Barka Lemara odholowana na przegląd w stoczni. Po intensywnej ulewie w Bydgoszczy
Bydgoska barka Lemara, która w wyniku ulewy, osiadła na nabrzeżu i przechyliła się, wyruszyła do stoczni remontowej na przegląd.
Po ostatniej ulewie, która nawiedziła m.in. Bydgoszcz, cumująca koło spichrzy na Brdzie, jednostka osiadła na nabrzeżu, a następnie przechyliła się. Ostatecznie barkę udało się posadowić we właściwy sposób na lustrze rzeki i w czwartek bezpiecznie wyruszyła do stoczni remontowej na szczegółowy przegląd.
- Na razie nic nie wskazuje na to, by dno poważnie ucierpiało - mówi Adam Gajewski koordynator Zabytkowej Flotylli Rzecznej Miejskiego Centrum Kultury.
- Na szczęście nic nie wskazuje na to, żeby jakieś były większe przebicia czy jakiekolwiek takie zmęczenia materiałów. Wczoraj też przeszliśmy taką szybką weryfikację Urzędu Żeglugi Śródlądowej, ale proszę państwa, tak na dobrą sprawę, jeśli się miały dziać takie przygody, to właśnie teraz, gdyż barkę i tak czekał przegląd klasowy, który odbywa się co pięć lat, więc ten przegląd się odbędzie. Nawet może być bardziej wnikliwy niż zakładaliśmy - dodaje.
Przy okazji barka w najbliższym czasie przejdzie malowanie. Jednostka pozostanie w bydgoskiej stoczni prawdopodobnie przez miesiąc. Przez ten czas na jej miejscu zacumuje zabytkowy holownik rzeczny „Certa”.