Rewolucyjna metoda leczenia omdleń po raz pierwszy w Bydgoszczy. Wykonano premierowy zabieg
Lekarze uszkodzili tkankę nerwową wokół serca, by lepiej działało - w Szpitalu Klinicznym Politechniki Bydgoskiej wykonano nowatorski zabieg kardioneuroablacji.
- Rzeczywiście polega na odnerwieniu serca - mówi połowa duetu wykonująca zabieg, doktor Bartosz Żuchowski. - Naszym celem jest częściowe znieczulenie serca na pewne niekorzystne sygnały i stosuje się go w leczeniu przede wszystkim omdleń odruchowych - dodaje.
Omdlenia odruchowe polegają na tym, że niektórzy pacjenci tracą przytomność, ponieważ serce dostaje sygnał, w którym ma na chwilę zrobić przerwę. - Takie sygnały może wysyłać nasz własny tzw. układ wegetatywny, musimy serce nieco znieczulić na ten układ, żeby ci pacjenci nie tracili przytomności - tłumaczy Bartosz Żuchowski.
Drugim lekarzem wykonującym zabieg był Robert Żmijewski wraz z zespołem Pracowni Elektrofizjologii. Przez żyłę udową w pachwinie wprowadza się do wnętrza serca specjalną elektrodę, którą precyzyjnie uszkadza się tkanki nerwowe odpowiedzialne za zwalnianie pracy serca.
Pierwsza w Bydgoszczy pacjentka czuje się dobrze. Teraz czeka ją krótka rehabilitacja. Przez jakiś czas pacjenci czują przyspieszony rytm serca, na który trzeba przyjmować leki. Dolegliwości ustają z czasem.
Jak dodaje doktor Bartosz Żuchowski - kardioneuroablacja podnosi rangę szpitala. To alternatywa dla wszczepienia rozrusznika serca.