Polska może dostać prawie 44 miliardy euro. Ma powstać system antydronowy
- Jesteśmy coraz bliżej otrzymania prawie 44 mld euro na inwestycje w bezpieczeństwo - przekazał wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Pieniądze z unijnego programu SAFE mają pójść na inwestycje związane z bezpieczeństwem.
- Instrument SAFE to program, który ma na celu wzmocnienie obronności unijnych krajów. Przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia – m.in. w postaci nisko oprocentowanych pożyczek – przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie.
- Polska złożyła wniosek o dofinansowanie na kwotę 43,7 mld euro.
- Jeśli je dostaniemy, będziemy największym beneficjentem tego programu pożyczkowego.
Komisja Europejska pozytywnie zaopiniowała wniosek Polski dotyczący pieniędzy z programu SAFE
- Komisja Europejska pozytywnie zaopiniowała dokumenty złożone przez Polskę, które dotyczą pozyskania funduszy z programu SAFE! Jesteśmy coraz bliżej otrzymania prawie 44 mld euro, które będą przeznaczone na kolejne inwestycje w bezpieczeństwo Polski - napisał.
Jak przekazał Kosiniak-Kamysz, następnym krokiem do pozyskania funduszy jest decyzja wykonawcza Rady Europejskiej i finalne podpisanie umów. Zgodnie z przygotowywanym obecnie przez rząd projektem ustawy, pieniądze trafią do specjalnie powołanego w tym celu funduszu w Banku Gospodarstwa Krajowego, a wydawać je będą mogli szefie resortów, które będą realizować pozytywnie zaopiniowane przez KE projekty.
Co można kupić za pieniądze z SAFE?
Lista wniosków zakupowych przygotowana w MON i innych resortach nie została przedstawiona opinii publicznej. Pieniądze będą mogły być przeznaczone także na projekty realizowane przez MSWiA, np. na wsparcie straży granicznej czy policji, ale też na rozwój infrastruktury czy cyberbezpieczeństwa. W sumie zaplanowano 139 projektów.
Polski rząd zapowiedział, że 89 proc. z unijnych funduszy zainwestowane zostanie w krajowy przemysł zbrojeniowy. Rząd ma jednocześnie nadzieję, że do 2030 r., czyli podczas obowiązywania mechanizmu SAFE, pozycja rodzimego przemysłu zbrojeniowego w Europie znacznie się poprawi, zwłaszcza że program da polskim firmom możliwość inwestowania, tworzenia nowych miejsc pracy, nowych linii produkcyjnych i realizowania innowacyjnych projektów.
Te związane z obronnością obejmują m.in. działania związane z bezpieczeństwem Bałtyku, ze sztuczną inteligencją, kryptologią, cyberprzestrzenią, ochroną infrastruktury krytycznej, inwestycjami w polski przemysł zbrojeniowy oraz zdolnością do tankowania samolotów wojskowych w powietrzu. W tym ostatnim przypadku chodzi najprawdopodobniej o zakup kilku powietrznych tankowców A330 MRTT, produkowanych przez europejski koncern Airbus.
Kilka lub nawet kilkanaście miliardów złotych ma być zostać wydane na zbudowanie systemu obrony antydronowej.
Wicepremier wylicza, że ok. 20 zadań będzie prowadzonych w ramach zakupów z innymi krajami. Podkreślił też, że - według szacunków - ok. 89 proc. wydatków na uzbrojenie dla Ministerstwa Obrony Narodowej i Wojska Polskiego może być zainwestowanych w polski przemysł zbrojeniowy.