Akt oskarżenia ws. tragicznego wypadku w jaskini, w którym zginęła gimnazjalistka ze Świekatowa

2014-12-18, 11:28  Polska Agencja Prasowa

Trzej opiekunowie opowiedzą przed sądem m.in. za nieumyślne spowodowanie śmierci 16-letniej uczennicy podczas czerwcowej wyprawy do jaskini Studnisko w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Nastoletnia Natalia zginęła przygnieciona fragmentem skały.

O zamknięciu śledztwa i przesłaniu do sądu aktu oskarżenia w tej sprawie poinformował w szef Prokuratury Rejonowej w Częstochowie Maciej Kowalczewski.

Do tragedii doszło 2 czerwca. 16-latka przyjechała do Jury wraz z ok. 40-osobową grupą z gimnazjum z kujawsko-pomorskiego Świekatowa. Do jaskini weszła w grupie siedmiorga gimnazjalistów i trzech opiekunów.

W czasie śledztwa przesłuchano m.in. uczniów biorących udział w wycieczce, nauczycieli i uczestników akcji ratunkowej. Ważnym dowodem jest także opinia biegłego sądowego ds. taternictwa jaskiniowego.

Prokuratorzy zdecydowali o przedstawieniu zarzutów, a później oskarżeniu trzech mężczyzn, którzy wprowadzili uczniów do jaskini. Odpowiedzą za nieumyślne spowodowanie śmierci nastolatki, narażenie uczestników wyprawy na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a także nieumyślne spowodowanie u pięciu uczniów lekkich obrażeń ciała.

Jak podkreśla prokuratura, opiekunowie wprowadzili do jaskini gimnazjalistów, mimo że w tym okresie była wyłączona z eksploracji. "Ponadto nie posiadali uprawnień do prowadzenia taternictwa jaskiniowego i uprawnień do opieki nad osobami małoletnimi" - powiedział prok. Kowalczewski.

Według prowadzących postępowanie to niezachowanie przez podejrzanych wymaganych reguł ostrożności spowodowało obsunięcie się kamieni w korytarzu zawaliskowym, prowadzącym na dno jaskini. Na skutek przygniecenia kamieniami Natalia doznała poważnych obrażeń głowy, w wyniku których zmarła.

Podczas przesłuchań w prokuraturze opiekunowie nie przyznali się do zarzucanych im przestępstw i odmówili złożenia wyjaśnień. Może im grozić kara do pięciu lat więzienia.

Podejrzani to mieszkańcy Gdańska w wieku ok. 30 lat. Zostali wynajęci przez biuro turystyczne, w którym szkoła wykupiła wycieczkę. Mieli pewne doświadczenia w zakresie penetracji jaskiń i niektóre uprawnienia, ale według prokuratury nie były ona wystarczające, by wprowadzać uczniów do jaskini.

Jak wskazał biegły, Studnisko jest jaskinią bardzo niebezpieczną, do której wycieczki szkolne w ogóle nie powinny być wprowadzane. Według eksperta prawdopodobną przyczyną osunięcia się kamieni było naruszenie stabilności zawaliska przez któregoś z uczestników wyprawy, gdyż w jaskiniach krasowych na ogół do obsunięć nie dochodzi samoistnie.

Jaskinia Studnisko należy do najgłębszych w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Dochodziło już w niej do groźnych wypadków. Penetracja jaskini zaczyna się 40-metrowym pionowym zjazdem na linie. Na dole można wypiąć sprzęt i dalej już tylko czołgać się w głąb jaskini na głębokość ok. 75 metrów. Do tragicznego wypadku doszło na głębokości ok. 55 metrów.

Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego w Częstochowie. Wraz z zakończeniem śledztwa prokuratura wystąpiła też do wojewody śląskiego, a także Zespołu Parków Krajobrazowych Woj. Śląskiego, Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i wójta gminy Olsztyn z pytaniami, jakie działania zamierzają podjąć, aby nie dochodziło do podobnych tragedii. Prokuratorzy uważają, że należy zadbać o właściwe oznaczenie i lepsze zabezpieczenie jurajskich szlaków i jaskiń, w których często dochodzi do wypadków. (PAP)

Region

Jak hałas wpływa na nasze zdrowie Alan Grinde w Rozmowie Dnia

Jak hałas wpływa na nasze zdrowie? Alan Grinde w „Rozmowie Dnia"

2026-06-03, 09:00
Nabrzeże w Nakle nad Notecią będzie jak nowe. Niedługo zaczną się prace

Nabrzeże w Nakle nad Notecią będzie jak nowe. Niedługo zaczną się prace

2026-06-03, 07:50
Wymagające ćwiczenia: równocześnie służby miały reagować na pożar szkoły i bombę pod drzwiami wójta

Wymagające ćwiczenia: równocześnie służby miały reagować na pożar szkoły i bombę pod drzwiami wójta

2026-06-03, 06:50
Kompletnie pijany jechał dostawczakiem po autostradzie A1. Policję wezwał inny kierowca

Kompletnie pijany jechał dostawczakiem po autostradzie A1. Policję wezwał inny kierowca

2026-06-02, 22:10
Lekkoatletyka to baza każdego sportu. Zajęcie dla dzieci w centrum Włocławka [zdjęcia]

„Lekkoatletyka to baza każdego sportu". Zajęcie dla dzieci w centrum Włocławka [zdjęcia]

2026-06-02, 20:30
Debata o kondycji mediów w Bydgoszczy. Polskie Radio PiK wygrywa tym, że jest blisko ludzi [zdjęcia]

Debata o kondycji mediów w Bydgoszczy. „Polskie Radio PiK wygrywa tym, że jest blisko ludzi” [zdjęcia]

2026-06-02, 19:14
Samochód potrącił 15-letniego rowerzystę w centrum Bydgoszczy

Samochód potrącił 15-letniego rowerzystę w centrum Bydgoszczy

2026-06-02, 18:53
Po imprezie w Łochowie ktoś pobił sołtysa, radnego gminy i prezesa koła gospodyń wiejskich

Po imprezie w Łochowie ktoś pobił sołtysa, radnego gminy i prezesa koła gospodyń wiejskich

2026-06-02, 18:30
Jest wyrok dla nożownika z Tucholi. Wszystko nagrały kamery monitoringu

Jest wyrok dla nożownika z Tucholi. Wszystko nagrały kamery monitoringu

2026-06-02, 17:20
Trzy samochody osobowe i ciężarówka zderzyły się na drodze krajowej nr 15

Trzy samochody osobowe i ciężarówka zderzyły się na drodze krajowej nr 15

2026-06-02, 16:39
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę