Potem zaczął bujać biodrami, jakby zalecał się do gitary. Miałem ciarki". Podczas opisywanego przez Lumana koncertu w miasteczku Kilgore, Elvis miał 19 lat.

"Pierwszy raz zobaczyłem Elvisa, gdy śpiewał na pace ciężarówki, podczas otwarcia apteki Katz na Lamar Avenue - przyszło go zobaczyć dwieście, może trzysta osób, głównie nastolatki. Mając jeden przebój na koncie, śpiewał go w kółko" - wspomina w swojej autobiografii Johnny Cash. "On rozpoczął nową falę, zmienił wszystko - muzykę, język, modę. Od tego zaczęła się ta cała rewolucja społeczno-kulturalna. Lata sześćdziesiąte wyrosły z tego" - ocenił Bob Dylan.

Sam Presley wydawał się wciągnięty w świat, nad którym nie miał żadnej kontroli. W rozmowie z "The Saturday Evening Post" mówił: "Nie mam pojęcia, jak to się stało. Niedawno śmialiśmy się z tatą: zapytał mnie +El, co się stało? Z tego, co pamiętam to ja pracowałem w fabryce a ty jeździłeś ciężarówką+".

Urodził się 8 stycznia 1935 r. w miasteczku Tupelo w stanie Missisipi, jako jedyne dziecko Gladys i Vernona Presleyów. "Byliśmy bardzo religijną rodziną. Gdy skończyłem dwa lata, znałem tylko muzykę gospel. Śpiewaliśmy psalmy, naśladując Murzynów" - wspominał Presley. Gdy skończył 11 lat rodzice kupili mu gitarę, choć marzył o rowerze. Nie rozstawał się z instrumentem, wsłuchiwał się w pieśni bluesmanów z Missisipi. Gdy skończył 13 lat, rodzina przeprowadziła się do Memphis. "Byliśmy całkowicie spłukani i wyjechaliśmy z dnia na dzień. Los musiał się odmienić" - mówił.

"Nikt nie wiedział, że śpiewam, nie byłem popularny, nie miałem dziewczyn" - wspominał lata szkolne. Chodził ubrany na różowo-czarno, zapuścił włosy i bokobrody. Miał opinię dziwaka. Kolega ze szkolnej ławki wspominał po latach, że Elvis "nie miał osobowości. Po prostu wygłupiał się i brzdąkał na gitarze w ostatniej ławce. Nikt nie wierzył, że cokolwiek z niego będzie".

W 1953 r. skończył szkołę i zaczął odwiedzać Sama Phillipsa, który prowadził studio nagraniowe Sun Records. Można było nagrać piosenkę za drobną opłatą. Philips powtarzał: "Gdybym znalazł białego gościa, który brzmiałby, jak czarny, zarobiłbym bilion dolarów". W Presleyu znalazł, czego szukał. Gdy muzycy wygłupiali się w studiu, Elvis zaczął grać bluesowy standard "That's All Right". Wersja Presleya nie miała jednak wiele wspólnego z oryginałem - była szybsza, spontaniczna, radosna. Z dnia na dzień, Elvis stał się sensacją i wcieleniem młodej Ameryki - idolami młodzieży byli buntownicy, grani przez Marlona Brando w "Dzikim" (1953) i Jamesa Deana w "Buntowniku bez powodu" (1955).

"Myślał wyłącznie o wielkiej karierze. Miał ambicję i pragnienie bycia w filmach i tym podobne. Był niecierpliwy" - wspominał jego pierwszy menadżer Bob Neal. W 1955 r. Elvisem zajął się kontrowersyjny impresario Tom Parker. Za odejście swojej gwiazdy do większej firmy, RCA Records, Sun Studios i Sam Phillips dostali 35 tysięcy dolarów - jak się wszystkim wówczas wydawało, sumę ogromną. W styczniu 1956 r. Elvis nagrał "Heartbreak Hotel" a pułkownik Parker powiedział: "Gdy poznałem Elvisa, miał talent wart miliona dolarów. Teraz ma milion dolarów".

Kolejne przeboje - "Jailhouse Rock", "Love Me Tender", "Hound Dog", "All Shook Up" - tylko utwierdzały jego pozycję jako idola "młodej Ameryki". Kilka lat później nie osłabiła jej także "brytyjska inwazja" na Amerykę, popularność The Beatles i The Rolling Stones. Dla muzyków tych grup także był idolem.

Rozpoczął karierę aktorską, występując w kiczowatym, ale popularnym filmie "Kochaj mnie czule". Wszystko się zatrzymało, gdy poszedł do wojska w 1958 r. "Zanim trafił do armii był bliżej boskości niż Carlos Castaneda" - napisał dziennikarz muzyczny Lester Bangs.

Gdy wyszedł, dwa lata później, nie chciał już śpiewać, chciał tylko grać w filmach - zagrał w ponad 30. Nagrywał kolejne albumy, do czego zobowiązywał go kontrakt, nie był już jednak "chłopakiem z sąsiedztwa". Zaszył się za złotymi bramami swojej posiadłości Graceland w Memphis. Coraz częściej występował jako atrakcja w eleganckich hotelach w Las Vegas. Wydawał płyty, skompilowane z "odrzutów" z innych sesji, które - choć oceniane krytycznie - sprzedawały się "na pniu". Album "Having Fun With Elvis on Stage" (1974) nie zawierał ani jednej piosenki. Cały album to 40 minut Elvisa, bełkocącego do mikrofonu.

"I tak to szło. Aż do samego końca. Poszukiwanie śladów życia w pogrzebaniu za życia w marmurowej figurze. Dowodów zaangażowania między apatią i lenistwem" - pisał biograf Preselya Peter Guralnick w książce "Lost Highway".

Elvis był zniechęcony, otyły i samotny, choć był gwiazdą, jak pragnął. Kontrolowany przez menedżera i kontrakty, Presley stał się firmą, gadżetem. Jak pisał Guralnick, Elvis zamienił się we własną parodię - na scenie występował w ekscentrycznych strojach, coraz częściej udając ciosy karate niż śpiewając. Cierpiał na depresję, tył, był zrezygnowany i zniechęcony do muzyki. Niszczył swój organizm łykając naprzemiennie tabletki na sen i na pobudzenie.

Zmarł 16 sierpnia 1977 r. w swojej posiadłości w Memphis. Przyczyną było zatrzymanie akcji serca. Jego posiadłość do dziś pozostaje miejscem pielgrzymek fanów z całego świata. (PAP)

Kraj i świat

USA: Statek uderzył w jedno z przęseł mostu w Baltimore. Przeprawa runęła, zginęli ludzie

USA: Statek uderzył w jedno z przęseł mostu w Baltimore. Przeprawa runęła, zginęli ludzie

2024-03-26, 11:26
Wicepremier Gawkowski: Dwie niedziele handlowe w miesiącu Jestem przeciw

Wicepremier Gawkowski: Dwie niedziele handlowe w miesiącu? Jestem przeciw

2024-03-26, 09:52
Ambasador Rosji nie przybył do MSZ. Nota dyplomatyczna będzie przekazana inną drogą

Ambasador Rosji nie przybył do MSZ. „Nota dyplomatyczna będzie przekazana inną drogą”

2024-03-25, 15:07
Wypadek na poligonie na Śląsku. Dwóch żołnierzy zginęło w czasie wysadzania trotylu

Wypadek na poligonie na Śląsku. Dwóch żołnierzy zginęło w czasie wysadzania trotylu

2024-03-25, 13:36
Eksplozje w centrum Kijowa. Obrona powietrzna odpiera rosyjski atak z Krymu

Eksplozje w centrum Kijowa. Obrona powietrzna odpiera rosyjski atak z Krymu

2024-03-25, 11:16
W Rosji aresztowano czterech podejrzanych o atak na salę koncertową w Krasnogorsku

W Rosji aresztowano czterech podejrzanych o atak na salę koncertową w Krasnogorsku

2024-03-25, 08:41
Watykan: Nie było papieskiej homilii podczas Mszy św. w Niedzielę Palmową

Watykan: Nie było papieskiej homilii podczas Mszy św. w Niedzielę Palmową

2024-03-24, 11:58
Rakieta Federacji Rosyjskiej naruszyła w nocy polską przestrzeń powietrzną

Rakieta Federacji Rosyjskiej naruszyła w nocy polską przestrzeń powietrzną

2024-03-24, 08:47
Władimir Putin wygłosił oświadczenie w związku z zamachem. Ogłosił dzień żałoby narodowej

Władimir Putin wygłosił oświadczenie w związku z zamachem. Ogłosił dzień żałoby narodowej

2024-03-23, 15:17
Nie żyje Leszek Długosz, Kawaler Orderu Orła Białego. Poeta zmarł w wieku 82 lat

Nie żyje Leszek Długosz, Kawaler Orderu Orła Białego. Poeta zmarł w wieku 82 lat

2024-03-23, 14:04
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę