Fala ekstremalnych upałów ścięła z nóg mieszkańców regionu. Do szpitali trafiali z przegrzaniem i odwodnieniem
Do lekarzy zgłaszali się pacjenci po utracie przytomności, ale też cierpiący z uwagi na skoki ciśnienia i duszności – poinformował Polskie Radio PiK dr Janusz Mielcarek, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu.
W sobotę i w niedzielę (27 i 28 czerwca) tylko w toruńskim szpitalu na Szpitalny oddział Ratunkowy przyjmowano 100 osób na dobę. 20-30 z nich to byli ludzie, którzy mieli problemy ze zdrowiem z powodu upałów.
- Istotną grupę stanowili pacjenci z hipertermią, czyli z nadmierną temperaturą ciała spowodowaną upałem albo z odwodnieniem, które wymagało interwencji lekarskich - mówi dr Janusz Mielcarek, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu.
W grupie ryzyka są przede wszystkim seniorzy, małe dzieci, ale i osoby z problemami kardiologicznymi. Jakie objawy powinny niepokoić i kiedy zgłosić się do szpitala?
- Przede wszystkim zaburzenia świadomości - to powód, by zgłosić się do szpitala - mówi dr Janusz Mielcarek. - Jeśli pacjent traci przytomność, jest osłabiony, trudno się z nim się porozumieć, to mocne sygnały, że dzieje się coś złego. Najważniejsza jest prewencja, to, żebyśmy pamiętali o nakryciu głowy, o kremach z filtrem przeciwsłonecznym, o nawodnieniu. Jeśli to tylko możliwe, w najgorszym czasie, gdy upał jest najsilniejszy, unikajmy ekspozycji na słońce.
Najgorzej podczas upalnych dni czuję się osoby z niewydolnością serca, nadciśnieniem i wszyscy, którzy przyjmują leki, osoby otyłe i z niską masa.
- Oddech ulgi mieszkańcom województwa kujawsko-pomorskiego przyniesie ochłodzenie - delikatne może nadejść w najbliższych dniach.
- Tymczasem IMGW wydał ostrzeżenia przed burzami z gradem m.in. dla powiatów bydgoskiego, inowrocławskiego, toruńskiego, włocławskiego i żnińskiego.
- 29 i 30 czerwca możliwe są intensywne opady deszczu i silne porywy wiatru.